IT'S SKIN Have a Orange Cleansing Foam

its-skin-orange-cleansing-foam-pianka

Cześć! Uwielbiam azjatyckie kosmetyki do pielęgnacji twarzy i większość z nich powala mnie na kolana swoim działaniem. Zdarzają się jednak wyjątki od reguły i po ostatniej, nieudanej przygodzie z FRUDIA My Orchard Mochi Cleansing Foam Passion Fruit, postanowiłam wrócić do mojej ulubionej marki It's Skin. Bardzo miło wspominam piankę Green Tea Calming Cleansing Foam, jednak tym razem postawiłam na coś nowego i początkiem tego roku skusiłam się na wersję Have a Orange Cleansing Foam, która trafi do mojego sierpniowego Denka, więc postanowiłam wcześniej Wam o niej opowiedzieć 😊


IT`S SKIN Have an Orange Cleansing Foam - pianka do oczyszczania twarzy z wyciągiem z pomarańczy

its-skin-orange-cleansing-foam-pianka

Producent: It's Skin
Cena / Pojemność: 29,99 zł za 150 ml
Gdzie można kupić: głównie drogerie internetowe z azjatyckimi kosmetykami, stacjonarnie Drogeria Pigment w Krakowie

Przeznaczenie: do cery mieszanej, tłustej, trądzikowej oraz pozbawionej blasku
Opis producenta: Odświeżająca pianka przeznaczona do codziennego oczyszczania skóry zawierająca wyciąg z pomarańczy. Pianka znakomicie oczyszcza skórę z pozostałości makijażu, zanieczyszczeń oraz nadmiaru sebum. Zawarty w pomarańczy kwas cytrynowy należy do grupy alfa hydroksykwasów (AHA) i ma znakomite działanie redukujące nadmierne rogowacenie skóry, dzięki czemu odblokowuje pory oraz zmniejsza tendencję do powstawania zaskórników. Dodatkowo, ekstrakt z pomarańczy jest bardzo dobrym źródłem witaminy C i przynosi wymierne efekty pielęgnacyjne – m.in. uszczelnia naczynia krwionośne, zabezpiecza skórę przed wolnymi rodnikami oraz delikatnie ją rozświetla.

Skład INCI:
its-skin-orange-cleansing-foam-pianka-sklad-inci-opinie

Opakowanie: miękka, plastikowa tuba, z której ciężko jest wydobyć resztki kosmetyku
Zapach: intensywnie pomarańczowy, przyjemny, naturalny

Konsystencja: gęsta maź, która pod wpływem wody zamienia się w kremową piankę

its-skin-orange-cleansing-foam-pianka-opinie-dzialanie-sklad-blog

It's Skin jak zwykle mnie nie zawiodło, bo cudownie pachnąca pianka zachwyciła mnie już od pierwszego użycia. Mała ilość gęstej mazi, którą możecie zobaczyć na powyższym zdjęciu, dobrze pieniła się pod wpływem wody, dzięki czemu miała niezłą wydajność - 150 ml opakowanie starczyło mi na 3,5 miesiąca codziennego używania. Pod koniec ciężko było wydobyć resztki, bo gęsty kosmetyk nie spływał w dół i przylgnął do ścianek tubki, dlatego postanowiłam ją rozciąć i wykorzystać piankę do końca.

Jeśli chodzi o działanie, to pianka idealnie oczyszczała skórę, subtelnie ją rozjaśniając i zmniejszając widoczność porów. Świetnie radziła sobie z domywaniem wodoodpornego kremu BB. Pozostawiała skórę delikatnie odżywioną, nie przesuszała jej i nie powodowała nieprzyjemnego uczucia ściągnięcia. Po takim oczyszczaniu nie miałam problemu z przetłuszczaniem się strefy T w ciągu dnia, a nowe zaskórniki przestały się pojawiać. 

Bardzo polubiłam tę pomarańczową wersję i chętnie do niej wrócę w przyszłości, a obecnie zaprzyjaźniam się z jej siostrzaną wersją - Have a Eggshell Cleansing Foam, czyli pianką z wyciągiem z membrany skorupki jaja kurzego, która nie ma już tak pięknego zapachu, ale za to ma jeszcze lepszy wpływ na moją mieszaną cerę 😍

Miałyście już okazję poznać pianki It's Skin?
Chętnie poznam Waszych ulubieńców do mycia twarzy, więc koniecznie dajcie znać w komentarzach co u Was spisuje się najlepiej 😊

You May Also Like

5 Dodaj swój komentarz

  1. Nie miałam jeszcze nic z tej marki. Zaciekawiłaś mnie tą pianką, chętnie ją wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to mnie zaciekawiłaś tą pianką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawi mnie ta transformacja z kremu w pianke ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się działanie tej pianki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest teraz cudowne, że można bez problemu dostać kosmetyki online. Produkt jest warty spróbowania, a w stacjonarnej drogerii go nie mogłam dostać

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)