sobota, 2 lutego 2013

2 in 1 - czyli bransoletka z naszyjnika :)


W mojej szufladzie z biżuterią brakuje już miejsca - poza kosmetykami, jest to moja druga słabość, która pochłania moje oszczędności i czas. Dziś chciałam wam pokazać godny uwagi sklep, który w swojej ofercie ma tyle niesamowitych rzeczy, że jeśli już tam traficie, to szybko go nie opuścicie :D a przynajmniej stało się tak ze mną ;)

Na wstępie chciałam wam pokazać coś, co totalnie mnie zachwyciło!
Pewnie nie wpadłybyście na to, że jest to pierścionek! 
Chciałybyście nosić coś takiego na palcu? Bo ja nawet bardzo :D

Jeśli jesteście ciekawe, co jeszcze niesamowitego kryje Zielony Kot, to zapraszam :) 
A ja dziś pokażę wam mój piękny naszyjnik, który otrzymałam właśnie dzięki nim :)
Naszyjnik, przez swoją kolorystykę, jest bardzo uniwersalny - praktycznie do wszystkiego można go założyć. Mi najbardziej spodobało się jednak połączenie go z białym sweterkiem, który zagościł w mojej szafie po ostatniej wizycie w H&M'ie :) Naszyjnik, jak można wyczytać na stronie sklepu, jest w stylu lat 80-tych - teraz już rozumiem, czemu moja mama się tak nim zachwycała :D Cena również jest przystępna - 45zł za taki naszyjnik to nie tak dużo, zwłaszcza, że z naszyjnika można wyczarować również świetną bransoletkę :)


Jedyną wadą jest fakt, że szeleści, a więc każdy nasz krok słychać z daleka :D
Ale do tego da się przyzwyczaić :)

Ciekawi mnie, jaką wy wersję wolicie - naszyjnik czy bransoletka?
Co sądzicie o pierścionku z zegarkiem? :)

1 komentarz:

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)