24 października

KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour

KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour peeling do ciała

Cześć! W wyjątkowym beauty boxie od Pure Beauty by Hushaaabye #5 było tyle cudowności, że najchętniej pokazałabym Wam wszystko, ale musiałam się ograniczyć i wybrałam te kosmetyki, które najbardziej mnie zaintrygowały. Wśród nich był peeling Toxic Glamour - polskiej marki Kanu Nature, którą założył w latach 90. XX wieku weganin i pasjonat natury, a która początkowo była dedykowana wyłącznie dla salonów masażu oraz ośrodków SPA.

KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour peeling do ciała

Obecnie markę Kanu Nature można znaleźć stacjonarnie chociażby w Perfumeriach Douglas, gdzie peeling Toxic Glamour kosztuje 65,99 zł za 250ml opakowanie.


KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour peeling do ciała

Główne składniki aktywne peelingu:

  • oliwa z oliwek, tworząca na powierzchni skóry warstwę ochronną, skutecznie przeciwdziała utracie nawilżenia. Kwas linolowy wzmacnia warstwę rogową skóry, reguluje wydzielanie sebum i redukuje stany zapalne, a także normalizuje proces rogowacenia naskórka,
  • masło kakaowe stanowi źródło antyoksydantów, hamuje procesy starzenia i stymuluje produkcję kolagenu. Dostarcza i uzupełnia niedobory składników odżywczych w skórze tj. potas, magnez, żelazo czy wapń. Masło kakaowe jest źródłem kwasu oleinowego, który wykazuje działanie nawilżające i regenerujące,
  • masło Shea zawierające witaminę E, która opóźnia procesy starzenia komórek, chroni przed działaniem wolnych rodników i przyspieszającą produkcję kolagenu.


KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour peeling do ciała

Po otwarciu opakowania zaskoczyła mnie konsystencja - płynna i olejkowa, bo byłam przyzwyczajona do gęstych peelingów w formie pasty. Na szczęście, Toxic Glamour również do takich należy, ale należy pamiętać, by przed użyciem dokładnie wymieszać zawartość, aby połączyć obie fazy peelingu (olejową i cukrową).


KANU Nature Body Scrum Toxic Glamour peeling do ciała

Drobinki cukru są stosunkowo ostre i świetnie masują skórę - nie robiąc jej przy tym krzywdy. Nie ma też większego problemu, by je spłukać, jednak na skórze pozostaje warstwa oliwki, która odżywia i nawilża idealnie wygładzoną przez peeling skórę, przez co ta jest aksamitna w dotyku i przepięknie pachnie, a niezwykle ekskluzywny i elegancki zapach utrzymuje się na skórze przez kilka godzin. 

Zawsze miałam problem z peelingami, które pozostawiają tłusty film na skórze, jednak w przypadku Kanu wystarczy delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem, by pozostała jedynie aksamitna i nietłusta warstwa. Jedyną wadą jest fakt, że stosowanie Toxic Glamour jest tak relaksujące i przyjemne, że peeling zdecydowanie za szybko się kończy 😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger