sobota, 26 lipca 2014

NIE TRUJ SIĘ! Pasta do zębów z fluorem szkodzi zdrowiu!

Przyznam szczerze, że od dawna byłam świadoma, że fluor bardziej szkodzi niż pomaga ... Jeśli jednak komuś o tym wspomniałam, to zawsze patrzył na mnie jak na kosmitę o.O 

"Coo?! W szkole jest fluoryzacja ... każda pasta do zębów zawiera fluor!" ... No właśnie, palenie papierosów też jest szkodliwe, ale są one ogólnodostępne, bo państwo czerpie z tego horrendalnie wysokie pieniądze. Co prawda, na opakowaniu widnieje informacja o negatywnym wpływie na zdrowie.

Dlaczego więc nie jesteśmy informowani o fluorze?! Może dlatego, że jest on jednym z głównych składników leków psychotropowych oraz trutek na robaki i ma na celu otumaniać ludzi ... Brzmi niewiarygodnie prawda?! Więc mam dla Was zadanie bojowe - wpiszcie w google "totalitarna kontrola umysłów" i zobaczycie, co ciekawego krąży po sieci.


Na informacje o fluorze trudno jest trafić - po prostu o tym się nie pisze ... Ja, szukając przyczyn zaskórników w obrębie ust wyczytałam właśnie, że to sprawa fluoru i trochę podrążyłam temat - okazało się, że nadmiar fluoru prowadzi do powstawania jednej z odmian trądziku, który w dodatku jest ciężko wyleczyć :(

Nadmiar czyli ile?! Dziecko potrzebuje 1-2 mg, a osoba dorosła 3-4 mg. W dodatku, fluor zawarty w pastach ma działanie korzystne na zęby u osób do 20 roku życia ... Korzystne - jeśli się go nie przedawkuje!

Więc jeśli namiętnie szczotkujemy zęby, pijemy dużo wody z kranu (nawet przegotowanej), to możemy się liczyć z zaskórnikami, różnego rodzaju chorobami psychicznymi, chorobami układu kostnego, przedwczesnym starzeniem, zaburzeniami genetycznymi itd.


Wcześniej wspomniałam o totalitarnej kontroli umysłów - są wakacje, więc jeśli nie chciało się Wam szukać, to tak w dużym skrócie : Podczas II wojny światowej chciano otumanić ludzi, więc dodawano duże dawki fluoru do wody pitnej - co uzasadniano tym, że fluor ma za zadanie chronić zęby - i w ten sposób z trucizny zrobiono lekarstwo ... Natomiast po wojnie zakłady produkujące aluminium nie miały co zrobić z fluorem, który jest toksycznym odpadem przy produkcji aluminium, więc postanowiono dodawać go do past, bo w niewielkich ilościach nie jest szkodliwy. Oczywiście pominięto wady, a podkreślano zalety - i stąd znamy fluor tylko z jednej - tej dobrej strony :(


Jeśli nadal jest Wam trudno w to uwierzyć - to radzę poszperać w internecie :)
Z pewnością wyjdzie Wam to na zdrowie!

16 komentarzy:

  1. ja co prawda kiedyś już słyszałam, że fluor taki zdrowy nie jest jak to go promują, ale nie wiedziałam, że aż tak! masakra.. nigdy bym nie pomyślała o czymś takim :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego uznałam, że warto o tym napisać :)

      Usuń
  2. Dobrze, że o tym napisałaś, trzeba uświadamiać ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj nie srajmy sie w kosmetykach tez sama chemia, w jedzeniu też, w mięsie, warzywach, owocach itp.
    Nie umrzemy od tego fluoru, a napisalaś o tym jakby to była katastrofa :))))))
    szczoteczki do zębów tez są sztuczne...

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też już o tym wiem od jakiegoś czasu i teraz używam past tylko bez fluoru ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że coraz więcej osób o tym mówi. Ostatnio mocno się zdziwiłam, bo nawet dentystka polecała mi pasty bez fluoru, a ja przed wizytą zastanawiałam się jak mam się przyznać, że od kilka lat używam past bez tego składnika;).

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas w domu już od ponad siedmiu lat nie ma pasty z fluorem, a jak tata zauważy, że ktoś w domu sobie kupił, żeby wybielić ząbki, to od razu wyciska całą pastę do zlewu ;D Wzywamy tylko szałwiowej Ziaji bez fluoru, a dla dzieci jest "Ziajka" o takim naturalnym smaku pasty i "Maziajki" o smaku coli. Ku naszemu zdziwieniu pasty bardzo dobrze się spisują i dbają o ząbki. Bardzo Ci je polecam ;) Są naprawdę niedrogie, a skuteczne, no i oczywiście bezfluorowe. Za niedługo na blogu napiszę o tych trzech wyżej wymienionych pastach i ja także poruszę temat fluoru i fluorków ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też używam szałwiowej Ziaji i bardzo ją lubię :)

      Usuń
  7. Nigdy nie lubialam fluoryzacji w szkole i zawsze mialam miloin innych wazniejszych rzeczy niz ona, a nauczyciele sie wsciekali ;) fuuj ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze mówiąc nie przywiązywałam zbyt dużej wagi do tego czy pasta zawiera ten pierwiastek. Dzięki za uświadomienie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wow ... to nieźle nie zaskoczyło.
    To w szkołach nas truli, gdy co jakiś czas przyjeżdżały panie dentystki i przeprowadzały "fluoryzację" całej szkoły ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio koleżanka która studiuje stomatologie powiedziała ze wcale nie jest to prawda ze jest taki zły : ) zreszta z biochemicznego punktu widzenia tez nie jest zle : )

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja już od dłuższego czasu stosuję częściej pasty bez fluoru, ale takie tradycyjne wybielające z fluorem w składzie też. Jeszcze całkowicie nie przeszłam na pasty ziołowe, ale o fluorze już dużo czytałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna notka, nie słyszałam o tym a teraz będę zwracać większą uwagę :)

    http://thisenemyofmine.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że to napisałaś, bo nie miałam pojęcia, że fluor jest tak szkodliwy

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)