środa, 18 marca 2015

Tyle smutku ... i radości z nowości

Od miesiąca, z każdym dniem czuję się coraz gorzej. Niestety, guz rośnie całkiem szybko i spowodował, że mam problem nawet z przełknięciem jogurtu - nie wspominając już o mówieniu czy oddychaniu. Poniedziałkowa wizyta u endokrynologa trochę mnie uspokoiła i myślałam, że powoli wychodzę na prostą ... Myślałam ... Bo z pilnym skierowaniem do szpitala na oddział chirurgii najbliższy termin jest na maj 2018. Nie! Nie pomyliłam się - gdy usłyszałam od recepcjonistki, że to za trzy lata, to nie wiedziałam, czy mam się śmiać czy płakać. Czuję się bezsilna wobec całego tego chorego systemu.

Jedyna miła rzecz, która spotkała mnie w ostatnim czasie, to niespodzianka od Bio Beauty, czyli importera certyfikowanych kosmetyków naturalnych :


W tajemniczej paczce znalazłam żel pod prysznic (Born to Bio) o zapachu winnych brzoskwini i odżywczy szampon do włosów z wyciągiem z pustynnych roślin (Aubrey) oraz aktywny krem oczyszczający z glinką Rhassoul (Alva), a także kilka próbek.

Do tej pory miałam do czynienia tylko z Alvą, a więc reszta marek, to dla mnie nowości. Najbardziej jednak intryguje mnie szampon, w którym pokładam wielkie nadzieje, bo wygląd moich włosów jest dla mnie sprawą priorytetową :) Oczyszczający krem miałam już okazję wypróbować i jestem zadowolona z ujednolicenia kolorytu skóra, ale na razie za krótko go używam, by móc coś więcej o nim napisać.


Który kosmetyk najbardziej Was zaintrygował?
Lubicie naturalną pielęgnację? :)

17 komentarzy:

  1. ale swietne produkty wszystkie mnie ciekawia

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znam ani jednego produktu

    __________________________
    denim total look
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. jezuu masakra! Spróbuj do szpitala w innym mieście, myślę że np w takich moich Gliwicach albo Zabrzu mogłoby to pójść szybciej . Spróbuj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie mam plan awaryjny i próbuję załatwić pakiet onkologiczny, bo niestety, ale podejrzenie nowotworu również występuje :( A miejsca w innych szpitalach też muszę poszukać, ale znając życie, to niewiele to da, bo nie liczę na nasz "cudowny" nfz ... Na szczęście, znalazłam świetną lekarkę, więc jestem dobrej myśli :) Oby tylko czasu mi nie brakło ...

      Usuń
  4. Zycze Ci zebys jaknajszybciej dostala sie do szpitala! Trzymam kciuki!

    Co do kosmetykow niestety nie znam

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo to straszne, współczuję Ci problemów ze zdrowiem, nie poddawaj się, musi się szybciej znaleźć dla Ciebie miejsce w szpitalu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna paczka.

    Zdrowia życzę i szybkich terminów. 3 lata to masakra...

    OdpowiedzUsuń
  7. ten krem z glinką baaaardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  8. super masz zrobione archiwum z prawej strony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. żel pod prysznic już jakiś czas temu mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć szybszą drogę do szpitala!

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna paczucha na poprawę humoru :) zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Te terminy w służbie zdrowia mnie rozwalają. Fajne nowości:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ano niestety, tak jest w szpitalach... I powiem Ci dlaczego, bo nie ma chętnych do pracy... Szpitale chcą ciąć koszty właśnie kosztem pracowników. Potem zostaje dwóch czy trzech specjalistów na jednym oddziale i jest niezadowolenie z tak odległych terminów. Po prostu nie ma rąk do pracy i jest problem. A przecież dobro pacjenta powinno być najważniejsze. Niedługo Polska będzie jak Ameryka - nic tylko leczyć się prywatnie.
    Mam nadzieję, że uda Ci się coś wykombinować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak to jest w polskich szpitalach. Moja koleżanka ostatnio była po skierowanie na tomografię głowy, ponieważ ma straszne bóle głowy i dostała skierowanie dopiero na lipiec, wiec dla mnie to jest naprawdę chore...
    Życzę Ci dużo zdrowia kochana i obyś coś wykombinowała. :**
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)