To, że niektóre firmy wykorzystują bezbronne zwierzaki do różnych testów wiadomo nie od dziś. Do niedawna znałam kilkanaście marek, ale ogólnie żyłam w nieświadomości. Dopiero, gdy w oczy rzuciła mi się petycja PETA dotarło do mnie, że posiadam kosmetyki owych marek i niejako przyczyniam się do krzywdzenia zwierząt :(

