środa, 4 maja 2016

Nieco o antywirusach z kobiecej perspektywy. AVG Internet Security - czy czuję się z nim bezpieczna?


Chyba nikomu nie muszę mówić jak ważna jest ochrona danych ...
Na moim laptopie znajdują się tysiące jak nie dziesiątki tysięcy zdjęć, które pozwalają mi powspominać stare, dobre czasy. Nie mówiąc już o projektach na uczelnię czy kilkugigowym folderze z materiałami na bloga. Gdybym to wszystko bezpowrotnie straciła - byłby płacz i zgrzytanie zębami! 

Przez mój komputer i laptop przewinęła się już cała masa płatnych i darmowych programów antywirusowych - jedne były miesięcznymi trialami, inne dodawane były do gazet typu PC Format i średnio spełniały moje oczekiwania, jeszcze inne irytowały mnie przez ciągłe blokowanie aplikacji, a niektóre po prostu były zbyt skomplikowane. Najgorzej wspominam płatną wersję Kaspersky'ego, dla którego moja ulubiona (oryginalna) gra była koniem trojańskim, a każdy podłączony pendrive z różnymi danymi zawierał setki wirusów, mimo że inne oprogramowanie nic nie wykrywało. Darmowy Avast męczył mnie powiadomieniami, a później trafiłam na System Center 2012 Endpoint Protection, którego zainstalowałam - ale nie do końca miałam pewność czy faktycznie działa.

Teraz, gdy nadarzyła się okazja - z ciekawości dołączyłam do akcji organizowanej przez AVG, by móc wypróbować kolejny program antywirusowy. Poniżej zostawiam Wam minutowy filmik, który w dużym skrócie prezentuje jego działanie: 


Zaczęło się standardowo - od internetowej rejestracji oprogramowania i pobrania instalatora, a po uruchomieniu go dalszy proces instalacji przebiegał automatycznie, więc obyło się bez żadnych komplikacji. Po chwili moim oczom ukazał się taki widok:


Bardzo proste menu, w którym jak na dłoni widać co jest chronione, a co jeszcze nie. Po pobraniu aktualizacji pojawił się monit o pierwszym, pełnym skanowaniu antywirusowym, a następnie ponownym uruchomieniu laptopa. Podczas ponownego uruchamiania nastąpiło skanowanie tych obszarów dysku, które nie mogły zostać sprawdzone, gdy laptop był używany. AVG wyleczyło jeden uszkodzony plik, który stanowił zagrożenie. Natomiast menu zazieleniło się - wyświetlając informację, że komputer jest chroniony :)


No cóż, nie każdy jest informatykiem, więc cieszy mnie fakt, że AVG wzięło to pod uwagę i podsunęło nieskomplikowany program, który ma jednak cały ogrom funkcji, ale dopiero po zagłębieniu się w dalsze opcje. Między innymi można szyfrować i chronić pliki za pomocą hasła. Poza tym, AVG chroni przed różnego rodzaju wirusami, oprogramowaniem szpiegującym i końmi trojańskimi. Nie pozwoli nam wejść na niebezpieczne strony w internecie i przeskanuje wszystko, co zamierzamy pobrać. Skanuje też aplikacje, które otwieramy na laptopie - właśnie dlatego miałam problem z uruchomieniem VLC Playera, ale ten program przez wiele lat żadnej krzywdy mi nie wyrządził, więc wystarczyło dodać do wyjątków i AVG już go nie blokuje.

Bardzo przydatną opcją jest ochrona poczty e-mail:

Opcji skanowań antywirusowych również jest dosyć sporo, a żeby nie zapomnieć o skanowaniu i na bieżąco kontrolować bezpieczeństwo danych na laptopie czy komputerze - wystarczy zaplanować cykliczne skanowania:

Podsumowując, tym razem nie mam się do czego przyczepić, bo AVG Internet Security nie męczy mnie dziesiątkami powiadomień, natomiast fakt, że mnie chroni widoczny jest w panelu głównym. Poza tym, nie obciąża działania systemu. A gdyby działo się coś złego, to mam dostęp do bezpłatnej pomocy technicznej. Tak więc czuję się bezpieczna i jeśli antywirus przez kolejny rok będzie się spisywał tak jak do tej pory, to być może zagości na moim laptopie już na stałe :)

Jeśli jesteście na etapie zakupu oprogramowania antywirusowego, to specjalnie dla Was Antywirus AVG dostępny jest z 25% rabatem przy zakupie na rok lub 42% rabatem na 2 lata. 
Co nieco do poczytania: najnowsze wiadomości dotyczące bezpieczeństwa w internecie, poradniki krok po kroku pisane prostym językiem - znajdziecie na Fanpage'u AVG


A Wy z jakiego antywirusa korzystacie obecnie? :)

5 komentarzy:

  1. Też na chwilę obecną korzystam z tego antywira na laptopie. Mam darmowa wersje ale zeby go zaktualizować muszę właśnie wykupić pełną wersję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za rok przejdę na darmową wersję, ale zostanę przy AVG, bo jak do tej pory świetnie się sprawdza :)

      Usuń
  2. Karsperskiego też nie wspominam zbyt dobrze. Teraz mam Bitdefendera i dobrze się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Bitdefenderze jeszcze nie słyszałam :) A darmowy czy płatny?

      Usuń
  3. Mam sprawdzonego Microsoft Security Essentials

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)