czwartek, 17 sierpnia 2017

The Balm - Balm Beach & Balm Springs

the-balm-beach-springs

Obok The Balm nie sposób jest przejść obojętnie - ich kosmetyki zachwycają nie tylko jakością, ale i uroczymi opakowaniami w stylu retro z pin-up girls. W lipcu, w perfumeriach Douglas, pojawiły się dwa nowe róże do policzków - Balm Beach i Balm Springs, które chcę Wam dziś przedstawić.



the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog


Jak przystało na markę The Balm - kosmetyki mieszczą się w poręcznych kasetkach magnetycznych z lusterkiem, a ich cena w perfumeriach Douglas wynosi 92,90 zł za sztukę. Dużo, mało? Ja wiem, że są tego warte!


the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena


Oba róże są bardzo mocno napigmentowane i bez żadnych poprawek wytrzymują na policzkach w idealnym stanie cały dzień. Na szczęście, nie ma w nich drobinek rozświetlających, których nie lubię - dają za to przyjemny dla oka (i aparatu) satynowy efekt. 

Ze względu na jaśniejszy odcień najczęściej sięgam po wersję Balm Beach, jednak pomimo że używam jej od trzech miesięcy to zużycie jest znikome. Róż ma świetną wydajność i jeszcze przez długi czas będzie mi służył. Poza tym, nie zapycha porów i nie powoduje powstawania zaskórników oraz innych niedoskonałości na policzkach.


the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena


Składy INCI:
the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena


the Balm - Balm Springs (in full swing)

the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena

Opis dystrybutora: 
Balm Springs to długotrwały róż do policzków idealny na gorące dni i noce...
• Uniwersalny odcień brudnego różu pasuje do każdej karnacji.
• Satynowo-matowa, odporna na blaknięcie formuła zapewni długotrwały efekt bez konieczności poprawek.



the Balm - Balm Beach (warm it up)

the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena

Opis dystrybutora:
Czas na relaks z długotrwałym różem do policzków Balm Beach.
• Delikatny, ciepły odcień sprawi, że skóra przez cały rok będzie wyglądała świeżo i promiennie.
• Satynowo-matowa, odporna na blaknięcie formuła zapewni długotrwały efekt bez konieczności poprawek.


the-balm-beach-springs-opinie-roze-blush-kolory-swatch-blog-chelsea-lena


Która wersja bardziej przypadła Wam do gustu?
Macie ochotę na taki uroczy róż do policzków? 😊



10 komentarzy:

  1. Ten cieplejszy odcień bardziej mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Balm Springs podoba mi się bardziej :)) Ogólnie bardzo lubię kosmetyki The Balm :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja znów uwielbiam te urocze opakowania the Balm :D

      Usuń
  3. Opakowania tych kosmetyków są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej uroczych opakowań kosmetyków, niż te od the Balm, jeszcze nie widziałam :D

      Usuń
  4. Ten ciemniejszy mi się baardzo podoba <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie zdecydowanie ten ciemniejszy bardziej pasuje niż mi :D

      Usuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)