środa, 22 lipca 2015

Pielęgnacja włosów wypadających, zniszczonych i przetłuszczających się || Maski do włosów BingoSpa


Wakacje - wakacjami, ale od dbania o włosy wolnego nie mam, a wręcz przeciwnie - w końcu mam więcej czasu, by się nimi zająć. Dziś chciałam przedstawić Wam moich dwóch pomocników, a zarazem ulubieńców :

&

Producent : BingoSpa
Cena : 12,50 zł każda
Pojemność : 500 ml każda
Gdzie można kupić BingoSpa : Auchan

Skład (INCI) :

Informacje od producenta :

Masło Shea charakteryzuje się wysoka zawartością kwasów tłuszczowych (oleinowy, stearynowy, linoleinowy) oraz znaczną ilością frakcji niezmydlających się co stanowi o wysokiej wartości masła Shea jako czynnika nawilżającego i podtrzymującego elastyczność włosów. Regeneruje włókno włosa, odbudowuje ich strukturę od cebulek po same końce i wygładza ich powierzchnie, nadając im niezwykły połysk.
Algi morskie (Ascophyllum, Spirulina, Laminaria, Morszczyn, Nori) dzięki zawartym w nich solom mineralnym, z których najważniejszą jest jod, wzmagają metabolizm i wzrost wymiany osmotycznej, co powoduje eliminację nadmiaru wody z tkanek oraz redukcję złogów tłuszczowych. Składniki organiczne - kwas alginowy, fukoidyna i laminaryna - zwiększają elastyczność skóry i działają przeciwzapalnie.

Maska do włosów z ekstraktem z drożdży piwnych zawierającym substancje aktywne takie jak:
- witaminy, głównie z grupy B: tiamina (B1), ryboflawina(B2), kwas pantotenowy (B5) i pirydoksyna(B6)
- proteiny, głównie te o niskiej masie cząsteczkowej,
- peptydy i wolne aminokwasy ze szczególnym podkreśleniem kwasu glutaminowego, lizyny, alaniny, glicyny, metioniny i cystyny,
- oligoelementy, 
- enzymy,
- taniny,

Obecność polarnych aminokwasów takich jak kwas glutaminowy i lizyna sprawiają, że drożdże posiadają doskonałą zdolność odbudowy struktury włosa. Kompleks witamin grupy B poprawia metabolizm i uczestniczy w mechanizmie oddychania komórkowego. W ramach tego kompleksu, na szczególna uwagę zasługuje pirydoksyna (B6), witamina o udowodnionym działaniu przeciwłojotokowym, przywracającą prawidłowe funkcjonowanie gruczołów łojowych skóry.

Konsystencja : w obu przypadkach średniej gęstości, nie przeciekająca przez palce

Zapach : przyjemny, typowy dla kosmetyków z algami ; przyjemny, brzoskwiniowy

Opakowanie : twardy, plastikowy słoik z uszczelniającym wieczkiem i zakrętką


Moim zdaniem :
~ Maska do włosów z ekstraktem z drożdży - ma prześliczny, brzoskwiniowy zapach, który umilał mi czas jej noszenia. Na szczęście, konsystencja jest na tyle gęsta, że maska nie przecieka przez palce podczas aplikacji i nie spływa z mokrych włosów, choć bez problemu można ją zmyć ciepłą wodą. 

Przeważnie stosowałam ją do włosów przy skórze głowy - a rzadko na całej ich długości, gdyż zależało mi na poprawie stanu skóry głowy, a do włosów stosowałam maskę z Shea i algami. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że włosy znacznie wolniej się przetłuszczają, ale są też nawilżone, przez co nie puszą się i lepiej się układają. Po 3-miesięcznej przygodzie - stan włosów, jak i skóry głowy faktycznie się poprawił, więc maska stała się moim ulubieńcem ... i nie tylko moim!

Podczas weekendu majowego, siostra mojego tż odkryła tę maskę na mojej prysznicowej półce - użyła i się zakochała! Podarowałam jej sporą odlewkę, co poskutkowało zakupem 2 kolejnych sztuk, a to najlepiej potwierdza, że ta maska jest po prostu świetna i opóźnia czas przetłuszczania się włosów ♥





~ Maska do włosów Masło Shea i pięć alg - trudno było mi się przyzwyczaić do jej zapachu, ale z czasem polubiłam algi. Na szczęście, jej działanie od razu przypadło mi do gustu, gdyż świetnie dociąża włosy - przez co ładnie się układają i wyglądają prawie tak, jak po użyciu prostownicy. Włosy są też dobrze nawilżone i zyskują zdrowy połysk, a poza tym, stają się elastyczne oraz miękkie i gładkie w dotyku. Co najważniejsze, maska nie przyspiesza przetłuszczania się włosów i pozwala bezproblemowo je rozczesać, gdy są mokre. Po dłuższym czasie używania włosy stają się mocniejsze i zdrowiej wyglądają. Ogólnie, maska jest bardzo dobra, ale znam sporo odpowiedników o podobnym działaniu, więc na kolana mnie nie rzuciła ;)




A jaka jest Wasza ulubiona maska do włosów, którą możecie mi polecić? :)

12 komentarzy:

  1. Nie miałam ich, ale bardzo chętnie wypróbowałabym chociaż jedną ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się nimi zainteresować. :)

    Kochana, pomożesz mi? Wystarczy kilknąć w któryś link pod odpowiednim zdjęciem w pierwszym poście na blogu :). Będę bardzo wdzięczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miała masek od nich, ale bardzo mnie zachęciłaś :)
    Pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion :)

    OdpowiedzUsuń
  4. maskę drożdżową bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś miałam tą drożdżową, całkiem fajna była ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Algi kojarzą mi się z napojem, który moja mama kiedyś "hodowała" :D Bardzo ciekawe te maski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojc fajne te maski ale czemu to jest do spłukiwania?! :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba mnie skusiłaś :) rozejrzę się za tymi maskami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z BingoSpa mam swoich ulubieńców i ciesze się, że teraz niektóre z nich dostępne są w moim Tesco. =)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wow, mam przetłuszczające się włosy, czuję się zachęcona!

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)