sobota, 21 lipca 2012

Naturalny, nude makijaż

Ostatnio najczęściej maluję paznokcie, a więc posty są jedynie z lakierami - dziś tak dla odmiany makijaż :) Delikatny i lekko widoczny:



Nałożyłam 3 odcienie delikatnego brązu, choć nie do końca widoczne są przejścia między kolorami :) Na powiekach narysowałam czarną kreskę [w moim stylu, czyli od połowy oka] i na koniec czarny tusz, a więc w dzisiejszym poście recenzja 3 kosmetyków:
* Paletki Love
* Tusz do rzęs Oriflame
* Tusz do kresek Oriflame


Paletka [moja ulubiona] dostosowana do koloru moich oczu - odcienie brązu + niebieski, kupiłam ją dosyć dawno temu, więc ceny nie pamiętam, ale była w granicach 20zł :) Taki makijaż robiłam nie pierwszy raz, więc z pewnością mogę napisać, że cienie utrzymują się dosyć długo :) Z całą pewnością polecam! :)

Tusz do rzęs Oriflame - kosztuje 14,90zł, nie jest wodoodporny, a więc łatwo się zmywa po kontakcie z wodą :) ma dobrą szczoteczkę, która rozdziela rzęsy - przez co nie ma problemu ze sklejaniem :) na zdjęciach tusz wyszedł trochę blado, bo normalnie jest bardziej widoczny [może to przez lampę błyskową].

Tusz do kresek Oriflame - to jeden z najlepszych jakie miałam! Świetnie mi się z nim pracuje - można wykonać bez trudu ładną kreskę :) kosztuje również 14,90zł :) po zaschnięciu ma bardzo dobrą trwałość - nawet po zetknięciu z wodą się nie rozmywa - jedynie mleczka i toniki na niego dobrze działają :)

Macie jakąś z tych rzeczy? Co o nich sądzicie? Podoba się wam taki delikatny makijaż? A może macie propozycje kolejnych postów - są wakacje, więc z chęcią coś dla was zrecenzuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)