Czas na comiesięczne podsumowanie zużytych przeze mnie kosmetyków :) Tym razem pomniejszyłam moją lakierową kolekcję i będę to robić systematycznie, bo niespełna 100 buteleczek, to trochę za dużo jak dla mnie i moich lakierowych box'ów ... Ale do rzeczy - oto, co zużyłam w październiku :
- Mgiełka do ciała - Play it sexy (Playboy) - jej nuty zapachowe to : różowy grapefruit, mandarynka, jaśmin :) ta mgiełka była bardzo w moim guście - choć zapach ulatniał się szybko, to jednak warto było ją kupić - dlatego zamierzam tym razem zainwestować w perfumy z tej samej serii ♥
- Henna tradycyjna do brwi i rzęs (Delia) - RECENZJA ♥
- Krem pod oczy (Dior) - RECENZJA ≈
- Pomadka ochronna (Isana) - RECENZJA ↓
- Próbka kremu Idealia (Vichy) - Kremik miał przepiękny, bardzo intensywny zapach ... Jednak jest to krem, a nie perfumy, dlatego raczej nie będę inwestować w zapachową chemię na twarzy ≈
- Lakier Fashion Color nr 36 (Golden Rose) - kilka lat temu miałam słynną Nokię 6103 z klapką o identycznym odcieniu i wszystkie ubytki zamalowywałam tym lakierem :D oczywiście, paznokcie również nim malowałam - no cóż, ale niestety starość nie radość - dlatego czas się pożegnać ☺
- Perłowy lakier M nr 33 - tani, chiński lakier - nieznanej marki. Muszę jednak przyznać, że był lepszej jakości niż większość Avon'owych ☺
- Czerwony lakier New Beauty Line, Max2500 (Lemax) - ten lakier pamięta jeszcze czasy mojego półmetku w LO, bo idealnie pasował mi do kreacji. Niestety, trwałość nie była jego zaletą ☺
- Granatowy lakier Jungle nr 389 (Butterfly) - to był nieprzemyślany zakup ... Rzadko go używałam, ale na szczęście był o małej pojemności, więc udało mi się dobrnąć do dna ☺
- Płyn do demakijażu (BeBeauty) - RECENZJA ♥
- 2x Szampon koloryzujący 7.4 (Delia) - RECENZJA ♥
- Mgiełka do włosów (Farmona) - RECENZJA ♥
- Żel pod prysznic (Isana) - RECENZJA ≈
- Próbka żelu fizjologicznego (Pharmaceris) - miałam szczerą nadzieję, że się polubimy - ale niestety ... próbka starczyła mi na 3 użycia, po których stan mojej cery się pogorszył - pojawiło się kilka niespodzianek na twarzy :( z całą pewnością nie dam mu już nigdy więcej szansy ↓
- Próbka zapachu Mary-Kate&Ashley - L.A. Style - nuta głowy: tuberoza, gardenia, jaśmin ; nuta serca: mango, guawa, mandarynka, wiciokrzew, chiński osmantus ; nuta bazy: piżmo, drewno sandałowe. Po prostu zakochałam się w tym zapachu! Jest bardzo trwały i ... trochę męski! Jednak cena jest zachęcająca, bo tylko 50 zł za 50 ml - więc za jakiś czas zapewne się skuszę :) ♥
- Różowy lakier nr 15 (Fairwind) - RECENZJA ♥
Oznaczenia :
♥ - ulubieniec
☺ - całkiem dobry
≈ - nic szczególnego
↓ - fatalny
Ciekawi mnie, które z tych kosmetyków miałyście okazję przetestować?!
No i oczywiście - chwalcie się swoimi denkami w komentarzu :)


