Projekt Denko - Maj 2021

projekt-denko-maj-2021

Cześć! Ostatnio pokazywałam Wam moje majowe nowości, więc dla równowagi - czas na kosmetyki, z którymi w ubiegłym miesiącu się pożegnałam. 


projekt-denko-maj-2021-makijaz

Lovely, tusz do rzęs Curling Pump Up Mascara - to już kolejne zużyte opakowanie tego tuszu i z pewnością nie ostatnie, bo nareszcie trafiłam na szczoteczkę, która spełnia moje wymagania i dzięki której rzęsy maluję w ekspresowym tempie, a o poprawkach mogę zapomnieć. Poza tym, tusz jest mega trwały, nie odbija się na górnej powiece, nie rozmazuje się, nie osypuje i ma głęboki, czarny kolor 💖

CATRICE Cosmetics, Liquid camouflage high coverage concealer - wodoodporny korektor w płynie - od kilku lat to mój ulubiony korektor i chętnie do niego wracam 💖


orientana-henna-karmelowy-braz-bania-agafii-szampon

ORIENTANA Bio henna, Naturalna roślinna farba do włosów długich 'Karmelowy brąz' - systematycznie po nią sięgam i jeszcze mnie nie zawiodła. Nadaje moim włosom przepiękny, równomierny odcień ciepłego brązu, a dodatkowo je odżywia i nabłyszcza. Włosy po hennowaniu są mocniejsze i grubsze 💖

Apteka Agafii, Szampon do włosów przetłuszczających się z ceramidami, propolisem, korzeniem mydlnicy lekarskiej i ekstraktem z liści gorczycy - swoim działaniem nie powalił mnie na kolana, bo choć delikatnie odżywiał włosy, które były lśniące i ładnie się układały, to miałam wrażenie, że od razu po myciu są lekko natłuszczone... Nie zauważyłam, by wolniej się przetłuszczały - a wręcz przeciwnie! No cóż, nie zamierzam do niego więcej wracać 👎


muju-gepard-maska-nuxe-nuxellence-detox-krem

Muju, Sweet Animal Mask, Maska w płacie "Gepard" odświeżająca, łagodząca i rozjaśniająca - dobrej jakości materiał był mocno nasączony płynem, dobrze dolegał do twarzy i nie zsuwał się podczas noszenia. Jednak działanie maski było już takie sobie... cera była po niej odżywiona, ale szybko zaczęła się przetłuszczać, z czym wcześniej nie miałam większego problemu 👍👎

NUXE, Nuxellence Detox, Krem na noc - nieziemsko wydajny krem o treściwej konsystencji, mleczno-żółtym kolorze i przyjemnym kwiatowo-ziołowym zapachu. To zdecydowanie mój ulubieniec w tej kategorii, bo każdego ranka po jego zastosowaniu budziłam się z wygładzoną, odżywioną i zregenerowaną cerą, której koloryt był idealnie wyrównany. Krem nie powodował powstawania niedoskonałości, nie zapychał porów i nie przyspieszał przetłuszczania się skóry w strefie T. Gdy tylko zużyję kremowe zapasy, to z pewnością do niego wrócę 💖


projekt-denko-blog-lbiotica-rexona

Rexona MotionSense, Antyperspirant w sztyfcie Workout Hi-Impact - to kolejny już ulubieniec w dzisiejszym Denku, do którego ciągle wracam, bo idealnie chroni przed potem i nieprzyjemnym zapachem 💖

L'Biotica, złuszczająca maska do stóp - dałam jej drugą szansę, bo po pierwszym opakowaniu byłam zawiedziona efektami i tym razem maska spisała się na medal! Po kilku dniach od zastosowania skarpetek skóra stóp zaczęła się coraz mocniej złuszczać, a po około dwóch tygodniach miałam idealnie wyglądające stopy - bez odcisków i zrogowaceń. Skóra stała się aksamitnie delikatna. Z pewnością sprawię sobie kolejne skarpetki, ale już po wakacjach 💖


You May Also Like

10 Dodaj swój komentarz

  1. Bardzo lubię te skarpetki złuszczające :) Dawno nie miałam żółtej mascary Lovely, za to codziennie sięgam po ich niebieską Lashmanię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nareszcie je polubiłam, a tego tuszu nie znam, ale widzę, że teraz w Rossmannie jest na promocji, więc może się skuszę :)

      Usuń
  2. Krem Nuxe chętnie wypróbuję, tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nuxe ma świetne kremy, a ten zdecydowanie jest najlepszy z wszystkich, jakie do tej pory poznałam :)

      Usuń
  3. Znam tusz lovely, który dla mnie był tragiczny. Mało znam tuszów które się osypują, a ten robił mi to makabrycznie. Wyglądałam jak panda już po kilku godzinach noszenia. Używałam też korektora catrice, ale dla mnie był za suchy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, to nieciekawie :( Może jakiś nieświeży tusz Ci się trafił?
      U mnie dopiero po kilku miesiącach od otwarcia zaczyna się osypywać, a wtedy wymieniam go na kolejny i wszystko jest ok :)

      Usuń
  4. Też kocham ten tusz do rzęs z Lovely, wiesz o tym :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ten żółty tusz, często do niego wracam. Świetnie wydłuża i podkręca rzęsy.. No i ta cena!! Rewelacja. :)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)