czwartek, 6 lipca 2017

Sylveco - peeling do ust

sylveco-pomadka-peeling

Sylveco to znana polska marka, która oferuje kosmetyki naturalne. Jedne z nich przypadły mi do gustu bardziej (np. szampon pszeniczno-owsiany), a inne mniej (peeling z korundem, balsam myjący z betuliną czy kremy do twarzy, których nie toleruje moja cera). Jednak prawdziwym fenomenem okazała się odżywcza pomadka z peelingiem, o której dziś Wam co nieco opowiem 😊



Pomadka o pojemności 4,6 g jest bardzo tania, bo można ją kupić w granicach 7 - 10 zł. Oczywiście, można kupić tańsze peelingi do ust, ale warto zwrócić uwagę na to, że jest to kosmetyk naturalny, który ma naprawdę świetny skład. Peeling do ust można też zrobić własnoręcznie, ale wybieranie peelingu palcem ze słoiczka nie jest zbyt higieniczne, więc zdecydowanie preferuję formę peelingu w sztyfcie

sylveco-peeling-do-ust-pomadka-naturalna-opinie-odzywcza-blog-sklad

Pomadka Sylveco ma cudowny, miodowy zapach, który wcale nie jest mdły, natomiast po rozsmarowaniu jej na ustach zapach staje się niewyczuwalny. Jeśli chodzi o smak, to za sprawą brązowego cukru trzcinowego pomadka jest słodka, jednak jej smak można wyczuć dopiero po oblizaniu ust, więc przez większość czasu smak jest mimo wszystko neutralny i niewyczuwalny.

sylveco-peeling-do-ust-pomadka-naturalna-opinie-odzywcza-blog-sklad

Czas na najważniejszy aspekt - działanie!
Podczas rozprowadzania pomadki drobinki cukru przyjemnie masują usta, przez co bardzo szybko pozbyłam się suchych skórek, a co za tym idzie - usta stały się idealnie gładkie i miękkie. Oczywiście, po takim peelingu poprawiło się ukrwienie, a więc usta stały się naturalnie bardziej czerwone. Poza tym, pomadka spełnia też funkcję ochronną, bo świetnie nawilża i zabezpiecza usta przed wysuszeniem i spierzchnięciem. Jest idealna zarówno na letnie upały, jak i zimowe mrozy.
Wady? Uwielbiam ją stosować, więc szybko się kończy 😊


A Wy lubicie peelingować swoje usta?
Macie inne, godne polecenia peelingi?



19 komentarzy:

  1. Nie spodziewałam się, że kiedyś będę tak bardzo zadowolona z peelingu do ust - zazwyczaj uważałam, że tego typu produkty są mi zupełnie niepotrzebne, bo równie dobrze samemu można wykonać peeling cukrowy.. Ale się przekonałam, że jest świetna, bardzo komfortowa i co najważniejsze, świetnie złuszcza. Totalnie podzielam Twoją opinię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam peelingi w słoiczkach i kilka własnoręcznie robionych, ale nic nie może się równać z tą pomadką ♥

      Usuń
  2. Uwielbiam tę pomadkę! Nie zliczę ile opakowań już zużyłam i używać jej będę nadal! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo jak Ty! Niedługo muszę zrobić zapas tej pomadki :D

      Usuń
  3. kiedyś wypróbuję tą pomadkę ale moim ulubionym sposobem na peeling ust jest użycie szczoteczki elektrycznej + wazeliny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo ciekawy sposób na peeling ust :D

      Usuń
  4. Sto lat się przymierzam do wypróbowania tej pomadki peelingującej :) Czas się w końcu zmobilizować i kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Ja od dawna chciałam ją kupić i teraz żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej :D

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Wszystko co najlepsze przed Tobą! :D

      Usuń
  6. Uwielbiam tę pomadkę. Jest świetna !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Obecnie to mój nr 1 w pielęgnacji ust :D

      Usuń
  7. Bardzo go lubię :D próbowałam jeszcze jakiś w podobnej formie,ale ponieważ był gorszy,nawet nie zapamiętałam jaki to był :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dawniej używałam pomarańczowego peelingu z Marizy, ale daleko mu do Sylveco :D

      Usuń
  8. Zużyłam dwa opakowania, a teraz używam peelingu Evree w słoiczku, z którego też jestem zadowolona, ale pod względem składu chyba się nawet nie umywa do Sylveco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości sprawdziłam skład peelingu Evree (Sucrose, Ricinus Communis Seed Oil, Hydrogenated Castor Oil, Copernicia Cerifera Cera, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Elaeis Guineensis Oil, Lanolin, Mangifera Indica Seed Butter, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Gardenia Taitensis Flower Extract, Tocopherol (Mixed), Beta- Sitosterol, Squalene, Ascorbyl Palmitate, Lecithin, Propylene Glycol, Hydrogenated Vegetable Glycerides Citrate, Parfum, Citral, Linalool, Limonene.) i trochę chemii jednak jest, więc pozostanę przy Sylveco :D

      Usuń
  9. Wszyscy ją chwalą, a ja jej jeszcze nie miałam :D Muszę ją kiedyś dorwac! Kusił mnie poziomkowy peeling z Evree, ale podobno nie pachnie poziomkami, więc odpuściłam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ją <3 w zimniejsze miesiące używam codziennie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)