Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling do dłoni. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Peeling do dłoni. Pokaż wszystkie posty
20 października
24 maja
Nawilżający peeling do dłoni zamiast kremu :)
Należę do osób, które nienawidzą tłustego filmu na skórze czy dłoniach, dlatego wszelkie natłuszczające kremy do rąk od razu idą w kąt, bo już zbyt wiele razy zdarzyło mi się wziąć do ręki książkę / notatki etc. i przy okazji utłuścić kartkę - a co gorsza ubranie, z którego trudno jest sprać plamę ...
Znalazłam jednak doskonały sposób na szybką i intensywną pielęgnację dłoni, a mianowicie Nawilżający peeling do rąk z ekstraktem z wanilii 8w1 - z serii Młode Dłonie
Producent : Eveline Cosmetics
Pojemność : 75 ml
Cena : 6 zł
Dostępność : Drogerie Natura / Rossmann
Od producenta : Kompleksowe działanie 8w1 :
- skutecznie i delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka,
- niweluje suchość i szorstkość skóry,
- wygładza nierówności,
- głęboko nawilża i odżywia,
- intensywnie regeneruje i odmładza,
- przywraca sprężystość i elastyczność,
- rozjaśnia przebarwienia i poprawia koloryt,
- koi i łagodzi podrażnienia
Skład (INCI) :
Konsystencja : gęsta, nielejąca - z ostrymi drobinkami peelingującymi
Zapach : waniliowo-kwiatowy, bardzo przyjemny :)
Moim zdaniem : Peeling zauroczył mnie swoim zapachem, który jeszcze przez jakiś czas po zmyciu preparatu, utrzymuje się na dłoniach. Co prawda, drobinki są ostre - jednak krzywdy sobie nimi zrobić nie można. Po takim masażu, dłonie są mega delikatne, gładkie - a co najważniejsze - świetnie nawilżone i nienatłuszczone!
Peeling doskonale nadaje się również do stóp, gdyż złuszcza naskórek. Poza tym, jest mega wydajny i całkiem niedrogi, więc polecam w niego zainwestować, bo naprawdę warto!
Miałyście okazję go już wypróbować? :)
03 marca
Lovely colour :)
Dawno nie było żadnych manicure'ów, więc czas to zmienić :)
Po raz kolejny, nie mogłam przejść obojętnie obok Rossmana - zaglądnęłam, by zobaczyć nowości i oczywiście nie mogłam się powstrzymać przed zakupem kolejnego lakieru, ale nie żałuję, bo kolorek jest naprawdę niesamowity! Trwałość całkiem dobra, bo zdjęcie paznokci wykonałam po 3 dniach od zrobienia mani :) Teraz mija już 5 dni, a na paznokciach nadal nie widać odprysków :)
Crystal Strength (nr 402) zawiera złote drobinki, które dają niesamowicie piękny efekt - iskrzą się w promieniach słonecznych, których ostatnio u mnie coraz więcej :) Lakier ma też wady - słabe krycie, 2-3 warstwy dają dopiero wyrazisty kolor. Co do ceny i pojemności - płacimy 6,69 zł za 12 ml :)
Skoro piszę już o paznokciach, to czas również i na dłonie:
Ekskluzywne trio do dłoni, marki Marion SPA, które testuję dzięki abc-uroda
Cena i pojemność: 2,55 zł za 3 saszetki po 3,5 i 2 ml
Dostępny: TUTAJ
Od producenta:
ETAP I. Delikatny peeling - usuwa martwe komórki naskórka.
ETAP II. Pielęgnująca kąpiel - przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w kremowej masce.
ETAP III. Kremowa maska - tworzy na skórze delikatny film, zabezpieczający naskórek przed nadmiernym wysuszeniem i podrażnieniami.
Moim zdaniem:
Delikatny peeling - zdecydowanie, jego działanie było najlepsze z całego tego tria. Jak na peeling przystało, miał żelową konsystencję z ostrymi drobinkami, które świetnie wymasowały, oczyściły i wygładziły skórę moich dłoni. Zapach był bardzo przyjemny :) Najbardziej jednak zachwyciło mnie nawilżenie dłoni, jakie odczułam po pierwszym etapie :)
Pielęgnująca kąpiel - czyli moczenie dłoni przez 5 minut w ciepłej wodzie z dodatkiem preparatu zawartego w saszetce - zapewne był to olej organowy, gdyż kąpiel wyglądała jak rosół :) Po II etapie moje dłonie stały się delikatne i jeszcze bardziej nawilżone :)
Kremowa maska - po prostu krem, który dodatkowo nawilża - nawilżone już wcześniej dłonie. Wolno się wchłania i pozostawia tłuste ślady na wszystkim, czego dotkniemy, więc ostatni etap nie przypadł mi do gustu. Jednak cała kuracja jest warta zakupu - choćby ze względu na sam peeling :) Efekt nawilżenia i wygładzenia dłoni utrzymuje się przez 3-4 dni :)
Ogólna ocena 4/6
Podoba się wam kolor lakieru?
A może macie ten sam albo z tej samej serii?
Czego używacie do pielęgnacji dłoni?
Przy okazji - zapraszam serdecznie do konkursu, gdzie do wygrania jest pełna kula lakierów Virtual - wszystkie szczegóły znajdziecie >>> TUTAJ <<<
04 stycznia
Dłonie wizytówką człowieka! Peeling do rąk i oliwki do paznokci - Silcare
Z tytułem dzisiejszego posta chyba każda z was się zgodzi - nasze dłonie są poniekąd naszymi wizytówkami, w końcu to właśnie na nie zwracamy uwagę przy pierwszym kontakcie, gdy się z kimś witamy, a więc warto o nie zadbać - szczególnie zimą, kiedy są narażone na wysuszenie i wystawione na działanie niskich temperatur :)
Dla mnie dłonie, a w szczególności paznokcie są świętością, dlatego dbanie o nie stawiam na pierwszym miejscu i muszę przyznać, że jest to dla mnie przyjemność, a nie męczący obowiązek :) Dziś chciałam wam przedstawić kolejną porcję produktów od Silcare, które mi pomagają :)
Stan moich paznokci na chwilę obecną jest taki, jaki widać na zdjęciu - długie, twarde, nie są rozdwojone i nie łamią się :) Osiągnięcie takiego stanu trudne nie jest - wystarczą dobre odżywki :)
Oliwka w sztyfcie Blue Coconut i Grapeseed
- Pojemność : 7 ml
- Cena : 6,99 zł
Oliwki różnią się jedynie zapachem i kilkoma właściwościami, więc zajęłam się jedną z nich - Blue Coconut, czyli o zapachu kokosa. Aplikator jest zakończony miękkim pędzelkiem, dzięki czemu naniesienie oliwki na paznokcie i skórki jest bardzo przyjemne i proste. Zatyczka aplikatora świetnie masuje skórki, przez co substancja szybciej się wchłania. Oliwka zawiera całą masę witamin - A, B1, B2, B6, D i E, które świetnie działają na moje paznokcie. Przede wszystkim są mocniejsze - nie łamią się, a skórki wokół paznokcia wyglądają znacznie ładniej i nie są takie suche. Chciałam również zwrócić uwagę na cenę produktu - 7zł! Wydajemy mało, a otrzymujemy świetny preparat, więc jak najbardziej się opłaca!
Kolejnym świetnym produktem jest oliwka z The Garden of Colour - Sky Blue Vanilla
- Pojemność : 15 ml
- Cena : 6,99 zł
Konsystencja jest nieco gęstsza, niż oliwki w sztyfcie, a zapach bardziej intensywny - tym razem pachnie mi wanilią :) Bardzo pozytywnie zaskoczył mnie kroplomierz - precyzyjny i wygodny. Oliwka ma ogólnie podobne właściwości do poprzednich preparatów - wzmacnia i nawilża, przez co poprawia wygląd :) Jednak jej skład jest trochę bardziej bogaty - zawiera witaminy A, E, C, B1, B5, B7, H, PP oraz olej mineralny. Gdybym miała wam polecić jedną z tych trzech oliwek - to postawiłabym właśnie na tą - większa pojemność i lepsze efekty - dodatkowo świetnie nabłyszcza płytkę paznokcia!
Żeby nie było tak monotonnie - czas na coś do dłoni:
Dla odmiany - przygotowałam dla was gifa z maską do rąk
- Pojemność : 200 ml
- Cena : 14 zł
W tym kremie zakochałam się nie tylko ja, ale i cała moja rodzinka, która zaczęła go ode mnie pożyczać :) Krem ma niesamowicie piękny zapach - mi kojarzący się z cukierkami, choć tak na prawdę pachnie wiśniami :) Krem ma spełniać dwie funkcje - odżywiać i nawilżać - i radzi sobie z tym świetnie! Szybko się wchłania i jest bardzo wydajny, a nawilżenie na dłoniach można odczuć przez cały dzień. Krem zawiera oczywiście witaminy - A,D, E, F oraz kolagen i lipidy.
- Pojemność : 200 ml
- Cena : 9,90 zł
Nie ma nic lepszego jak peeling, tym razem jednak peeling w formie kremu, a więc zmywać go nie trzeba :) Zawiera ostre drobinki, które podczas wcierania w ręce bardzo przyjemnie je wygładzają - przy okazji mamy dodatkowy masaż dłoni :) Peeling pachnie pomarańczą, a więc jeszcze trochę w klimacie świątecznym :) Na opakowaniu jest napisane, że ma nawilżać i regenerować - w 100% się z tym zgadzam! Krem ogólnie szybko się wchłania, a efekty są widoczne od razu :)
Mój nowy, niebieski mani jest trochę monotonny - macie jakieś propozycje jak go ozdobić?!



