poniedziałek, 13 stycznia 2014

Lifting ciała po chińsku

Przeważnie, wszelkiego rodzaju kosmetyki atakują nas kolorowymi opakowaniami z całą gamą obietnic od producenta, które w większości i tak dalekie są od rzeczywistości ... Tym razem zaintrygowała mnie prostota, dlatego z wielu balsamów do ciała - sięgnęłam właśnie po ten, by odkryć jego niezapisaną tajemnicę :) A gdy ją poznawałam, to tak mnie wciągnęła, że zdążyłam jedynie zrobić zdjęcie opakowania, bo cała zawartość wchłonęła się w moje ciało :)

Body lifting cream, czyli krem liftingujący do ciała - z serii Body Care, który zawiera chińskie zioła (chinese herbs).

Producent : Pulanna
Cena : 25 zł
Pojemność : 150 g
Dostępność : trudno dostępny

Od producenta :

Dodatkowo, znalazłam info o Bupleurum Chinensis - roztwór hydroglikolowy zawierający kofeinę, koenzym A i wyciąg z chińskiej rośliny Bupleurum chinensis. Zwalcza cellulitis poprzez stymulowanie katabolizmu lipidów - jest to proces, który powoduje usuwanie nadmiaru tłuszczu zgromadzonego w adypocytach. Synergiczne działanie składników pobudza rozszczepienie tłuszczu. Bupleurum chinensis i kofeina zwiększają pulę CAMP dla stymulowania rozszczepiania tłuszczu, a koenzym A aktywuje spalanie kwasów tłuszczowych.

Skład :

Konsystencja : przypominająca mleczko, rzadka, lejąca
Zapach : podobny do zielonej herbaty

Moim zdaniem : Ten kremik już od samego początku przypadł mi do gustu, bo wchłaniał się w ekspresowym tempie (1-2 minut i gotowe!) i nie bielił ubrań, a jego rzadka konsystencja znacznie podniosła wydajność, dlatego spędziłam z nim cały miesiąc :) W ciągu tego czasu moja skóra stała się dużo jędrniejsza - a więc krem faktycznie liftinguje! Poza tym, nawilżenie na wysokim poziomie utrzymuje się całą dobę - skóra przez ten czas jest miękka, gładka, ale zarazem napięta :) Naprawdę, więcej mi nie potrzeba! Szkoda tylko, że ten krem nawet przez internet ciężko jest zakupić, dlatego moja przygoda z nim dobiegła końca :(


Znacie sklepy stacjonarne, w których 
można zakupić kosmetyki Pulanny?

19 komentarzy:

  1. OO nawet nie drogi jak na teki ciekawy kosmetyk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie cena całkiem przystępna i z chęcią bym go dalej kupowała :)

      Usuń
  2. Czyli działa - super. A już myślałam , że wszystkie tego typu produkty to tylko chwyty marketingowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze jestem sceptycznie nastawiona do takich produktów, ale działanie tego akurat bardzo mi się spodobało :)

      Usuń
  3. Chętnie bym go kupiła, ale pewnie nigdzie go nie spotkam. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No faktycznie, z tym będzie problem :(

      Usuń
  4. Przyznam szczerze, że nieznane kosmetyki kupuje sugerując się ich opakowaniem :). I nie kupiła bym go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam :D ale skoro już miałam go w swoich zbiorach, to byłam ciekawa co zdziała produkt tak niepozornie wyglądający :)

      Usuń
  5. Pierwszy raz się z nim spotykam, ale rzeczywiście jest ciekawy, tylko ta dostępność...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety :( nie można mieć wszystkiego

      Usuń
  6. Szybko się wchłania i ujędrnia? Ja go chce:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go chcę, ale raczej szybko go nie znajdę w sklepach :(

      Usuń
  7. Cena całkiem całkiem, ale skoro z dostępnością lipa.. ;/
    ___________________________
    Zapraszam na: borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno go dostać nawet w sklepach internetowych :(

      Usuń
  8. fajnie, że działa :) nigdzie się nie natknęłam na tą firmę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dopiero od pół roku mam styczność z tą firmą, bo wcześniej nie zwracałam na nią szczególnej uwagi :)

      Usuń
  9. a na eBayu jest? bo cena super no i działanie mówisz że też ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na eBayu ponoć jest wszystko :D ale nie sprawdzałam jeszcze :)

      Usuń
  10. Pierwszy raz widzę ten produkt, ale jak gdzieś mi się kiedyś rzuci w oczy na pewno się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)