niedziela, 22 grudnia 2013

Tribiotic - niezawodny pomocnik na rany i pryszcze

Znam go od co najmniej 6 lat, cały czas używam i jestem w szoku, że jeszcze nigdy o nim nie wspomniałam - a w końcu, preparat ten jest naprawdę pomocny i każdy powinien go mieć w swojej domowej apteczce (a może nawet i kosmetyczce!). Mowa oczywiście o maści TRIBIOTIC :

tribiotic-opinie-dzialanie-na-zaskorniki-podskorne-krosty-cena-gdzie-kupic

Producent : KATO Labs
Cena : 15 - 20 zł
Najkorzystniejsza cena: Ceneo
Pojemność : 14 g
Dostępność : w aptekach / bez recepty

Działanie : Preparat wykorzystujący synergizm działania 3 antybiotyków bakteriobójczych. Bacytracyna jest antybiotykiem polipeptydowym, działającym głównie na bakterie Gram-dodatnie. Neomycyna - antybiotyk aminoglikozydowy - działa m.in. na Enterobacteriaceae oraz Staphylococcus aureus. Polimiksyna B działa głównie na bakterie Gram-ujemne, zwłaszcza Pseudomonas aeruginosa i pałeczki Enterobacteriaceae.
Sposób użycia : Niewielką ilość maści nanosi się 1-3 razy dziennie na oczyszczone miejsce zranienia. Nie zaleca się stosować dłużej niż 7 dni.

Moim zdaniem : W ciągu minionych kilku lat wypróbowałam wiele różnych zastosowań tejże maści. Jej głównym działaniem jest odkażenie rany i przyspieszenie gojenia. Małe ranki już po jednym dniu są ładnie zasklepione. Wszelkiego rodzaju otarcia szybko zanikają. Jeśli chodzi o odgnioty - zwłaszcza te pęknięte, to maść uśmierza ból i również przyspiesza regenerację naskórka.

Najlepsze działanie odkryłam jednak przypadkiem, gdy leczyłam ranki na twarzy. Maść wyciąga wszelkie krotki i pryszcze na wierzch - jest to szczególnie przydatne, gdy mamy do czynienia z podskórnymi gulami, z którymi nijak nie idzie sobie poradzić. Nie polecam stosowania tej maści przez dłuższy okres czasu (np. do leczenia trądziku) - w końcu to antybiotyki, a te mogą mieć również negatywny wpływ! Jednak, gdy stosowałam Tribiotic co jakiś czas, to żadnych efektów ubocznych nie zauważyłam :)

Co do samej maści - to jest ona gęsta, a swoim wyglądem i konsystencją przypomina zwykłą wazelinę, która niestety natłuszcza miejsce, które posmarujemy ... Z doświadczenia napiszę, że jeśli ubrudzicie sobie ubranie Tribiotic'em, to szybko tego nie spierzecie - dlatego polecam wszelkie rany zakleić plastrem, po aplikacji maści :)


Znacie Tribiotic'a?

17 komentarzy:

  1. chętnie wypróbowałabym na podskórne bolące grudki, które co jakiś czas mi się pojawiają :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze że napisałaś żeby nie używać go zbyt często ! ;) ja tez używałam go na pojedyncze pryszcze i spisywał się fantatstycznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam na ranę... kurcze nie pomyślałam że mozna go uzyc na blizny potradzikowe. musze sprobowac!

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam, używam, uwielbiam. Dla mnie był pomocny przy gojeniu ucha po zrobieniu dodatkowego kolczyka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a myślałam, że tylko ja tej maści używam na pryszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też używam tej maści jeśli potrzebuję :)
    czarnamyszka1994.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. super! ja używam wielu innych i szukam tego jedynego, na pewno wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w posiadaniu tej maści :) działa cuda

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam, ze Tribiotic ma takie działanie. Zawsze kojarzył mi się z rankami ale typu skaleczenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wypróbować! Lubię kosmetyki o wielu zastosowaniach. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś w kilku przypadkach z niej korzystałam i rzeczywiście działa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja stosowałam go przy przekutym pępku i przy tatuażu i spisywał się super. ale zazwyczaj kupuję go w małych saszetkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też go najczęściej kupuję w jednorazowych saszetkach :) Bardzo dobrze sprawdza się przy oparzeniach i oczywiście używam go też na niespodzianki, ale tylko gdy naprawdę mam jakieś mega ważne wyjście. Jakoś wolę go nie nadużywać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam go i pokochałam! :)

    PS. Zapraszam do mnie na rozdanie, do wygrania Baby Lips Maybelline, eyeliner Rimmel oraz piaskowy lakier :)
    Wesołych świąt !

    OdpowiedzUsuń
  15. przyda się coś takiego, na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kurcze, skoro mówicie, że jest dobry to powinnam spróbować :)
    pozdrawiam :)
    http://xkrytyczna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)