Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butterfly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Butterfly. Pokaż wszystkie posty

31 sierpnia

Projekt Denko : Sierpień 2014

Projekt Denko : Sierpień 2014
Sierpień się kończy, a mnie znów ogarnia zachwyt ze względu na ilość kosmetyków, jaką udało mi się zużyć. Najbardziej dumna jestem z balsamowo/masłowych denek, bo smarowanie ciała różnymi preparatami zawsze przychodziło mi z wielkim trudem - stąd uzbierała mi się pokaźna kolekcja, która zbierała kurz. Ale dzięki opalaniu skutecznie się zmniejszyła ;)

A oto, co udało mi się zdenkować w sierpniu :

08 sierpnia

Ashanti manicure

<center>Ashanti manicure</center>
Ostatnio zaczęłam gnębić zalegające u mnie lakiery, których stan bądź zużycie sugeruje, że należałoby się ich już pozbyć.


Tym razem postanowiłam sięgnąć po krwistą czerwień od Butterfly o numerku 283, która pochodzi z serii Ashanti. 


Żeby manicure nie był nudny, użyłam również utwardzacza Nailife Hardener Pro French z Manhattanu, którego poziom sięgnął w końcu dna :) 


Całe wieki nie bawiłam się z gradientem, czy też ombre - jak kto woli :) Co prawda, wyszło trochę patriotycznie (prawie biało-czerwono) - no ale w końcu, ostatnio obchodziliśmy  70. rocznicę Powstania Warszawskiego 




Podoba się Wam? :)

30 października

Projekt Denko : październik 2013

Projekt Denko : październik 2013
Czas na comiesięczne podsumowanie zużytych przeze mnie kosmetyków :) Tym razem pomniejszyłam moją lakierową kolekcję i będę to robić systematycznie, bo niespełna 100 buteleczek, to trochę za dużo jak dla mnie i moich lakierowych box'ów ... Ale do rzeczy - oto, co zużyłam w październiku :


  • Mgiełka do ciała - Play it sexy (Playboy) - jej nuty zapachowe to : różowy grapefruit, mandarynka, jaśmin :) ta mgiełka była bardzo w moim guście - choć zapach ulatniał się szybko, to jednak warto było ją kupić - dlatego zamierzam tym razem zainwestować w perfumy z tej samej serii  
  • Henna tradycyjna do brwi i rzęs (Delia) - RECENZJA  
  • Krem pod oczy (Dior) - RECENZJA  
  • Pomadka ochronna (Isana) - RECENZJA  
  • Próbka kremu Idealia (Vichy) - Kremik miał przepiękny, bardzo intensywny zapach ... Jednak jest to krem, a nie perfumy, dlatego raczej nie będę inwestować w zapachową chemię na twarzy  
  • Lakier Fashion Color nr 36 (Golden Rose) - kilka lat temu miałam słynną Nokię 6103 z klapką o identycznym odcieniu i wszystkie ubytki zamalowywałam tym lakierem :D oczywiście, paznokcie również nim malowałam - no cóż, ale niestety starość nie radość - dlatego czas się pożegnać 
  • Perłowy lakier M nr 33 - tani, chiński lakier - nieznanej marki. Muszę jednak przyznać, że był lepszej jakości niż większość Avon'owych 
  • Czerwony lakier New Beauty Line, Max2500 (Lemax) - ten lakier pamięta jeszcze czasy mojego półmetku w LO, bo idealnie pasował mi do kreacji. Niestety, trwałość nie była jego zaletą 
  • Granatowy lakier Jungle nr 389 (Butterfly) - to był nieprzemyślany zakup ... Rzadko go używałam, ale na szczęście był o małej pojemności, więc udało mi się dobrnąć do dna 
  • Płyn do demakijażu (BeBeauty) - RECENZJA 



  • 2x Szampon koloryzujący 7.4 (Delia) - RECENZJA   
  • Mgiełka do włosów (Farmona) - RECENZJA  
  • Żel pod prysznic (Isana) - RECENZJA  
  • Próbka żelu fizjologicznego (Pharmaceris) - miałam szczerą nadzieję, że się polubimy - ale niestety ... próbka starczyła mi na 3 użycia, po których stan mojej cery się pogorszył - pojawiło się kilka niespodzianek na twarzy :( z całą pewnością nie dam mu już nigdy więcej szansy  
  • Próbka zapachu Mary-Kate&Ashley - L.A. Style - nuta głowy: tuberoza, gardenia, jaśmin ; nuta serca: mango, guawa, mandarynka, wiciokrzew, chiński osmantus ; nuta bazy: piżmo, drewno sandałowe. Po prostu zakochałam się w tym zapachu! Jest bardzo trwały i ... trochę męski! Jednak cena jest zachęcająca, bo tylko 50 zł za 50 ml - więc za jakiś czas zapewne się skuszę :)  
  • Różowy lakier nr 15 (Fairwind) - RECENZJA  

Oznaczenia :
♥ - ulubieniec
☺ - całkiem dobry
≈ - nic szczególnego
↓ - fatalny

Ciekawi mnie, które z tych kosmetyków miałyście okazję przetestować?!
No i oczywiście - chwalcie się swoimi denkami w komentarzu :)

23 września

Projekt tęcza : granatowy

Projekt tęcza : granatowy
Co prawda, nie lubię ciemnych kolorów na paznokciach - jednak do granatów jestem przekonana - w końcu, każdy odcień niebieskiego jest bliski memu sercu od lat :)

Tym razem starałam się zrobić coś na wzór nocnego nieba ... Tęsknię za tymi bezchmurnymi, ciepłymi nocami, kiedy siedziałam na dworze i wpatrywałam się w niebo, licząc gwiazdy i szukając tych - spadających :) Oj, chciałabym, żeby te piękne czasy powróciły ...

Ale cóż - czas na powrót do rzeczywistości ... Bazując na gradientach, zrobiłam coś w stylu galaxy manicure i tak oto mi wyszło :


Przy okazji - mój ulubiony (w wersji zielonej), pachnący i bezacetonowy zmywacz z Isany :)


Niczym mgławica Andromedy ...



Nieee ... Tym razem nie będę narzekać, że manicure mi nie wyszedł, bo co - jak co, ale mi się podoba! Co prawda, z bliska widać kilka niedociągnięć, jednak z dalszej odległości - paznokcie wyglądają tak, jak to sobie wcześniej wymarzyłam :)

Na koniec - lakiery, które posłużyły mi do stworzenia tego mani :

- Blue escape, Nailwear pro, Avon
- lakier granatowy Jungle, nr 389, Butterfly
- Cosmic Blue, Xtreme Wear, Sally Hansen
- biały lakier do French Manicure, Vollare
- jasnoniebieski lakier, Mariza

Moje DIY : Na początek ciemna baza - w moim wypadku był to lakier z serii Jungle; następnie gąbeczką zrobiłam gradient za pomocą Blue escape, a na samym końcu paznokci - również za pomocą gąbki kolejny gradient - tym razem bardzo jasny niebieski. Później, wykałaczką zrobiłam mini białe kropki (nie użyłam mojego ulubionego pędzelka, ponieważ chciałam, by kropki-gwiazdy były miniaturowe). Na koniec glitter od SH :)

Podoba się Wam mój night sky manicure?

31 sierpnia

Projekt Denko : Sierpień 2013 cz. II

Projekt Denko : Sierpień 2013 cz. II
Wczoraj przedstawiałam Wam kosmetyki pielęgnacyjne, które udało mi się zdenkować w tym miesiącu. Teraz czas na kolorówkę - tutaj większość kosmetyków wylądowała w koszu ze względu na datę ważności :) Ale po kolei ... Oto moje sierpniowe denka (TYLKO DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH) :


  1. Paletka 12-cieni (przeterminowana) ☺
  2. Paletka 9-cieni (w połowie zdenkowana / przeterminowana) ☺
  3. Paletka do smoky eye (Avon) ☺
  4. Cień do oczu o podwójnym efekcie (Pierre Rene) - dawał bardzo ładny efekt na mokro i na sucho, jednak nic co dobre (i trwałe) nie trwa wiecznie - przeterminowany ♥
  5. Paletka 4-cieni LOVE - jaka nazwa, taka paletka - ♥ ulubieniec!
  6. Pojedyncze, srebrne cienie (przeterminowane) ≈
  7. Cień do oczu (Vollare) ☺
  8. Pastelowy, fioletowy cień (Quiz) ☺
  9. Podwójne cienie (przeterminowane)  ≈
  10. Sypki cień do powiek (przeterminowany) 
  11. 2x eyeliner (Avon) - ładne kolorki, a przede wszystkim - trwałe na powiece ☺
  12. Brokat w kredce ≈
  13. Cień do powiek w kredce - bardzo nietrwały ≈
  14. Płynny cień do powiek i kredka do oczu (Avon) ☺
  15. Cień do powiek w kredce (Vollare)  ≈
  16. Róż do policzków w kulce - mega dużo w nim brokatu, przez co jest kiczowaty ≈
  17. Cień (zapewne wyciągnięty z jakiegoś opakowania) - ???
  18. Potrójne cienie Party ≈
  19. Pojedynczy cień do powiek (Oriflame) ☺
  20. Podwójny cień do powiek VeryMe (Oriflame) ☺
  21. Farbki do twarzy ☺
  22. Farbki do twarzy na Euro2012 :D w barwach narodowych PL ☺




  1. Podkład w musie (Avon) - stosowałam go bardzo długi czas, a później odstawiłam wszelkie podkłady :) Mimo wszystko, bardzo dobrze się sprawował ☺
  2. Henna do brwi i rzęs - RECENZJA (♥)
  3. Kulki brązujące (Avon) ☺
  4. Gąbeczki do makijażu (Oriflame)
  5. Maseczki do twarzy (Lirene) - pełna recenzja pojawi się już wkrótce ☺
  6. Perełki rozświetlające do twarzy (Butterfly) ≈
  7. Podkład (Barry M.) - Bubel! Podkład jest niesamowicie tłusty i ciężko go zmyć z twarzy. Daje uczucie maski i pogarsza stan cery! 
  8. Podkład Age Re-Perfect (L'Oreal) - używałam go dawno temu i z tego co pamiętam, to zawsze byłam nim zachwycona. ☺
  9. Korektor w kredce (Avon) - Kiedyś to był mój ideał! Ale znalazłam już nowy ♥
  10. Antybakteryjny korektor (Avon) - od czasu, kiedy trafił do mojej kosmetyczki, to rzadko go używałam. Nie został zdenkowany, ale już się przeterminował! 
  11. Szminka (Astor) - kupiłam ją całe wieki temu, nie używałam również od wieków, więc czas się jej pozbyć ( ≈ )
  12. Szminka (Rimmel) - sprawa z nią ma się tak samo, jak z poprzedniczką z Astor :) ☺
  13. Szminka (???) - z pewnością przeterminowana!
  14. Podkład w musie, Dream Matte Mousse (Maybelline) - jego cena to jakieś 45 zł, ale nigdy nie żałowałam pieniędzy wyłożonych na niego, ponieważ była to moja miłość od pierwszego wejrzenia i mam ochotę go kupić ponownie ♥
  15. Próbka azjatyckiego kremu BB (≈)
  16. Róż do policzków ☺
  17. Puder do twarzy (Carroll) - ten puder to chyba klasyka, bo kojarzę go jeszcze z czasów dzieciństwa i kosmetyczki mojej mamy czy babci :) Tani i całkiem dobry ☺
  18. Róż do policzków - zawiera wielkie drobiny brokatu - tandeta! 
  19. Kokosowy balsam do ust (Bielenda) - RECENZJA (↓)
  20. Lakier do paznokci (Manhattan) - RECENZJA ☺ 
  21. Lakier do paznokci (Avon) - jak zwykle, trwałość i wysoka cena nie były jego zaletami ( ≈ )

Oznaczenia :
♥ - ulubieniec
☺ - całkiem dobry
≈ - nic szczególnego
↓ - fatalny

Z tym denkiem zaszalałam, ale to po prostu MINIMALIZM związany z moją przeprowadzką do Krakowa i również zmianą podejścia do życia :) Kupuję coraz to lepsze kosmetyki, a więc dla tych starych, nieużywanych i niemarkowych - po prostu nie ma już miejsca :) Dziwię się, czemu nie wyrzuciłam tego wszystkiego dużo wcześniej - ale zafundowanie sobie teraz takiej terapii szokowej bardzo dobrze mi zrobiło :)

Kojarzycie któryś z tych kosmetyków?

25 sierpnia

Moja skromna kolekcja lakierów

Moja skromna kolekcja lakierów
Ostatnimi czasy ogarnęła mnie mania denkowania, dlatego moja kolekcja pomału maleje. Gdy przeglądałam lakiery, to około 15 z nich jest już na wykończeniu. Poza tym, mój chłopak kazał mi wytatuować sobie na czole napis : "Nie będę kupować już więcej lakierów do paznokci". 


Jak na razie, w moich dwóch ShinyBox'owych pudełkach znajduje się 90 lakierów (łącznie z odżywkami). Dzięki Kornelii moja kolekcja wzbogaciła się o 11 nowych emalii - w tym 3 prześliczne OPI'ki :


Moją kolekcję podzieliłam według kolorów - bo dzieląc wg. marek, musiałabym pokazać wam kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt zdjęć, a co za dużo, to niezdrowo :)


Zielone lakiery :  Mariza, Miss Sporty, Alkemika, Golden Rose, 2x Lovely, Dor
Niebieskie lakiery :  Piasek Lovely, 2x GR, Avon, Mariza, Sally Hansen, Butterfly, Silcare, GR, Ados, Essence, Dor, Lovely
Fioletowe lakiery :  Pękający GR, Stylowi.pl, Vollare, GR Jolly Jewels 112, GR, Essence
Czarne lakiery :  Brokat Delia, Pękający Barry M., Avon, Wibo, Pękający Vipera


Brązowe lakiery : Vollare, Wibo, Lovely, Rimmel, Silcare 
Szare lakiery : 2x Lovely, Essence, Avon, 2x Kawior Lovely, Brokat GR
Pastelowe lakiery : 2x Manhattan, 2x Avon, Oriflame, Stylowi, ? , Vollare, Stylowi.pl
Żółte lakiery : Piasek Lovely, Pachnący Rimmel, Sally Hansen, Essence, Dor, OPI, Lovely, Mariza


Odżywki : Top Coat GR, Diamentowa odżywka Eveline, Paloma Nail Expert, Top Coat Silcare, Vitamin Bomb Silcare, Preparat do skórek Wibo, Odżywka Lovely, Oliwka Oriflame, 2x oliwka Silcare
Czerwone lakiery : Euphora, Lemax, Pękający Lovely, Alkemika, Essence, Stylowe.pl, OPI, Butterfly, OPI, Catrice, Avon, Piasek Lovely, 2x Silcare, Donegal
Różowe lakiery : ?, Silcare, Avon, Essence, Fairwind, Wibo

Ile lakierów liczy Wasza kolekcja?
Macie może jakiś lakier z wyżej pokazanych?

01 sierpnia

Sunny day in Miami beach

Sunny day in Miami beach
Czas zakończyć rozdział pt. "Lipiec" i rozpocząć coś nowego - bardziej kreatywnego :) Jedyne co mnie ogranicza to moja wena twórcza, ale w końcu od czego ma się przyjaciół - i od razu na wstępie dziękuję Reniu za taką świetną inspirację trochę jednak przeze mnie zmodyfikowaną :)

Pierwotna wersja bazowała na kolorze niebieskim - a ja bardzo chciałam wykorzystać w końcu lakier z edycji limitowanej od Essence - z serii Miami Roller Girl :) Ogólnie, ten manicure to po prostu artystyczny nieład - porozrzucane kolorowe kropki, które z dalszej odległości wyglądają fenomenalnie - jednak z bliska, są po prostu bohomazami ...

Nie będę się już rozpisywać - zapraszam do oglądania :)



Gif niestety stracił swoją jakość mimo zapisu w i tak już wysokiej rozdzielczości, więc wątpię, że uda mi się wyciągnąć z niego coś więcej ... 

Oto lakiery, których użyłam :

Jak już wcześniej wspomniałam - chciałam skupić się na słonecznym kolorku od Essence :

Kocham lakiery z szerokimi pędzelkami, a ten właśnie taki ma - przez co bardzo dobrze maluje się nim paznokcie. Poza tym jest bardzo trwały i szybko schnie. Cena też nie należała do wygórowanych (6,99 zł) - a ja w dodatku kupiłam go w Rossmannie na promocji - podczas wyprzedaży tejże edycji limitowanej :) 

Krycie nie jest do końca zadowalające - przy pierwszej warstwie widać prześwity :

Jednak 2 warstwy wystarczą całkowicie :) Co jak co, ale naprawdę polubiłam ten lakier - szkoda tylko, że w kolekcji Miami Roller Girl były tylko 4 wersje kolorystyczne :( Mój kolorek ma numer 01 - Bienvenido a Miami :)

A wam udało się załapać na jakieś lakiery z tej serii?

Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger