poniedziałek, 14 października 2013

Mów mi Ruda! Czyli jesienna zmiana koloru włosów :)

Od dawna nosiłam się z zamiarem zmiany koloru włosów. Naturalnie jestem ciemną blondynką - a na mojej głowie pojawiła się już platyna (bardzo dawno temu) i kilka odcieni brązu (końcem 2012 i początkiem 2013 roku). Z żadnym kolorem jednak nie związałam się na dłużej i szybko powracałam do naturalnego :)


Jeśli chodzi o Delię, to miałam już do czynienia z jasnym brązem (5.0) i ciemnym blondem (6.0), który wyszedł nieco miedziany i to mnie zainspirowało :) Co prawda, bałam się trochę tej rudości, ale w końcu to do odważnych świat należy i czas zaszaleć! To zaszalałam! Kupiłam szampon koloryzujący Cameleo o numerku 7.4 - i tak z blondynki stałam się rudowłosą :)


Producent : Delia Cosmetics
Pojemność : 40 ml
Cena : 5 zł
Dostępność : Ogólnodostępny, np. Drogerie Rossmann
Trwałość : 4-6 myć
Nr koloru : 7.4 ; rudy ; copper red
Skład :

Od producenta :

Nie lubię stosować farb, jednak do tych szamponetek mam pełne zaufanie, bo już wiele razy lądowały na moich włosach i nigdy nie zauważyłam negatywnych skutków - a wręcz przeciwnie :) Włosy, mimo że zyskały nowy, świeży kolor, to dodatkowo stały się bardziej odżywione, nawilżone i miękkie :) Kolor faktycznie utrzymuje się do około 6 myć (piszę z doświadczenia z poprzednikami).


45 minut, to idealny czas, by włosy nabrały pięknej barwy - prawie tak intensywnej, jak z opakowania :) Choć na moich włosach rudości wyszły nieco bledsze - i chwała im za to!


A Wy zdecydowałybyście się na rude włosy, a może jesteście już posiadaczkami takowego kolorku?

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam rudości ;) Ja mam czerwone włoski obecnie ^^

    xxvodkaxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może się kiedyś zdecyduję na czerwone :D w końcu od rudości do czerwieni niedaleko :)

      Usuń
  2. takze lubię rudy kolorek na włosach;) takze czerwień króluje na mych włosach choć często wpada w rudy;0

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś podobny rudy i teraz żałuję, że nie zostałam przy nim na dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też uwielbiam rudości :)
    Sama próbuje uzyskać jakiś ciekawy odcień ale jak na razie z żadnego nie jestem do końca zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też planuję zmianę na jesień. Chcę wrócić do naturalnego brązu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrobiłam sobie kiedyś tą samą szamponetką, ale coś nie wyszło i nierównomiernie ją rozłożyłam i wyglądało to śmiesznie :P Ale ładnie ci :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam płomienny rudy na włosach:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładny kolorek wyszedł. Ja mam jeszcze do dziś ta szamponetkę w kolorze czarnym, tak trzymam na czarną godzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja farbuję czasem na rudo, ale ostatnio coraz szybciej mi się wypłukuje, mam zamiar następnym razem wypróbować hennę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem zagorzałą naturalną blondynką i chyba nigdy z blondu nie zrezygnuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz jestem zdecydowanie zwolenniczką blondu u siebie, ale rudości też kiedyś gościły na moich włosach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. z tej firmy jeszcze szamponetek nie miałam ;)
    efekt ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam rude włosy, sama mam blond, bo rudy mi nie pasuje- a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie miałam takiego koloru na swoich włosach, ale na jesień fajna odmiana ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam chwilę rude, zaledwie parę miesięcy, ale musiałam wcześniej dokonać dekoloryzacji więc włosy był bardzo zniszczone :/
    Teraz jest już lepiej, ale rudy i tak lubię :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)