sobota, 20 czerwca 2015

Moje perfumy cz. I : Oriflame, Delicacy (EDT) & Luxure, Temptation (EDP)

Uczelnia znów pochłonęła cały mój czas wolny. Niektórzy cieszą się już z zakończenia sesji, a ja dopiero się do niej szykuję i gdy wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zakończę ją 7 lipca. Na szczęście, nastał weekend, więc mam trochę czasu na nadrobienie blogowych zaległości :)


Jak większość kobiet, nie wyobrażam sobie życia bez perfum i wód toaletowych - zwłaszcza tych słodkich, kwiatowo-owocowych (z wyjątkiem różanych, których nie cierpię, bo momentalnie mnie po nich mdli) lub świeżych, cytrusowych. Rzadko zdarza mi się skusić na inne nuty zapachowe :)

Obecnie, najczęściej używam zapachu Delicacy oraz Temptation:

Woda toaletowa Delicacy (Oriflame) długo wisiała na mojej chciejliście. W tym zapachu zakochałam się podczas prezentacji Ori na spotkaniu blogerek w Wadowicach. Miałam wtedy sporo innych flakoników, więc odkładałam zakup, ale w końcu ją zamówiłam i nie żałuję!

Zapach jest typowo słodki (ale nie mdły), kwiatowo-owocowy i na szczęście, nie wyczuwam w nim nut róży, a najbardziej dominuje delikatna wanilia i malina. Niestety, trwałość nie jest zaletą tej wody - utrzymuje się około 2-3 godziny. Za 50 ml flakonik trzeba zapłacić aż 89 zł (cena katalogowa). Mimo to, Delicacy to moja ulubiona woda toaletowa ♥

Nuty głowy: różowy pieprz, czarna porzeczka i gruszka,
Nuty serca: malina, truskawka i róża, 
Nuty bazy: piżmo, wanilia i pralina.


Perfumy Temptation (Luxure) to odpowiednik Chance Eau Tendre (Chanel). Nuty zapachowe mają identyczne, flakoniki także - znacznie różnią się jednak ceną, gdyż za 100 ml Temptation zapłacimy tylko 24 zł, natomiast Chance kosztuje około 520 zł. 


Niestety, na Luxure bardzo się zawiodłam ... Niby to EauDeParfum, a więc powinny być trwalsze niż EauDeToilette, czyli np. woda toaletowa Delicacy. Jest jednak odwrotnie, co mnie dziwi ... Bo Luxure utrzymują się niecałą godzinę. Z drugiej strony, czego można się spodziewać za taką cenę?!

Co do zapachu, to jest bardzo kobiecy, delikatny i choć przypadł mi do gustu, to wolałabym kupić oryginał Chanel, niż męczyć się z nietrwałymi Luxure ...

Nuty głowy: grejpfrut i pigwa,
Nuty serca: jaśmin i hiacynt,
Nuty bazy: piżmo, irys, cedr virginia i żywica bursztynowa.


Jakie są Wasze ulubione perfumy? :)


8 komentarzy:

  1. Z trwałością Luxure to faktycznie tragicznie! (nie czuję, że rymuję :p)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ani jednego ani drugiego. Chętnie bym te oriflame powachala. U mnie teraz króluje kenzo jeu d'amour.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezła kolekcja

    __________________
    Fashion fashion
    www.justynapolska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No trwałość szału nie robi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Delicacy jest ładny,miałam gdzieś próbkę :) z Ori jednak kocham najbardziej My Naked Truth i So Fever :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat nie znam żadnwj z tych wód :)
    Też bardzo lubię cytrusowe nuty!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)