piątek, 25 października 2013

Bibułki matujące WIBO - mój (nie)zbędnik!


Ostatnio wiele się u mnie dzieje, a ja jestem w ciągłym biegu, więc szukam różnych, alternatywnych pomocników do walki z moją cerą. Nie zawsze mam ochotę zamaskować twarz toną pudru, dlatego chciałam w końcu przetestować dosyć ciekawy produkt - a mianowicie bibułki matujące absorbujące sebum


Producent : Wibo
Cena : 5,69 zł
Pojemność : 40 sztuk
Dostępność : np. Drogerie Rossmann


Od producenta : Bibułki są szybkim i prostym sposobem pomagającym skórze zachować uczucie świeżości i czystości. Dzięki bibułkom możesz na bieżąco poprawić makijaż, matując tłuste partie twarzy.


Moim zdaniem : Bibułki nie są co prawda moim niezbędnikiem - da się bez nich żyć, jednak przyznam szczerze, że są bardzo pomocne. Z pewnością, lepszą opcją jest usunięcie nadmiaru sebum taką bibułką niż zapudrowanie świecących się miejsc na twarzy - przez co tworzy się sztuczna maska ... 

Ogólnie, bibułki świetnie wchłaniają tłuszcz, przez co skóra znów staje się matowa. Oczywiście, są one jednorazowego użytku - ale ponieważ mamy aż 40 sztuk, dlatego starczają na całkiem spory okres czasu. Ich cena mogłaby być trochę niższa, bo w końcu prawie 6 zł za troszkę papieru, to dosyć dużo ... Mimo wszystko, nie mam się do czego przyczepić, bo bibułki spełniają swoje zadanie w 100% :)


Miałyście już z nimi do czynienia? 

19 komentarzy:

  1. takie bibulki zawsze warto miec w torebce;))

    OdpowiedzUsuń
  2. mam bibułki z innej firmy i całkiem dobrze się spisują ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze ale chyba w końcu zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam ich, ale już w liceum było o nich głośno :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie stosowałam ejszcze żadnych bibułek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam bibułki z Essence i lubię, chociaż rzadko używam.

    OdpowiedzUsuń
  7. 6 zł za 40 sztuk to nie tak dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. z wibo nie miałam, bo mam jeszcze bibułki innej firmy, za które dałam ok 10 zł za 50 sztuk

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś jeszcze nigdy nie miałam bibułek :) trochę to zbędne się wydaje
    PS: serdecznie zapraszam do siebie na rozdanie
    www.womanadvice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sobie je kupić, bo mam problem z świeceniem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dotychczas nie miałam z nimi do czynienia, aczkolwiek przymierzam się do zakupu. Moja cera wykazuje tendencję do przetłuszczania, a nanoszenie kolejnych warstw pudru mija się z celem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te bibułki, ale najbardziej polecam te z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)