niedziela, 5 stycznia 2014

Henna Wax - Pilomax

Ta maska, to moje najnowsze odkrycie i zarazem włosowy hit ubiegłego roku! Myślę, że już dobrze ją znacie - w końcu, dużo można było się o niej naczytać w blogosferze w ostatnim czasie :) Ponieważ niezmiernie mnie zachwyciła, to i ja postanowiłam podzielić się 'achami' na jej temat :)

Henna Wax - maska regenerująca do włosów jasnych z ekstraktami z henny i rumianu rzymskiego
Producent : Laboratorium Pilomax
Cena : 13 zł
Pojemność : 70 g
Dostępność : Apteki
Przeznaczenie : do włosów jasnych - farbowanych, rozjaśnianych, suchych i zniszczonych

Skład (INCI) : Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Parfum (Fragrance), Phenoxyethanol, DMDM Hydantoin, Cetrimonium Chloride, Lawsonia Inermis (Henna) Extract, Anthemis Nobilis (Chamomile) Flower Extract, CI 19140. Nie zawiera SLS, SLES, parabenów i silikonów

Od producenta : Henna Wax - odbudowuje i regeneruje włosy. Przywraca im elastyczność oraz nadaje połysk. Zapobiega łamliwości i rozdwajaniu się włosów. Wzmacnia strukturę włosów oraz zmniejsza ich nadmierne wypadanie. 

Sposób użycia : Umyć włosy szamponem, nałożyć 10-20 ml maski i pozostawić na 15-20 minut. Głowę najlepiej owinąć ręcznikiem lub nałożyć czepek. Stosować co 5 lub 10 dni.

Konsystencja : kremowa o średniej gęstości, nielejąca


Zapach : przyjemny, rumiankowy

Moim zdaniem : Maska znajduje się w szczelnym, plastikowym słoiczku bez jakiegokolwiek dozownika, a więc mamy pełną kontrolę nad ilością nabieranego produktu. Mimo to, maski starczyło mi na 6 aplikacji - co określiłabym jednak całkiem dobrą wydajnością, gdyż mam długie włosy :)

Przeważnie nakładałam ją na 15 minut, a po tym czasie zmywałam ciepłą wodą - bez problemu się spłukiwała. Po jej aplikacji, włosy stają się dużo bardziej miękkie, nie ma problemu z ich rozczesaniem i gdy wyschną, to dużo łatwiej jest je ułożyć :) Poza tym, zyskują delikatny blask i zyskują trochę na sprężystości. Ogólnie, włosy wyglądają dużo lepiej, a z każdą kolejną aplikacją ich stan się poprawia, dlatego myślę, że już niedługo powrócę do Henny Wax, bo po miesiącu zdziałała cuda, więc na dłuższą metę może okazać się moim 'must have' :)


Miałyście okazję ją wypróbować?
Jak się u Was sprawiła?

15 komentarzy:

  1. Skoro jest taka wspaniała to trafia na moją wish-listę. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie sądziłam, że ta maska Pilomax może kosztować w sumie niewiele. Będę musiała wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maska trafia na moją liste must have ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie planuję zakup maski z Pilomaxa i nie wykluczam że to będzie właśnie ta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tą maskę i bardzo dobrze się sprawdziła na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Recenzowalam ta maske na moim blogu. U mnie spowodowala wielki wysyp bejbikowi to calkiem poteznych. W nastepnym tygodniu ide kupic kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Głośno o tej firmie ostatnio :) O tej masce akurat nie słyszałam, ale skoro tyle nad nią zachwytów i ja się skuszę. Nie wiem dlaczego myślałam, że ich produkty są droższe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam taką do włosów ciemnych i uważam, że jest genialna! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Działanie jest bardzo zachęcające ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używałam jej przez lata, rzeczywiście fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę zajrzeć do apteki, według Twojego opisu robi z włosami wszystko na czym mi zależy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. też jej używam tylko do jasnych włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie mam Kallosa, którego uwielbiam. Może jak zużyję, to sięgnę po coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też go kiedyś miałam i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. chyba w najbliższym czasie i ja się na nią skuszę:)
    tak ją wszyscy zachwalają, musi być całkiem dobra:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)