poniedziałek, 22 grudnia 2014

Aktywator wzrostu - Receptury Babuszki Agafii

Jako dziecko miałam bardzo grube i gęste włosy - wręcz idealne! Niestety, przez zamiłowanie do eksperymentowania zaczęłam je farbować, później pojawiła się moda na prostowanie - i w ten oto sposób moje włosy popadły w ruinę. Dodatkowo, ścisła dieta odchudziła nie tylko mnie, ale także objętość włosów. 


Na szczęście, to już przeszłość! Rok temu rozstałam się z prostownicą i zabrałam się za odbudowę włosów. Niedawno zakończyłam 3-miesięczną kurację Priorinem Extra, dzięki któremu na mojej głowie pojawiło się pełno "baby hair" - przez co znacznie wzrosła objętość. Walczę jednak dalej, by włosy zrosły zdrowo, dlatego niezmiernie ucieszyłam się, gdy w listopadowym ShinyBox'ie znalazłam rosyjski specyfik, a mianowicie balsam do włosów "Aktywator wzrostu".

Producent : Receptury Babuszki Agafii / Bania Agafii / Pervoe Reshenie
Cena : 6 zł
Pojemność : 100 ml
Gdzie można kupić : drogerie internetowe np. bioarp, triny
Przeznaczenie : do włosów osłabionych
Składniki aktywne : ekstrakt z igieł sosny karłowatej, dziurawiec, pięciornik, łopian, eleuterokok kolczasty (żeń-szeń syberyjski), rozmaryn, rokitnik

Informacje od producenta : 

Skład (INCI) : Aqua , Cetearyl Alcohol, Glycerin, Behentrimonium Chloride, Cetrymonium Chloride, Quaternium-87, Hydroxyethylcellulose, Cetrimonium Bromide, Pinus Pumilio Leaf Extract, Organic Hypericum Perforatum Extract, Potentilla Supina Extract, Arctium Lappa Root Extract, Eleutherococcus Senticosus Root Extract), Rosmarinus Officinalis Oil, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Benzyl Alcohol, Sorbic Acid, Benzoic Acid, Citric Acid, Parfum.

Konsystencja : średniej gęstości, nielejąca

Zapach : delikatny, przyjemny, ziołowy

Moim zdaniem : Od dawna intrygują mnie rosyjskie kosmetyki, dlatego byłam ciekawa tegoż aktywatora wzrostu. Co prawda, po 5 aplikacjach (bo na tyle wystarczyła mi 100 ml saszetka) nie zauważyłam wzrostu włosów, ale i tak balsam zdążył mnie zauroczyć swoim działaniem.

Po każdej aplikacji włosy były przyjemnie miękkie i gładkie, przez co nie miałam problemu z ich rozczesaniem, a więc zmniejszyło się ich wypadanie. Poza tym, nie puszyły się i ładnie się układały. Balsam nie obciążał włosów, ale nadawał im piękny połysk i przyjemny zapach.

Negatywnego wpływu na włosy nie zauważyłam, ale niestety - rosyjskie kosmetyki trudno jest kupić w sklepach stacjonarnych, a szkoda, bo niska cena i całkiem dobry skład bardzo mnie zachęcają do kontynuowania przygody z Banią Agafii :)


A Wy lubicie rosyjskie kosmetyki? :)

14 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tych kosmetyków;)

    OdpowiedzUsuń
  2. tego rodzaju balsamu jeszcze nie miałam :) ale lubię Banię Agafii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten balsam ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie po raz 3 użyłam tego balsamu :) Mnie udało się go dorwać stacjonarnie z czego bardzo się cieszę :) Puki co też jestem z niego zadowolona bo faktycznie włosy są gładsze :) Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawi mnie ten balsam i chyba się skuszę. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  6. Super post zapraszam do mnie i Wesołych Świąti Szcześliwego nowego roki .

    - http://laninatosia.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie miałam jeszcze nic rosyjskiego, dopiero na mikołaja trafiły do mnie pierwsze kosmetyki z tego kraju. Jak polubię to kupię więcej. W marcu na 90% szykuje mi się wyprawa do rosji, jestem ciekawa czy mogę ich przywieźć trochę w walizce...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie bardzo kuszą te saszetkowe maseczki do twarzy :) Bo kosmetyków do włosów mam nadmiar :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 5 aplikacji to mało i ciężko cokolwiek zobaczyć, ale skoro ma takie ciekawe dodatkowe działanie to całkiem fajny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie rozumime tego boom na rosyjskie kosmetyki do włosów, z tą babuszką. Czy ktoś może mnie olśnić? ;> Czy jest sens inwestowania w te cudeńko? ;>

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)