wtorek, 11 lutego 2014

Spotkanie blogerek - Sucha Beskidzka 2014 cz. II

Czas w końcu się pochwalić - a jest czym, bo po spotkaniu w Suchej znów wróciłam do domu z torbą pełną kosmetyków :) Pomału zaczyna mi już brakować miejsca na półkach z kosmetykami, dlatego systematycznie będę Was obdarowywać, bo w końcu - co za dużo, to niezdrowo, a dzielenie się sprawia mi dużo przyjemności :)

Na początek, kilka słów o ciekawej inicjatywie - paczek niespodzianek :) Każdej z nas została przydzielona jedna osoba, której miałyśmy kupić prezent - najlepsze w tym wszystkim było to, że tylko organizatorka wiedziała, kto komu robi niespodziankę :) 

Tak więc, od tajemniczej osoby dostałam taki oto prezent - 4 śliczne lakiery, w dodatku 2 z nich miałam ochotę kupić, więc moja lista Rossmannowskich zakupów nieco się zmniejszyła. Najbardziej jednak ciekawa jestem kuli do kąpieli z Vedary, więc niedługo zafunduję sobie odprężającą kąpiel :)


Od Eveline Cosmetics otrzymałyśmy aż 7 lakierów (większość czerwonych) oraz balsam do ciała pod prysznic i termoaktywne serum wyszczuplające, którego jestem bardzo ciekawa, bo z serii Slim Extreme 4D testowałam już wiele świetnych produktów :)


Soraya uraczyła nas żelami pod prysznic - tym razem wpadła mi w ręce wersja czekoladowa. Ponadto w mojej torebce wylądował peeling orzechowo-morelowy oraz podkład matujący, a także dwaj ulubieńcy mojej mamy, czyli krem i serum z kwasem hialuronowym.


Od Rimmel London tym razem dostałyśmy tusz z mega zakręconą szczoteczką, a od MakeMeBio - pomarańczowy krem, o mega przyjemnym zapachu :)


Najbardziej z wszystkich zaciekawiły mnie kosmetyki nieznanej mi do tej pory marki Subrina - czyli szampon i loton do włosów. Od Flos-Leku dostałyśmy zimowe upominki, czyli pomadkę ochronną, tłusty krem, żel do powiek i pod oczy oraz balsam do ciała :)


Na koniec - trochę kolorówki, czyli piękna czerwona pomadka, zielony lakier i brązowa kredka - jaką uraczyła nas marka Paese oraz niebieski lakier, puder brązujący, czarna kredka oraz tusz do rzęs od Pierre Rene (i MIYO) :)

Sporo się tego nazbierało, dlatego na dzień kobiet możecie liczyć na kolejną niespodziankę :)


17 komentarzy:

  1. ale śliczny lakier dostałaś od Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
  2. pozazdrościć tylu wspaniałości!:) szczególnie tej kolekcji lakierów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cały czas staram się minimalizować moją kolekcję lakierów, ale jak widać - zamiast ubywać, to ciągle mi przybywa :D

      Usuń
  3. Jakie piękne prezenty! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, piękne :) tylko kiedy ja je wszystkie zużyję :)

      Usuń
  4. Świetne prezenty, miłego używania. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. moje kochane lakiery eveline <3

    OdpowiedzUsuń
  6. lakierów sporo więc teraz malowanie pazurków:))
    dużo fajnych produktów:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile fajności! Lakiery mają ciekawe kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ile rzeczy:)'a może sałatka z porem? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)