sobota, 25 października 2014

Volumizing Primer - czyli RevitaLash'owe rozczarowanie

Kto zdążył mnie poznać, ten wie, że mam obsesję na punkcie niebieskiego koloru - dlatego oniemiałam na widok tegoż kosmetyku, ale mój zachwyt nie trwał długo ... Czas więc na rozliczenie się ze znajomości z Volumizing Primer by RevitaLash, czyli bazą pod tusz dodającą objętości :


Producent : Athena Cosmetics
Cena : w granicach 70 - 90 zł
Pojemność : 7,39 ml
Gdzie można kupić : w gabinetach kosmetycznych i medycyny estetycznej

Skład (INCI) :

Informacje od producenta :
Volumizing Primer by Revitalash - niebieski podkład do rzęs pielęgnuje i przygotowuje rzęsy do aplikacji tuszu.

Działanie : 
Wygładza rzęsy ułatwiając nałożenie mascary.
Pokrywa rzęsy jedwabiście matową formułą, dzięki której tusz trzyma się lepiej.
Niebieski kolor sprawia, że oczy wyglądają na większe i bardziej błyszczące.
Podkreśla kolor oczu i wzmacnia kolor tuszu.
Odżywia rzęsy i chroni je przed łamaniem.
Zwiększa efekt piękna Twoich rzęs!
Podwaja objętość rzęs.
Podkręca i układa rzęsy.
Potęguje efekt tuszu do rzęs i wydłuża jego trwałość.

Opakowanie / Szczoteczka :

Moim zdaniem : 
Moje rzęsy bez podkreślenia tuszem są praktycznie niewidoczne i czuję się wtedy tak łyso - dlatego poszukuję czegoś, co zwiększy ich objętość, a zarazem poprawi ich kondycję. Tak właśnie miała działać RevitaLash'owa baza! Miała ...

Pierwsza aplikacja i było WOW! - zakochałam się w niebieskich rzęsach, ale na bazę nałożyłam od razu zwykły, czarny tusz. Zwiększona objętość pozytywnie mnie zaskoczyła, ale baza wcale nie ułatwiła nałożenia mascary, a wręcz sprawiła, że rzęsy bardziej się posklejały i musiałam walczyć, by rozdzielić je szczoteczką czarnego tuszu.

Generalnie, tusz na bazie trzymał się całkiem dobrze i bardzo spodobało mi się to, że demakijaż był zdecydowanie łatwiejszy. Niestety, baza nie wpłynęła na poprawę kondycji rzęs - a wręcz zaczęły bardziej wypadać, choć nie wiem, czy było to spowodowane przez ten primer.

Dlaczego więc jestem rozczarowana?! 
Za 70 zł można kupić naprawdę świetną mascarę, która zdziała więcej niż zwykły tusz nałożony na tą bazę ... Poza tym, więcej dobrego dla moich rzęs zdziałała odżywka marki Eveline, która jest o wiele tańsza :)


Używacie baz pod tusz, czy są one dla Was zbędne?


16 komentarzy:

  1. sama jestem rozczarowana już Twoją opinią


    ________________
    fashionblogger,styling&makeup
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety - nie zawsze drogie produkty się sprawdzają :(

      Usuń
  2. No to faktycznie nic specjalnego, nikt nie lubi posklejanych rzęs. I jeszcze za taką cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za taką cenę, to liczyłam na coś więcej, ale niestety baza jest przeciętniakiem mimo pięknego koloru.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Gdyby był tańszy, to pewnie łaskawiej bym go oceniła ;)

      Usuń
  4. Oj, nigdy nie miałam tego produktu. Z Revitalash dostałam odżywkę. Jestem ciekawa jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam odżywkę, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać :)

      Usuń
  5. szkoda, że sie nie sprawdził. U mnie się swietnie odżywka do rzęs z arganem sprawdza jako baza. wypróbuj!: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby marki Eveline? :D
      Jeśli tak, to chyba się skuszę :)

      Usuń
  6. Szkoda ze się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie skuszę się. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Bałabym się niebieskiej..
    Co prawda mam eyeliner.. ale używam go bardzo rzadko!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)