wtorek, 1 października 2013

Apokalipsa

Przez ostatnie dwa miesiące na blogu nie pojawił się żaden makijaż - za bardzo skupiłam się na manicure, ale myślę, że ta sytuacja ulegnie znacznej zmianie i to właśnie make-up'y będą tu stałymi bywalcami - w końcu, zaczął się nowy rok akademicki i trzeba jakoś wyglądać ;) Może nareszcie zacznę tworzyć coś bardziej kreatywnego, niż czarną krechę eyelinerem :D

Tym razem, to mój ulubiony lakier do ust skłonił mnie do napisania tego posta - mowa tu oczywiście o APOCALIPS Lip Lacquer - marki Rimmel London, czyli niejako jednej z moich ulubionych :)


Pojemność : 5,5 ml
Cena : 35 zł
Dostępność : ogólnodostępny, np. Drogeria Rossmann
Wersje kolorów : Celestial, Galaxy, Nova, Apocaliptic, Luna, Big Bang, Stella, Eclipse
Numer koloru : 303 - Apocaliptic

Od producenta : Efekt polakierowanych ust, głęboki kolor szminki, fenomenalny połysk błyszczyka.


Do odważnego koloru na ustach trzeba się po prostu przekonać - sporo czasu mi zajęło, zanim zaczęłam się pokazywać publicznie w mocnych, różowych odcieniach, a teraz nie mogę bez nich żyć :) Apokaliptyczny lakier ma świetną trwałość na ustach - do 3-4 godzin bez poprawki. Daje efekt szminki połączonej z błyszczykiem i świetnie się prezentuje na ustach. Ponadto, nie wchodzi w załamania i nie uwydatnia suchych skórek - lekko nawilża usta. Jak dla mnie - jest po prostu fenomenalny i nic do szczęścia mi więcej nie potrzeba!


Jeśli chodzi o oczy, to postawiłam na trio cieni z serii Fashion Trendy - marki Quiz Cosmetics

Pojemność : 6 g
Cena : 4zł
Dostępność : ogólnodostępne lub na stronie producenta
Numer : 05

W moim makijażu nie mogło zabraknąć kredki - również z Quiz; w wersji granatowej o numerku 012 i cenie 2,45 zł. 

Mimo śmiesznie niskiej ceny - kredka jest naprawdę dobrej jakości - a jej trwałość jest zadowalająca. Poza tym, jest bardzo miękka, dzięki czemu nie musiałam się męczyć, by pomalować nią oczy, a to właśnie sobie cenię! 


Byłam trochę zawiedziona słabą pigmentacją ciemnoniebieskiego cienia, jednak wszystko wynagrodził mi przepiękny lazur, który dał bardzo mocny kolor. Pastelowa brzoskwinka również mnie nie zawiodła :) Jeśli chodzi o trwałość, to cienie średnio utrzymują się 2h w stanie idealnym, a później zaczynają tracić intensywność. Na bazie ich żywotność wydłuża się o około 1-2h :) 

Podobają się Wam takie intensywne kolorki? 

17 komentarzy:

  1. Bardzo Ci pasuje ten kolor na ustach! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny kolor ust :) u kogoś mi się bardzo podoba, ale jakoś u siebie nie mogę się do apocalips przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten kolorek jest dla ciebie stworzony!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny makijaż tak jak i jego właścicielka ;)

    Pozdrawiam i zapraszam w swoje skromne progi :)

    http://theloth.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Makijaż świetny!! Lakier do ust piękny ;)

    Zapraszam do mnie i pozdrawiam ;) Zuzia♥
    http://funandfashion98.blogspot.dk/

    OdpowiedzUsuń
  6. Intensywny kolor na oczach - tak, a na ustach, dojrzewam do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Soczysty kolorek, ładnie wygląda na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pierwszy rzut oka wpadł mi kolorek twoich usteczek :)) bardzo ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten odcień i jest piękny, bardzo elegancki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)