piątek, 13 czerwca 2014

Białe kwiaty - czyli demakijaż z Tołpa Botanic

Kolejny, ciężki tydzień za mną ... Egzamin z podstaw projektowania inżynierskiego wykończył mnie psychicznie i fizycznie - dlatego dzisiejsze, piątkowe popołudnie przeznaczam na regenerację sił przed poniedziałkowym egzaminem z logistyki i kolejnymi kolokwiami :) 

W końcu znalazłam trochę czasu, by przedstawić Wam mojego demakijażowego ulubieńca, którego poziom sięga już niestety dna - delikatny płyn micelarny z serii Botanic - Białe Kwiaty


Producent : Tołpa Torf Corporation
Cena : 22,99 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : np. Drogerie Rossmann

Od producenta : Płyn micelarny jest komfortowy i ma subtelny zapach. Delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i usuwa makijaż twarzy, oczu i ust. Nawilża i odświeża. Łagodzi podrażnienia i przywraca komfort. Przeznaczony jest do stosowania bez użycia wody. Nie zawiera sztucznych barwników, PEG-ów, silikonów, oleju parafinowego, parabenów i donorów formaldehydu. Składniki: torf tołpa, ekstrakt z białych płatków róży stulistnej, jaśminu i stokrotki.

Skład : Aqua, Poloxamer 184, Disodium Cocoamphodiacetate, Polysorbate 20, Propylene Glycol, Sodium Hydroxide, Glycerin, Disodium EDTA, Sodium Citrate, Peat Extract, Sodium Chloride, Citric Acid, Rosa Centifolia Flower Extract, Jasminium Officinale Flower Extract, Bellis Perennis Flower Extract, Xanthan Gum, Parfum, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid

Konsystencja : płynna
Zapach : delikatny, bardzo przyjemny, kwiatowy

Płyn naprawdę jest bardzo delikatny, a mimo to świetnie oczyszcza skórę i bez problemu radzi sobie z wszystkimi moimi tuszami, kredkami i eyelinerami - przy okazji nie dając "efektu pandy". Oczywiście, nie podrażnia i nie uczula. Pozostawia skórę delikatnie nawilżoną (nienatłuszczoną) i nie powoduje efektu ściągnięcia :)

Jego cena może początkowo odstraszać, jednak całkiem dobry skład - pełen kwiatowych ekstraktów - powinien wszystko zrekompensować. Na wydajność również nie mogę narzekać, bo 1,5 miesiąca to dobry wynik - zwłaszcza, że zostało mi go jeszcze na kilka użyć :)

A tak prawdę powiedziawszy, to jego działanie bardzo przypomina mi słynnego, biedronkowego micela - do którego zamierzam teraz wrócić. Jednak skład, zapach i nieco lepsze działanie - i tak działają na korzyść Tołpy :)


Miałyście okazję poznać już ten płyn? :)

7 komentarzy:

  1. nie znam! :)

    zapraszam na pyszne ciasto! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam kosmetyki Tołpy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio wszędzie pełno tej Tołpy :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Tołpy jeszcze nic nie miałam, ale moja chciejlista nie ma końca ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam go jeszcze, muszę go wreszcie kupić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)