niedziela, 1 listopada 2015

Silnie zaczerwienione oko & krople Starazolin na przekrwienie oczu


Poza moją wadą wzroku nigdy nie miałam większego problemu z oczami. Jeśli były zaczerwienione, to tylko delikatnie i niezauważalnie. W ubiegły wtorek, gdy po przebudzeniu poszłam do łazienki i spojrzałam w lustro - nie dało się nie zauważyć, że lewe oko jest mocno zaczerwienione (nawet bardziej niż na zdjęciu poniżej).


Szczęście w nieszczęściu - nie miałam światłowstrętu, ale oko było bardzo podrażnione - bolało, trochę piekło i łzawiło. Wykluczyłam zapalenie spojówki, dlatego postanowiłam poczekać z wizytą u okulisty do następnego dnia, by zobaczyć, czy przekrwienie samo zacznie zanikać. Stosowałam wtedy zwykłe krople nawilżające, które jednak na nic się nie przydały.

Od współlokatorki dostałam Starazolin - krople do oczu, które polecane są w leczeniu alergicznych stanów zapalnych oczu oraz obrzęku i przekrwienia spojówek.


Na noc zaaplikowałam 2 krople i rankiem kolejnego dnia (w środę) przekrwienie było już trochę mniej widoczne, ale nadal moje lewe oko wyglądało nieciekawie. Zamiast do okulisty - wybrałam się do apteki, gdzie również polecono mi Starazolin, więc postanowiłam kontynuować leczenie w ten sposób.

We czwartek moje oko prezentowało się już znacznie lepiej, choć nadal było widać zaczerwienienie i wyraźne naczynka krwionośne. Trochę żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia w środę (na początku mojej walki przekrwieniem), ale byłam nieco załamana i nie sądziłam, że postanowię poruszyć ten temat. Poza tym, wygląd oka był wtedy bardzo drastyczny ...


W piątek wygląd lewego oka wrócił już do normalności - po 2,5 dniowej kuracji Starazolinem. 2 krople aplikowałam 3x dziennie (zaczynając od środowego wieczora do piątkowego poranka).


Mimo iż Starazolin jest dostępny bez recepty, to ma on bardzo silne działanie, dlatego nie polecam stosować go na co dzień i przez dłuższy okres czasu, bo zamiast pomagać - może zaszkodzić. W moim przypadku obyło się bez jakichkolwiek skutków ubocznych, ale zaraz po "wyleczeniu" oka odstawiłam ten preparat i powróciłam do moich kropli nawilżających :)

Starazolin kosztuje 7-8 zł za 12 jednorazowych pojemniczków po 0,5 ml dostępny jest w różnych wersjach - te z niebieskimi etykietkami są nawilżające, natomiast czerwone - przeciwdziałają podrażnieniom i walczą z zaczerwienieniem oczu.


Skąd u mnie tak silne podrażnienie oka?!
Nie od soczewek kontaktowych! To przez moją nieostrożność i rutynę ... W poniedziałek wieczorem zaaplikowałam mój ulubiony 'żel do powiek i pod oczy'. Ilekroć go używałam, to zawsze świetnie się sprawdzał, ale tym razem pech chciał, że podczas snu jakimś cudem przeniknął do worka spojówkowego i rankiem czekała mnie tak niemiła i bolesna niespodzianka ...


8 komentarzy:

  1. Też mam te krople :D Pomagają w takich nagłych przypadkach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również miałam taką sytuacją i zastanawiam się do tej pory, co ją wywołało. Miałam krople z tej firmy, ale innego rodzaju, po około 3 dniach, zapalenie spojówek zniknęło

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję takiego podrażnienia, mi też często zdarza się, że oczy pieką czy łzawią...
    Stosuję wtedy nawilżające krople starazolin i faktycznie pomagają - będę pamiętać też o tych w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
  4. O rany, wygląda strasznie :( dobrze że współlokatorka Cię poratowała...

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdarzyło mi się ze dwa razy, że miałam tak podrażnione i czerwone oczy i wtedy idealne okazały się krople czerwony starazolin. Naprawdę szybko złagodziły podrażnienie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bardzo lubię te krople, szybko i bezboleśnie pomagają. Na co dzień używam Starazolinu Hydrobalance, żeby mieć też nawilżone i wypoczęte oczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)