środa, 28 sierpnia 2013

Co mi przybyło w sierpniu?!

Do tej pory pokazywałam tylko - co mi ubyło ... Czemu więc nie pochwalić się nowymi nabytkami - a tych było baaardzo dużo :) Zacznę co prawda trochę niekosmetycznie, bo od koszulki :


Give me the chocolate and nobody gets hurt! - to właśnie ten napis mnie zaintrygował :) Kocham koszulki z oryginalnymi napisami - szczególnie po angielsku. Akurat udało mi się zdobyć ją na przecenie z 30 na 20 zł :)


Dotarły do mnie również dwie zapachowe pocztówki z Londynu - oczywiście od Escady :) Elixir niezbyt przypadł mi do gustu, ale za to delikatne, kwiatowe nuty Delicate notes - podbiły moje serce. Na razie jednak nie zainwestuję we flakoniki z przyczyn wiadomych :)


Początkiem tego miesiąca zrobiłam skromne zakupy, które pokazałam TUTAJ. W sobotę będąc w Rossmannie, Biedronce i innych sklepach, zakupiłam kilka przydatnych kosmetyków z mojej listy must have :
1. Bibułki matujące (Wibo)
2. Odżywka do rzęs (Eveline)
3. Sól do kąpieli (BeBeauty)
4. Brązowa henna (Delia)


W sierpniu w moje ręce wpadły również dwa lakiery Jolly Jewels z Golden Rose - jeden to 115, a ten z powyższego zdjęcia ma numerek 112. Kupiłam również znaną Wam zapewne paletkę Oh So Special - angielskiej i trudno dostępnej w Polsce marki Sleek MakeUp.

16 sierpnia - pojechałam do Zawoi do Kornelii - znanej Wam jako Rudaaa12 :) Dostałam całą masę kosmetyków - od których noszenia wyrobiłam sobie chyba niezłe bicepsy :D Lakiery już prezentowałam wcześniej :


Oprócz przepięknych emalii - dostałam moje ukochane Biosilki (2x szampon, mgiełkę, odżywkę) i maski z Pilomaxa do jasnych włosów :


Oczywiście - bez kolorówki również się nie obeszło :


A mówią, że od przybytku głowa nie boli ... A mnie zaczyna boleć, gdy tylko próbuję wymienić wszystko, co dostałam od Kornelii ... To oczywiście nie koniec! 23 sierpnia Kornelia przyjechała do mnie i znów - jak święty Mikołaj - przywiozła masę prezentów :)




Jeśli widzicie na powyższym zdjęciu Yankee Candle - to dobrze widzicie! Ostatnio panuje na nie moda, więc chyba większość blogerek już je miała, ma lub mieć będzie :) Oczywiście do YC dokupiłam sobie wczoraj kominek - słonia :) Choć zanim zapaliłam YC, to do zdjęcia zapozował mi zwykły podgrzewacz :) 


I to na tyle nowości w sierpniu :)
A Wy co ciekawego kupiłyście w tym miesiącu?

17 komentarzy:

  1. nono, super rzeczy :)
    obserwuję od dawna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Yankee Candle planuję kupić lada dzień tylko nie wiem jeszcze jakie zapachy

    OdpowiedzUsuń
  3. same wspaniałości dostałaś od Korneli ;) I bluzka cudowna! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ile nowości :)
    super :)
    bardzo fajna koszulka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale Ci ta Kornelia cuda dała :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszulka jest bardzo ładna, próbki perfum również miałam i, tak jak Tobie, bardziej spodobała mi się druga wersja:)

    OdpowiedzUsuń
  7. łooo ile tego wszystkiego :) Sól do kąpieli moja ulubiona! Choć jeszcze tego zapachu nie miałam ale muszę wypróbować i ten :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O dużo tego :) Świetna koszulka

    OdpowiedzUsuń
  9. Oblowilas się, zazdroszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. koszulka jest MEGA !!! :)

    zapraszam do wzajemnego obserwowania:
    www.aneczka84.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne rzeczy:)
    KOszulka jest cudowna;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koszulka jest cudowna! Teraz mam dzięki temu pomysł na nową koszulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow! Aż mi kolorowe plamy pląsają. Szczęściara! Szczególnie zazdroszcze Ci tej koszulki napis jest rewelacyjny, rozbawił mnie, bawi mnie szczególnie jego ukryte znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  14. ile pięknych lakierów! *_*

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)