środa, 2 września 2015

Łagodząca i nawilżająca woda micelarna do demakijażu Le'Maadr


Woda micelarna to u mnie podstawa w demakijażu twarzy. Rzadko sięgam po inne specyfiki, choć z mocnym (wodoodpornym) makijażem większość miceli nie daje sobie rady.

Jesteście ciekawe, jak sprawdziła się u mnie łagodząca i nawilżająca woda micelarna do demakijażu?


Producent: Le'Maadr Laboratoires
Cena: 29 zł za większą i 6 zł za mniejszą
Pojemność: 500 ml, 100 ml
Gdzie można kupić Le'Maadr: Apteki, InfoPlus

Skład INCI: 

Informacje od producenta:

Konsystencja: płynna
Zapach: niewyczuwalny


Moim zdaniem: Ten micel ma krótki i całkiem dobry skład, bez niepotrzebnych składników (zwłaszcza, tych zapachowych). Moja przygoda z nim trwa już od około 3 miesięcy i w ciągu tego czasu udało mi się zużyć około 250 ml, a więc wydajność ma mega wysoką - a cenę przyzwoitą :)

Jeśli chodzi o działanie, to jest ono bardzo delikatne, więc micel sprawdzi się również przy cerze wrażliwej, gdyż nie powoduje podrażnień i pieczenia oczu. Poza tym, nie ściąga skóry, nie wysusza jej i nie powoduje zapychania porów (powstawania zaskórników). 

Idealnie nadaje się do odświeżania twarzy w ciągu dnia, gdyż delikatnie oczyszcza. Co prawda, zaraz po zastosowaniu pozostawia na skórze lepką warstwę, która jednak szybko się wchłania - sprawiając, że cera się wygładza i jest lepiej nawilżona

Co do demakijażu, to obywa się bez "efektu pandy". Ze zwykłym tuszem, cieniem i kredką do oczu radzi sobie bardzo sprawnie. Z eyelinerami ma problem, ale po dłuższym namaczaniu - eyeliner w końcu się rozpuszcza i można go usunąć bez wielokrotnego pocierania powieki. Podkład czy puder, to również nie problem dla wody Le'Maadr. Tak więc, zaliczam go do miceli godnych polecenia :)


A Wy jakiego micela możecie polecić? :)
Czego obecnie używacie do demakijażu?

19 komentarzy:

  1. O, nigdy o tym micelku nie słyszałam ;) Dodaję do zakładek, może kiedyś się skuszę. Póki co jestem wierna Garnierowi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z Garniera miałam sporo kosmetyków, ale nigdy nie miałam nic do demakijażu :D W sumie, najczęściej sięgałam po Bielendę i Ziaję :)

      Usuń
  2. U mnie niestety nie spisała się - nie radzi sobie z mocnym makijażem oczu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ma lekki problem z mocnym makijażem, ale ja jestem cierpliwa, więc jak poświęcę trochę więcej czasu na demakijaż, to wszystko schodzi :D

      Usuń
  3. Nie miałam go, ale jakoś nie kusi mnie do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest dobry, ale poznałam też lepsze :)

      Usuń
  4. pierwszy raz widzę produkt na oczy

    ________________________
    fashion, makeup i ?
    blog.justynapolska.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie się nie dziwię, bo ja też dopiero od niedawna zaczynam poznawać kosmetyki Le'Maadra :)

      Usuń
  5. Nie znam tego produktu, ja obecnie używam RÓŻOWEJ biodermy ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś ją miałam i nawet całkiem lubiłam :)

      Usuń
  6. Niepokoi mnie tylko ta warstwa, która zostaje po aplikacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie znoszę lepkiej warstwy na skórze, ale w tym wypadku mi ona nie przeszkadzała, bo w miarę szybko znikała :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja mam dwa, ale jakoś nie mogę się zabrać za ich używanie :(

      Usuń
  8. kiedyś go na pewno wypróbuję, idealny dla mojej wrażliwej skóry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, bo jest naprawdę łagodny, więc krzywdy Ci nie powinien zrobić :)

      Usuń
  9. Mam do zużycia wielką butlę micelka z La Roche Posay, więc na razie nie rozglądam się za nowymi. Ale zapamiętam go :) Cena ładna, skład też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już miesiąc temu kupiłam mu zastępcę z L'Oreala :)

      Usuń
  10. Z wodą micelarną nie miałam jeszcze do czynienia, tylko z płynami...

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)