sobota, 9 kwietnia 2016

Joy Box & L'Oreal Paris - Magiczna Moc Olejków & Olejkowy rytuał Nutri-Gold


Już w najbliższy poniedziałek o godzinie 15 pojawi się możliwość nabycia najnowszego, wiosennego Joy Boxa, którego urocza szata graficzna mnie oczarowała, a zawartość jest równie atrakcyjna. Teraz zachwycam się jednak edycją specjalną, stworzoną razem z L'Oreal Paris.

W edycji specjalnej Joy Boxa znalazło się 5 kosmetyków:

Najbardziej zaciekawił mnie olejek do twarzy z serii olejkowy rytuał Nutri-Gold. Jego opis zapowiada złoty środek na wszystkie moje problemy skórne:

Skóra mieszana składa się ze stref suchych i tłustych, wydzielających nadmierną ilość sebum. Ma rozszerzone pory, traci swój blask i zdrowy wygląd. Aby przywrócić jej równowagę, potrzebujesz więcej niż tylko nawilżenia. Laboratoria L'Oréal Paris wyselekcjonowały 8 Drogocennych Olejków (oregano, trawa cytrynowa, melisa, palczatka cytrynowa, goździk, rozmaryn, lawenda, rumianek) znanych ze swych właściwości regulujących wydzielanie sebum i łagodzących. Olejek do Twarzy Nutri-Gold Olejkowy Rytuał przywraca równowagę skórze mieszanej: zwęża pory i odżywia, przywracając skórze normalnej i mieszanej naturalny blask i zdrowy wygląd. Jego aromatyczny zapach daje uczucie zmysłowej przyjemności i doskonale odpręża.
Średnia cena olejku to ~40 zł za 30 ml, a więc dla niego samego warto jest kupić pudełeczko kosztujące 49 zł.


Eliksir odżywczy do włosów Elseve z serii Magiczna Moc Olejków - już niedługo zajmie miejsce po moim wysłużonym Goodbye Damage. Średnia cena tego eliksiru to ~30 zł za 100 ml.

Eliksir Odżywczy Elseve od L'Oréal Paris to produkt pielęgnacyjny, który odżywia i wygładza włosy oraz pomaga chronić je przed codziennym oddziaływaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. Bogata formuła o lekkiej, nietłustej konsystencji doskonale odpowiada na potrzeby wszystkich rodzajów włosów, pielęgnując je, dyscyplinując i dodając im blasku oraz miękkości bez obciążania fryzury!

Kolejnym kosmetykiem, który idealnie trafił w mój gust jest odżywczy krem bez spłukiwania do włosów Elseve 'Olejek w kremie' z serii Magiczna Moc Olejków - jeśli tylko nie będzie obciążał moich włosów, to szykuje się kolejny ideał. Średnia cena to ~20 zł za 150 ml.

Olejek w kremie łączy w sobie moc sześciu olejków kwiatowych. Kosmetyk ma konsystencję nietłustego kremu. Produkt szybko się wchłania, a włosy odzyskują olśniewający blask, miękkość i jedwabistą gładkość. Szlachetna formuła łączy moc 6 starannie wyselekcjonowanych olejków kwiatowych: rumiankowego, lnianego, słonecznikowego, kwiatu lotosu, gardenii tahińskiej, różanego.

Na koniec zostawiłam dwa kremiki, które pochodzą z serii Olejkowy Rytuał Nutri-Gold, a mianowicie: krem-maska na noc do skóry suchej oraz odżywczy krem-olejek do skóry suchej. Ja jestem posiadaczką cery mieszanej, więc kremiki mi się nie przydadzą, ale już niedługo Dzień Matki, a więc będzie to idealny prezent dla mamy, która męczy się ze suchą skórą. Oba preparaty kosztują średnio ~40 zł za 50 ml.


Krem-maska na noc:
Lekka i jedwabista formuła sprawia, że krem szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Już po pierwszym zastosowaniu skóra staje się nawilżona i ukojona, a dzięki regularnemu aplikowaniu kremu cera odzyskuje blask, jest wypoczęta i nawodniona. 84% kobiet potwierdza, że codzienna pielęgnacja odżywczym kremem-maską rozwiązuje problem nadmiernie suchej skóry. Kosmetyk można stosować zarówno jako codzienny krem pielęgnacyjny na noc, który zagwarantuje natychmiastowe nawilżenie i komfort suchej skórze, jak i intensywnie działającą, regenerującą maskę.
Odżywczy krem-olejek:
Jedwabisty krem-olejek natychmiast nawilża i odżywia skórę, nie pozostawiając przy tym tłustej i klejącej warstwy. Skóra odzyskuje poczucie komfortu. Dzień po dniu poprawia się jej wygląd, a oznaki zmęczenia stają się mniej widoczne. Twarz wygląda na wypoczętą i odzyskuje witalność. A wszystko to dzięki regenerującym olejkom z lawendy, rozmarynu i owoców drzewa arganowego, znanych ze swoich właściwości przeciwutleniających oraz redukujących oznaki zmęczenia skóry. Ponadto w połączeniu z ekstraktem z białego jaśminu, słynącego ze swoich właściwości kojących, dają skórze nowy wymiar odżywczej pielęgnacji.

Wartość całego pudełeczka wynosi około 170 zł, a edycja specjalna Joy Boxa kosztuje jedynie 49 zł z wliczonymi kosztami przesyłki, a więc myślę, że naprawdę warto. 

Który kosmetyk najbardziej Was zaintrygował? :)
Miałyście okazję poznać działanie któregoś z nich?

30 komentarzy:

  1. Faktycznie zawartość jest bardzo ciekawa, lubię kosmetyki powyższej firmy.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z L'Oreala najbardziej lubię jednak kolorówkę, ale te kosmetyki pielęgnacyjne są bardzo intrygujące - zwłaszcza olejek do twarzy :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Życzę miłego testowania :D Ja już zabrałam się za olejek do twarzy

      Usuń
  3. świetna zawartość i bardzo ładna szata graficzna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joy Boxy mają to do siebie, że zawsze mają ładnie dopracowaną szatę graficzną, która współgra z zawartością pudełka :D

      Usuń
  4. Rzeczywiście warto. Za taką cenę, tyle fajnych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! I w dodatku nie kupuje się kota w worku, jak w przypadku innych pudełek subskrypcyjnych :D

      Usuń
  5. Ja się nie skusiłam choć początkowo byłam pod wrażeniem :) Zastanawiam się nad kupnem wiosennej edycji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosenna edycja powaliła mnie na kolana już samym wyglądem pudełka - uwielbiam kwiatowo-motylkowe motywy :D

      Usuń
  6. Najbardziej spodobały mi się kosmetyki do włosów, jednak jestem średnio fanką pielęgnacji od Loreal, zdecydowanie bardziej wolę ich kolorówkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardziej wolę ich kolorówkę - mają genialny tusz Lash Architect 4D i żelowy eyeliner :D

      Usuń
  7. Też mam i zawartość bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś zabrałam się za olejek, bo nieziemsko mnie zaintrygował i coś czuję, że to będzie mój nowy hit, bo od rana mam go na twarzy, a cera nie zaczęła się nawet przetłuszczać :D

      Usuń
  8. Szkoda ze te kremy są do suchej skóry :(Box ekstra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, nie można mieć wszystkiego ;) Ale dla mnie to nawet lepiej, że kremy są do suchej cery, bo już mam skompletowaną część prezentu na Dzień Matki :D

      Usuń
  9. Fajny box. Miałam tylko ten olejek Nutri Gold, był całkiem niezły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od dziś zaczęłam go stosować i pierwsze wrażenie wywarł na mnie mega pozytywne :D Oby tylko sprawdził się na dłuższą metę :)

      Usuń
  10. podobają mi się bardzo pudełka z edycji specjalnej i wiosennej. Wiosenne dla samego pudełka bym kupiła i dla świecy YC. Niestety produktów bym nie wykorzystała, a mój men postawił mnie przed faktem dokonanym kupując dysk (ja też zaszalałam z zakupami) i niestety muszę sobie odpuścić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w samej podstawie wiosennego Boxa wyłapałam już perełki jak glinka, krem CC i mini zestawik od Marc'a Inbane + ciekawa jestem marki Bio IQ :D

      Usuń
  11. kurde jak fajnie współgra pudełko z komsetykami :D no i same kosmetyki wydają mi się megaa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Idealnie dobrali szatę graficzną do kosmetyków w środku :D

      Usuń
  12. z takiego boxa byłabym zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, ekstra. box jest bardzo tani. świetne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę :D 49 zł przy 5 kosmetykach z L'Oreala to bardzo przystępna cena :)

      Usuń
  14. Też miałam zamiar napisać wow. Generalnie poszaleli z tym pudełkiem, ale mnie akurat ta seria ani trochę nie kusi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię oleje i olejki do pielęgnacji włosów i twarzy, więc dla mnie cała ta seria wydała się bardzo kusząca :D

      Usuń
  15. Opłacało się :) Ale ja jakoś nie mam szczęscia do kremów Loreal, więc postanowiłam nie kupować :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)