Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radical. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Radical. Pokaż wszystkie posty
04 sierpnia
24 maja
Pure Beauty - Delicious Colors
Cześć! Ostatni miesiąc spędziłam z uroczym i słodkim pudełeczkiem Delicious Colors od Pure Beauty, które jak zawsze bardzo miło zaskoczyło mnie różnorodną zawartością. Już nie mogę się doczekać wizyty kuriera z majowym boxem, ale zanim to nastąpi, postanowiłam powspominać kosmetyki, które ostatnio trafiły w moje ręce 😊
24 kwietnia
24 stycznia
Pure Beauty - Winter Wonders
Cześć! Powiększona, grudniowa edycja pudełeczka Pure Beauty przypadła mi do gustu jeszcze bardziej niż zazwyczaj. Zakochałam się w jej uroczej, zimowej grafice, która stanowiła później jedną z moich świątecznych dekoracji 😍
24 października
Pure Beauty - So Mellow
Cześć! Im jestem starsza, tym bardziej lubię jesień. Mięciutkie kocyki, klimatyczne świece, gorąca herbata z miodem i imbirem, a do tego lekki serial, to moje ulubione klimaty. Do pełni szczęścia brakowało mi tylko najnowszego boxa od Pure Beauty z puchatymi, różowymi lamami. Zobaczcie, co skrywało wnętrze tego uroczego pudełeczka 😍
14 lipca
24 maja
Pure Beauty - Floral Delight
Cześć! Uwielbiam końcówkę miesiąca, bo wtedy właśnie do moich rąk trafia nowe pudełeczko Pure Beauty, które po brzegi wypchane jest pełnowymiarowymi kosmetykami, ale też często zdarzają się przydatne gadżety czy coś do jedzenia lub picia.
30 grudnia
30 sierpnia
RADICAL Mgiełka wzmacniająca do włosów (Farmona)
Jakiś miesiąc temu - albo i dawniej, pokazywałam wam moje zakupy, a wśród nich była mgiełka do włosów - taka niepozorna, kupiona w aptece ... Kosztowała mnie dokładnie 9,79 zł i jakoś nieszczególnie wiązałam z nią nadzieję na poprawę stanu moich włosów, ale - zawsze jest jakieś ale - w tym przypadku bardzo pozytywne :)
Po wcześniejszych mgiełkach do włosów (Avon) miałam jakoś złe skojarzenia z tego typu preparatami, ale zaczęłam ją stosować i wszystko się odmieniło :) Moje włosy - jak już pisałam we wcześniejszych postach - były niesamowicie zniszczone - nie tylko przez brak witamin, ale również przez suszenie i prostowanie (i farbowanie dawno temu). Mgiełkę na początku zaczęłam stosować po umyciu włosów i od razu lepiej się rozczesywały i układały :) Po miesiącu widać takie efekty, że aż miło ^^ mam dużo mocniejsze i grubsze włosy, nie wypadają tak często i ogólnie ładniej wyglądają :) I co dziwne, nawet prostownica nie jest mi już niezbędna :) Mgiełkę stosuję teraz nawet na suche włosy przeważnie raz dziennie lub raz na dwa dni i zawsze po umyciu :)
No cóż - mój problem ze zniszczonymi włosami został w 90% zażegnany :) Z pewnością mogę wam polecić tą mgiełkę - nie tylko do odbudowy, ale także do pielęgnacji włosów :) Być może któraś z was już ją ma? :)
A teraz może trochę informacji - bo od tego w sumie powinnam zacząć :)
- Nazwa: RADICAL Mgiełka wzmacniająca
- Firma: Farmona
- Pojemność: 200ml
- Cena: około 10zł
- Testowana dermatologicznie, nie testowana na zwierzętach
- Zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego, prowitaminę B5, wyciąg z zielonej herbaty, lnulinę z cykorii
- Do włosów zniszczonych i wypadających
- Ma całkiem ładny, delikatny zapach - nie umiem go do czegoś porównać - nazwałabym ten zapach ziołowym :)
- Co najważniejsze - nie skleja włosów, nie obciąża ich - powiedziałabym nawet, że dzięki tej mgiełce wolniej się przetłuszczają :)
- Ma znaczek Eko Produktu :)
- Po miesiącu stosowania ubyło mi może 1/20 z opakowania, a więc z pewnością starcza na dłuuugo


