Cześć! Cera mieszana jest bardzo wymagająca pod względem pielęgnacji i często ciężko mi trafić na naprawdę dobry kosmetyk, który będzie jej odpowiednio służył. W ostatniej edycji Pure Beauty - Green Glow znalazłam małą buteleczkę biosiarczkowego mydła od Balneo Kosmetyki, a ponieważ często wyjeżdżam na weekend, to poręczna buteleczka pojechała razem ze mną i już po pierwszym użyciu byłam w szoku, co potrafiła zrobić z moją cerą.
Balnekosmetyki to kosmetyki pielęgnacyjne oparte na bazie naturalnych surowców, które dbają o zdrowie Twojej skóry. Sekretem wyjątkowej skuteczności produktów jest wysoko zmineralizowana woda siarczkowa ze źródła "Malina" o dużej aktywności biologicznej związków siarki i jodu oraz łagodna formuła zawierająca m.in. oliwę z oliwek, olej macadamia, witaminę E, naturalną betainę i D- panthenol.
- Mydło mineralne w płynie delikatnie myje i oczyszcza skórę.
- Woda siarczkowa ze względu na swój unikalny skład zmiękcza, uelastycznia i nawilża skórę. Obok związków siarki woda zawiera istotne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu mikro- i makroelementy: chlorki, bromki, jodki oraz sód, magnez, wapń i krzemiany. Keratolityczne działanie wody siarczkowej przyspiesza odnowę i regenerację naskórka.
- Oliwa z oliwek i olej macadamia regenerują i długotrwale nawilżają skórę pozostawiając ją miękką i gładką.
- Specjalnie dobrane składniki receptury zapewniają właściwą pielęgnację skóry dotkniętej problemami zmian trądzikowych, łojotoku czy łuszczycy.
- Mydło wykazuje działanie łagodzące i kojące. Nie wysusza skóry.
- Mydło zawiera optymalną dla skóry ilość wysoko zmineralizowanej wody siarczkowej ze źródła „Malina” w uzdrowisku Solec-Zdrój.
- Delikatny zapach różowego grejpfruta zwiększa komfort stosowania.
Mydło w płynie ma średniej gęstości konsystencję, mlecznobiały kolor i bardzo przyjemny zapach cytrusów. Pod wpływem wody prawie w ogóle się nie pieni, co wcale mi nie przeszkadza, bo bez problemu zmywa się je letnią wodą, a na skórze nie pozostaje tłusta czy lepka warstwa.
Cera po umyciu nie jest nieprzyjemnie ściągnięta czy przesuszona. Mydło nie powoduje uczucia pieczenia, nie podrażnia skóry, a mimo to niesamowicie mocno ją oczyszcza i świetnie zwęża pory, przez co stało się moim wybawieniem przy przetłuszczającej się cerze mieszanej w strefie T, bo ograniczyło przetłuszczanie do minimum 😍
Poza tym, mydło ujednolica koloryt - delikatnie wybiela przebarwienia, redukuje zaczerwienienia, wygładza i uelastycznia skórę. Miałam też wrażenie, że wszystkie wypryski znacznie szybciej zanikały, a małe rany na skórze łatwiej się goiły.
50 ml starczyło mi na dwa tygodnie stosowania 2x dziennie, więc mydełko jest bardzo wydajne, a w oryginalnym opakowaniu z pompką pewnie starczyłoby mi na jeszcze dłużej. Koniecznie muszę uzupełnić zapas tego biosiarczkowego mydła od Balneo, bo dawno już kosmetyk do oczyszczania twarzy nie spisywał się u mnie tak dobrze! 😍
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥