środa, 16 października 2013

Szczotka do twarzy - mój niezbędnik

Nie będę jakoś szczególnie zaskoczona, jeśli poinformujecie mnie, że pierwszy raz słyszycie o takim produkcie ... Przyznam szczerze, że i mi oczy wyszły z orbit, gdy kilka miesięcy temu na jednym z blogów przeczytałam o szczotce ... do twarzy! Na początku miałam mieszane uczucia - jednak ciekawość wzięła górę i wybrałam się na zakupy - nie trzeba było długo szukać - Szczoteczka do twarzy z For Your Beauty w mgnieniu oka stała się moją własnością i do dziś nie żałuję! 

Producent : Rossmann
Cena : 11 zł
Dostępność : Drogerie Rossmann

Od producenta :

Choć dla większości będzie to zbędny gadżet - ja nie potrafię bez niej żyć!!! Po prostu się uzależniłam. Na początku, było to trochę dziwne uczucie - myć twarz szczotką ... Jednak się przyzwyczaiłam, a szczotka stała się niezbędnikiem porannej i wieczornej toalety - a więc od kilku miesięcy używam jej minimum 1 do 2 razy dziennie. 

Jeśli chodzi o efekty, to zdecydowanie - cera staje się gładziutka, a koloryt jest wyrównany. Twarz jest oczyszczona w 100% - dużo lepiej niż podczas mycia samym żelem czy płatkami kosmetycznymi nasączonymi płynem do demakijażu -> gdy miałam na twarzy krem BB, to zmywałam go zawsze płynem i myślałam, że twarz jest już czysta (bo na taką wyglądała), a jednak podczas mycia szczotką, pozostawało na niej pomarańczowe zabarwienie po kremie BB - co świadczy o tym, że jednak twarz była czysta tylko z pozoru ... 


Ogólnie, nie wyobrażam sobie już mycia twarzy bez tej szczotki - bo tylko ona usuwa 100% zanieczyszczeń, dodatkowo wygładzając cerę i poprawiając jej ogólny stan. Podczas masażu, nie rozsiewa też krostek po całej twarzy, a wręcz je wygładza i zmniejsza ich widoczność. Poza tym, zwiększa się wydajność żelu do mycia. Jeśli chodzi o samą szczotkę, to jej włókna pod wpływem wody pęcznieją i stają się bardziej delikatne i przyjemnie masują twarz - nie wyrządzając przy tym żadnych szkód, dlatego szczerze polecam wypróbowanie tejże szczotki, bo możecie być bardzo pozytywnie zaskoczone efektami tak (nie)zbędnego przedmiotu :)


Macie ochotę ją wypróbować?

17 komentarzy:

  1. Nie lubię szczoteczek do mycia buzi, bo mocno mnie podrażniają :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam tej szczotce, ale wydaje się być ciekawym gadzetem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem do niej przekonana, ale masz rację pierwszy raz o niej słyszę ;D

    OdpowiedzUsuń






  4. chyba wybróbuje :) zaciekawiłaś mnie




    OdpowiedzUsuń
  5. Słyszałam juz o tym, ale wątpię, aby do trądzikowej cery była odpowiednia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja już ją widziałam kilka razy :D Nawet myślałam czy nie kupić zamiast gąbeczek Calypso, których na co dzień używam :D Są już zużyte i przydałby mi się dla nich jakiś zamiennik :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jestem bardzo ciekawa tej szczotki, ponieważ nigdy czegoś takiego nie widziałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tej szczotce, wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam kiedyś takiej szczotki do twarz - jeszcze jako nastolatka. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie słyszałam o takiej, ale wybiorę się do Rossmana, bo mnie zaciekawiłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam szczoteczkę do twarzy z żelu L`oreala i też często jej używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam ja ostatnio w drogerii ale jakoś nie umiałam się przemóc ;) Może następnym razem się skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą szczoteczkę już jakiś czas i też się od niej uzależniłam :D Mycie bez jej użycia pozostawia u mnie wrażenie niedostatecznego oczysczenia.

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę, też się na nią skuszę !
    Obserwuję z przyjemnością oraz zapraszam do siebie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)