Projekt Denko Q4 2020 - cz. II

 projekt-denko-2020

Cześć! Dziś mam dla Was drugą część Projektu Denko za ostatni kwartał 2020 roku. Jeśli jeszcze nie widziałyście 1. części Denka, to odsyłam pod ten link i bez zbędnego przedłużania - zapraszam na kolejne mini recenzje kosmetyczne 😊



mediheal-vita-mask-maseczka-w-plachcie-lemon-lime-cacao

MEDIHEAL maseczka w płachcie Vita - wersja Lemon Lime (rozświetlająco-energetyzująca z cytryną i limonką) i Cacao (regulująco-oczyszczająca z kakao) - obie maseczki były mocno nasączone płynem, dobrze wykrojone pod oczy i usta i nie zsuwały się podczas noszenia. Natomiast materiał, z którego były zrobione, był dobry jakościowo i nie podarł się podczas ich rozkładania (a takie maseczki też mi się zdarzały). Obie wersje miały intensywne i długotrwałe działanie nawilżające i odżywiające skórę. Nie podrażniały, nie zapychały porów i nie powodowały pieczenia skóry. Przyjemnie wygładzały skórę i wyrównywały koloryt. Wersja Cocoa pachniała gorzką czekoladą, natomiast Lemon Lime miała subtelnie cytrusowy zapach i dodatkowo delikatnie rozjaśniała cerę, więc z obu wersji to właśnie cytrynka bardziej przypadła mi do gustu. Obie maski kupiłam w Kauflandzie za 4,99 zł/szt i chętnie kupię ponownie 👍


projekt-denko-ecolab-scrub-garnier-its-skin-eggshell-foam

ECOLAB Scrub do twarzy dla problematycznej i tłustej skóry - bardzo lubię peelingi, ale ten niestety nie dołączy do grona moich ulubieńców. Skład ma naprawdę świetny, jest też bardzo wydajny i ma przyjemny zapach, ale... ma znikome działanie. W lejącym, "jogurtowym" płynie zatopionych jest niewiele drobinek, które słabo peelingują. Scrub bardziej przypomina mi wodnistą maseczkę, która jedynie nawilża twarz, dlatego nie kupię ponownie 👎


GARNIER Płyn micelarny 3w1 do skóry normalnej i mieszanej - to duży i wydajny, ale też dobrze radzący sobie ze zmywaniem makijażu płyn, który nie podrażnia oczu i nie powoduje pieczenia skóry. Chętnie do niego wrócę 👍


IT'S SKIN Have a Eggshell Cleansing Foam, Pianka do mycia twarzy - gdybym nie znała innych pianek It's Skin z serii "Have a..." to pewnie byłabym nią zachwycona. Niemniej jednak pianka jest naprawdę dobra, oczyszcza i odżywia, ale co najważniejsze - nie wysusza, nie podrażnia i nie ściąga skóry. Lepsze działanie wykazywała u mnie wersja Orange, a na mojej liście "do wypróbowania" jest jeszcze Banana i Green Grape 👍


projekt-denko-manicure

Dawno już nie było u mnie paznokciowego Denka. Końcem roku zużyłam kolorową odżywkę do paznokci EVELINE 6in1 Care&Colour, która jest jedną z moich ulubionych - nie dość, że ładnie kryje, ma neutralny kolor, to w dodatku wzmacnia paznokcie i nie ma na nie negatywnego wpływu. DELIA Żel do usuwania skórek z witaminami równie dobrze się u mnie sprawdzał, bo dzięki niemu szybko i z łatwością można było odsunąć skórki, a przy wycinaniu były one miękkie, więc obywało się bez skaleczeń. Jeśli chodzi o zmywacz Lady, to nie mam do niego żadnych zastrzeżeń, bo dobrze radził sobie ze zmywaniem zwykłych (nie brokatowych) lakierów 👍👍👍


projekt-denko-delia-kredka-puder-brow-eyelash

Porządków w kolorówce ciąg dalszy! W mojej kosmetyczce gościło sporo różności marki DELIA - kolorowe kredki Soft Eye Pencil były miękkie i z łatwością można było nimi podkreślić kontur oka. Nie powodowały podrażnień i miały mocny pigment, a jedynie z trwałością był u nich lekki problem. Sięgałam po nie okazyjnie, a ponieważ mam je od dłuższego czasu, to najwyższa pora, by się rozstać.
Matt Pressed Powder był zamknięty w solidnym opakowaniu z lusterkiem. Użyłam go kilka razy i porzuciłam na rzecz pudru bambusowego od Ecocery, więc niewiele mogę o nim napisać, poza tym, że dobrze matował cerę. Podobnie ma się sprawa z Eyelash Creator, który stosowałam przez tydzień, a później przestałam, więc nie zauważyłam żadnych efektów w tak krótkim czasie. Na plus jest fakt, że serum nie powodowało podrażnień i pieczenia powiek. No i w końcu żelowy korektor do brwi z keratyną Brow Creator, do którego zawsze chętnie wracam i który doczekał się pełnej recenzji już kilka lat temu 👍


projekt-denko-cleanic-sebamed-online-noscar

ON LINE Sól do kąpieli lawendowa - nie pieniła się, ale miała relaksujący zapach lawendy, barwiła wodę na fioletowo i to by było na tyle, bo nie zauważyłam jakiegoś szczególnego wpływu soli na moją skórę 😉


CLEANIC Chusteczki z płynem antybakteryjnym - w obecnych czasach to moje "must have". Chusteczki były dobrze nasączone płynem, oczyszczały i odświeżały, więc chętnie sięgnę po kolejne opakowanie 👍


NO SCAR krem z masy perłowej przeciw bliznom - to lekki kremik, o uroczym perłowym kolorze, który szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał, ale nie miał większego wpływu na wygląd mojej blizny 👎👍


SEBAMED Everyday Shampoo, Szampon do codziennego stosowania - dwie próbki starczyły mi na 4 użycia i byłam z nich zadowolona, bo łagodny szampon dobrze się pienił i oczyszczał moje włosy, które były lśniące i ładnie się po nim układały. Myślę, że skuszę się na pełne opakowanie 👍



Olejek zapachowy TRUFLA - jestem zakochana w tym truflowym zapachu 😍 Najczęściej dodawałam go do wosków, które straciły w kominku już swój zapach i wtedy mój pokój wypełniał się uwodzicielskim zapachem męskich perfum.


ORGANIC SHOP Organic Mango & Sugar Body Scrub - to jeden z lepszych peelingów, jakie kiedykolwiek poznałam! 😍 Ma duże drobinki cukrowe, które świetnie peelingują skórę, ale nie wyrządzając jej przy tym żadnej szkody. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy, a mimo to dobrze nawilża i wygładza. W dodatku, pięknie i intensywnie pachnie, dlatego w zapasach już mam kolejne opakowanie 😊


ISANA Delikatne mydło Mango Exotic - mam słabość do żelów i mydełek Isany. Ta wersja również mnie nie zawiodła, bo miała piękny, owocowy zapach. Mydło dobrze się pieniło i oczyszczało skórę, ale nie przesuszało jej 👍

Miałyście okazję poznać któryś z tych kosmetyków? 😊

You May Also Like

13 Dodaj swój komentarz

  1. Trochę się uzbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie ładne zużycia. Przypomniałaś mi, że dawno nie miałam żadnego peelingu z OS :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo kosmetyków Delia tutaj widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. spore denko :) znam płyn micelarny z Garniera oraz peeling z mango od Organic Shop

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejne denka już nie będą niestety takie spore, bo na koniec roku przeważnie robię porządki ;)

      Usuń
  5. Muszę wrócić do tego peelingu o zapachu mango :) Porządki w kolorówce i mnie wkrótce czekają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już porządki zakończone, ale za to ile miejsca nagle się zrobiło :D

      Usuń
  6. Cześć, używałaś może takiej maski na tkaninie? Trochę droższa niż ta w recenzji, ale nie mam nigdzie Kauflanda :( sklep.malpex.pl/produkt/marion-cera-i-oczy-maska-na-tkaninie-na-okolice-oczu-koci-zmysl-1szt/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mieszane uczucia do co marki Marion, więc nie używałam i zapewne po nią nie sięgnę w najbliższym czasie :(

      Usuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)