środa, 3 lipca 2013

Love Me Green? Yes, I love you!


Muszę przyznać, że każdy kolejny kosmetyk tej marki podbija moje serce. Mimo iż nie jestem jakąś zagorzałą fanką organicznych preparatów, to po zużytej próbce - mam ochotę na więcej. Nie przeraża mnie nawet wysoka cena, bo w końcu lepiej jest mieć jeden porządny krem, niż 10 beznadziejnych ...

W każdym razie - dziś chciałam zaprezentować wam dwie próbki. Pierwsza, jak widać, to regenerujący krem na dzień z olejkiem z granatów.

4 ml starczyły mi na 5 aplikacji, a więc krem ma dosyć dobrą wydajność. Ogólnie, szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze tłustego filmu. Zauważyłam też efekt delikatnego matowania skóry i bardzo dobrego, długotrwałego nawilżenia. Poza tym, krem jest świetną bazą pod makijaż i ma przepiękny, kwiatowo-owocowy zapach.

Organiczny peeling do twarzy z olejkiem z pomarańczy i pudrem z ziaren agranu. No cóż, typowego pudru te ziarenka nie przypominają, jednak są na tyle małe, że peeling zaliczyłabym do tych delikatnych. Ogólnie, jestem zadowolona z wygładzenia i oczyszczenia twarzy po zastosowaniu tego peelingu - jednak mimo wszystko nie kupiłabym jego pełnowymiarowej wersji, gdyż znam wiele preparatów o lepszym działaniu i dużo niższej cenie. Dla maniaczek organicznych kosmetyków byłby z pewnością udanym zakupem :)

5 komentarzy:

  1. Nie znam tych produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba jeszcze można zdobyć darmowe próbki tych kosmetyków, więc nic straconego :)

      Usuń
  2. Teraz już wiem, że nie warto inwestować w te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę w końcu przetestować te próbki xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam wczoraj post z nimi u Ciebie, więc testuj :D bo mi się bardzo spodobały :)

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)