środa, 8 stycznia 2014

Noworoczne postanowienia + podsumowanie 2013 roku :)

Każdy czas jest dobry, by zacząć zmieniać swoje życie. Wiele osób ulega trendowi tworzenia noworocznych postanowień i wymyśla własne - stara się przestrzegać ich przez pierwsze kilka dni, a z każdymi kolejnymi - postanowienia odchodzą w niepamięć ... Ale czy o to właśnie chodzi ?!


Rzuciłam okiem na post pisany ponad rok temu - Postanowienia noworoczne 2013 - napisałam wtedy ciekawe zdanie "jak już coś postanawiam, to angażuję się w to na 100%". Postanowienia wcieliłam w życie i z każdym mijającym miesiącem byłam dumna, że trwam w nich dalej :) Po roku mogę śmiało powiedzieć, że poświęciłam sporo czasu nauce - przez co całkiem dobrze zdałam maturę, oduczyłam się pić kakao i ograniczyłam jedzenie czekolady. Kupiłam orbitreka i systematycznie na nim ćwiczyłam - przez co moja kondycja znacznie się poprawiła. Poza tym, zwiększyłam ilość snu do min 6-7 godzin dziennie :) No i najważniejsze - ograniczyłam wydatki i zaczęłam "kupować z głową" :) Tak więc rok 2013 uważam za udany pod względem postanowień, które udało mi się wypełnić :)


W tym roku postanawiam :
  1. Ćwiczyć z Chodakowską przez rok - przynajmniej 3 razy w tygodniu - szczególnie chcę skupić się na brzuchu, by powrócić do kaloryferka, który kiedyś już u mnie zagościł :) Mam dziennik Fitness, więc nie pozostaje mi nic innego - tylko ćwiczyć :)
  2. Schudnąć 5 kg do wakacji - a będzie wiązać się to ze zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami :)
  3. Koniec z fast food'ami! - studia w Krakowie niestety sprzyjają jedzeniu niezdrowo i na szybko :(
  4. Nie będę wydawać pieniędzy na niepotrzebne mi kosmetyki, a obecne zbiory stanowczo zminimalizuję - cierpię na nadmiar wszystkiego!, a w szczególności balsamów do ciała.
  5. Powrócić do picia zielonej herbaty - kiedyś nie mogłam bez niej żyć, a teraz nie mogę się zmobilizować do jej picia. 

Moje blogowe postanowienia :
  1. Obowiązkowo, w ostatni dzień każdego miesiąca - Projekt denko!
  2. Podsumowanie "nowości miesiąca" - łączone z akcją przeżyć miesiąc za 50 zł - czyli dodatkowo minimalizacja wydatków na kosmetyki :) starałam się wcielić w życie tą serię postów, ale jednak mi nie wyszło - tym razem się uda!
A Wy macie jakieś postanowienia? :)

16 komentarzy:

  1. Też zaczynam ćwiczyć tylko że ja wybrałam Mel B :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne postanowienia, sama też ćwiczę, ale chcę schudnąć więcej niż Ty. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fast food'y, schudniecie i nie wydawanie zbyt pochodnie pieniędzy też powinnam wcielić w życie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie oszczędzać też próbuję, ale jakoś mi to nie wychodzi ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Punkt 4. i u mnie by się przydał... Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety sudia niezależnie od miejsca w którym się studiuje utrudniają zdrowe jedzenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie mam żadnych postanowień, nie muszę ich robić. Ćwiczę regularnie, odżywiam się zdrowo, może przydałoby mi się ograniczyć wydawanie pieniędzy ;)
    A co do zielonej herbaty to pije już ją 2 lata i teraz chyba nie mogłabym bez niej żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. też zaczynam ćwiczyć, ale nie tylko z Ewką ale też z innymi.,
    może ja też spiszę moje postanowienia?> będzie je łatwiej zapamiętać i wykonać ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki za wszystkie postanowienia ;)
    Ja muszę w końcu zacząć regularnie ćwiczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia:) Ja ostatnio nie mam silnej woli, więc... nic nie postanawiam:) Przynajmniej potem nie będę zła sama na siebie;P

    OdpowiedzUsuń
  11. Podobnie i ja planuję wziąć się za siebie, tylko zamiast zielonej herbaty popijam pokrzywę :) Ale życzę wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia ;) też muszę zrobić postanowienia i co najważniejsze zrealizować je ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Powodzenia w realizacji postanowień!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)