sobota, 10 sierpnia 2013

Padłam przed nim na kolana!

I to dosłownie! Szukałam go tyle czasu i w końcu znalazłam! Nie było go ani w drogeriach, ani w sklepach kosmetycznych ... A ja byłam już poirytowana, załamana i prawie odpuściłam sobie polowanie na Jolly Jewelsa o numerku 115 :D

Aż nagle doznałam olśnienia, że przecież w sklepie z chemią gospodarczą widziałam kiedyś sporo lakierów. I faktycznie! Był cały kosz lakierów Golden Rose, ale normalnych. Zrezygnowana, miałam już wychodzić, kiedy to na najniższej półce zauważyłam Jewelsy. Większość z nich spotykałam już wcześniej, ale ja chciałam ten konkretny 115-sty numer i udało mi się dopaść ostatni egzemplarz, który uchował się z samego tyłu, za wszystkimi czerwieniami, różami i fioletami :)

A tak oto się prezentuje :

Golden Rose, Jolly Jewels, nr 115
Pojemność : 10,8 ml
Cena : 10,99 zł
Wyprodukowano w : Turcji


Niestety, odkąd złamałam dwa paznokcie do krwi, to nie mam pola do popisu, a nie lubię prezentować lakierów na krótkich paznokciach, ale mniejsza z tym :) Jolly Jewelsy są tak piękną ozdobą, że prezentują się świetnie na pazurkach o każdej długości :)


11 zł za tego typu lakier, to nie są duże pieniądze. Ja uwielbiam tylko 3 odcienie i pozostałych raczej kupować nie będę :) Co prawda, taki efekt można uzyskać bez tego lakieru - wystarczy mieć dużo brokatów. Jednak jest to dużo bardziej czasochłonne :)

Niestety, Jolly Jewelsy mają słabe krycie - szczególnie przy jasnych odcieniach (jak mój). Na paznokciach  ze zdjęcia mam 2 warstwy, a i tak wypadałoby zaaplikować jeszcze drugie tyle. Co jak co, ale z szybkości schnięcia jestem bardzo zadowolona. Sprawa ma się gorzej, jeśli chodzi o trwałość, bo brokat zaczyna odpadać już po 2-3 dniach.

Najgorsze jest jednak zmywanie tego glitteru :) Zwykły lakier brokatowy, to przy tym pikuś! Pół godziny do 1h schodzi z usunięciem brokatu - zależy ile nałożymy warstw Jewelsa :D Nie polecam jednak zdrapywać, bo jak wiadomo - płytka paznokcia nam za to nie podziękuje ;)

Mimo wszystko - polecam!


Ogólnie oceniam go na : 4/6

A wy macie jakieś lakiery z tej serii?

41 komentarzy:

  1. Mam 4 lakiery z tej serii ale przez paskudne zmywanie ich nie używam. Nie mogę dorwać nigdzie bazy peel off z essence

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też by mi się przydała ta baza :) Przynajmniej zmywanie nie byłoby takie koszmarne :D

      Usuń
  2. prześlicznie wygląda na neonowo żółtej lub różowej bazie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę wypróbować taką konfigurację :D

      Usuń
  3. jest świetny, ale zmywanie doprowadza do szału ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :D ale dla takiego efektu, to można się pomęczyć :D

      Usuń
  4. Jak na dwie warstwy to nieźle wygląda :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę prześwituje, ale przy 3 i 4 warstwie to już powinno być idealnie :)

      Usuń
  5. ja mam 110, jakbym miała kupić jakiś inny to byłby to właśnie ten 115 :) ewentualnie ten ze złotymi drobinami :)
    ale zmywanie to rzeczywiście koszmar..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę Ci tej 110 :) ale w sumie chciałam kupić jeden z tych dwóch, bo jak by nie było to są podobne :D

      Usuń
  6. Piękny lakier!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿

    WoW przepiekny lakier i bardzo na czasie,
    tego lata rozne wzory i kolory sa modne.

    Swietny blog, z przyjemnoscia PBSERWUJE i
    ZAPRTASZAM DO SIEBIE NA MAKIJAZ!


    ❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿❀ ✿

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam podziwiać makijaże, więc z przyjemnością pooglądam Twojego bloga :)

      Usuń
  8. Bardzo lubię serię JJ Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam lakieru z tej serii, raz miałam problem z drobinkowymi lakierami i sobie odpuściałam tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kupiłam jeden z tej serii, ale jeszcze nie otwarłam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja mam z tej serii wściekłą czerwień nr 121. Był to najtańszy kolor na allegro, a chciałam wypróbować tą serię i tym sposobem do mnie trafił ten a nie inny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat z czerwonymi Jewelsami się często spotykałam, jak szukałam 115 :)

      Usuń
  12. Nie dziwie się, że polowałaś jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz 110, to chyba najlepszy z całej kolekcji :)

      Usuń
  13. Jest idealny. Mam go i polecam wszystkim :D

    Jeśli masz chwilę pozostaw po sobie ślad u mnie - www.madeleinelife.blogspot.com / spodobało Ci się choć troszke u mnie? zaobserwuj i wracaj częściej! :) odwdzięczę się tym samym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ciekawie się prezentuje, jak go dołapię to myslę że kupię :33 Akurat pazurki zaczynają rosnąć :33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go zobaczysz, to kupuj, bo jest świetny! :)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Przywiozę :D normalnie wszędzie mam przypomnienia zapisane, żeby nie zapomnieć :D

      Usuń
  16. Jestem juz w nim od dawna zakochana !! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :D Jest boski i nawet to tragiczne zmywanie można przeżyć :D

      Usuń
  17. Ciekawie piszesz =)Wpadniesz, skomentujesz, ja jak obiecałam obserwuję
    ZAPRASZAM !!!!!!!
    http://tiffani426.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. ja również obserwuję! :)

    jak można zrobić takie śliczne serduszka po poruszeniu myszką? :D jeśli możesz odpowiedz u mnie bo pewnie zapomnę, że pytałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok :) już Ci odpisałam :D mam nadzieję, że z resztą sobie poradzisz :)

      Usuń
  19. Jest jeden sposób na zmywanie. Bierzesz wacik nasączony zmywaczem do paznokci, owijasz w nim paznokieć. Następnie bierzesz sreberko (takie jak w kuchni) i ciasno owijasz paznokieć. Czekasz chwilę. Sprawdzasz, jak schodzi, to zmywaj juz normalnie, jak nie, trzymaj dalej. Powinno pomóc. :) Pozdrawiam i również obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym sposobie i tym razem faktycznie, to będzie dobre rozwiązanie :)

      Usuń
  20. Nie używałam jeszcze lakierów z tej serii. Na moich paznokciach takie wariacje brokatowe pewnie długo by nie wytrzymały, ale może kiedyś spróbuję, na jakąś specjalna okazje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. łaał jakie śliczne,kolorowe pazurki :) Ja zazwyczaj, jak tylko wzięłam tego typu lakier do ręki to tak go oglądałam i oglądałam z zachwytem,wyobrażałam sobie te połyskujące cekinki na moich długich paznokciach aż w końcu.. pach! i odłożyłam z powrotem na sklepową półkę :D Ale Ty mnie tak zachęciłaś, że przy najbliższej okazji już na pewno go nie odłożę tylko wsadzę do koszyka :)

    Dziękuje za odwiedziny ;*
    Oczywiście obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam, ale efekt podoba mi sie dopiero przy 7 warstwach

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)