wtorek, 29 października 2013

Trwała pomadka w płynie - czyli kosmetyk z Biedronki

Wiele już naczytałam się o tym tincie - zarówno pozytywnych, jak i negatywnych opinii. Ponieważ do Biedronki nie było daleko, a i cena całkiem przystępna, dlatego i ja postanowiłam wypróbować ten kosmetyk :) Trochę jednak żałuję, że wolałam zainwestować w podróbkę, niż kupić oryginalny, nieco droższy produkt z szafy Bell, czyli Lip Tint Permanent Make-up

LIP TINT, Absolute Colour - Trwała pomadka w płynie dająca efekt flamastra

Producent : Bell
Cena : 6 zł
Pojemność : 5,5 g
Dostępność : Biedronka, szafy Bell
Nr koloru : 12


Skład / Od producenta :



Moim zdaniem : Tym razem muszę przyznać całkowitą rację producentowi - bo pomadka faktycznie jest trwała ... może nie jakoś mega, ale wytrzymuje 3h w stanie idealnym - chyba, że dodatkowo zabezpieczymy ją wazeliną i wtedy kolor pozostanie na ustach nawet 4-5 godzin. Płynną pomadkę aplikuje się tak, jak zwykły błyszczyk - a więc faktycznie jest to wygodne. Na ustach daje bardzo naturalny efekt - wręcz satynowy :) Preparat stosunkowo szybko wtapia się w usta, które są na początku bardzo lepkie i występuje delikatne mrowienie. Gdy znika uczucie lepkości - wtedy już można pić, jeść i całować się bez obaw, że nasze usta pozostawią po sobie niechciany ślad :) 

Poza tym, mimo chemicznego składu - płynna pomadka nie wysusza usta (ale także ich nie nawilża). Ma słodki zapach, jednak smak może dla niektórych okazać się nie do zniesienia! Jest on bardzo cierpki i drażniący ... 


Ogólnie, sądzę, że warto mieć w swojej kosmetyczce tego Lip Tinta. Co prawda, efekt kolorystyczny jest słaby (choć może to i dobrze), jednak usta wyglądają bardziej apetycznie :) a ponieważ 5 zł to nie majątek - więc szczerze polecam! 


20 komentarzy:

  1. Fajny daje efekt :) chyba się zaopatrzę :)
    Zapraszam do mnie na nowe posty http://czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. zachwycają mnie takie zakupy w biedronce,extra pomadka,rozejrzę sie za nią w biedrze,uwielbiam taki kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę, mi efekt bardzo się podoba :) Cena bardzo przystępna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zwróciłam na nią nigdy uwagi w Biedronie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nigdy jej nie widziałam:) ale poszukam i z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze go nie miałam:) taki delikatny efekt bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo podoba mi się efekt ;)
    szkoda, że nie nawilża ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze się na nią nie skusiłam, ale w końcu na pewno wypróbuję ;)
    Ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. prezentuje się bardzo ladnie. A trwałość faktycznie przyzwoita:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go w koszyku, ale jednak zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  11. sporo dziewczyn go poleca
    lubie takie produkty do ust
    x x x

    OdpowiedzUsuń
  12. Żałuję, że nie kupiłam go kiedy były dostępne w Biedronce:( Teraz nigdzie nie mogę trafić na te tinty:(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam kosmetyki barwiące usta, typu tint (:
    Ten z Bell też da się lubić, a za tą cene, to cud miód

    OdpowiedzUsuń
  14. biedronka szaleje z tymi kosmetykami :D szkoda, że nie używam błyszczyków, bo ten prezentuje się naprawdę dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam oryginał i "podróbkę biedronkową" i sporo się różnią, głównie pigmentacją i trwałością. O ile jestem rozczarowana wersją biedronkową tak oryginał kocham! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Wersja różowa z Biedronki u mnie sprawuje się naprawdę super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam czerwoną i "pomarańczową" z Biedronki i w sumie jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)