Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarena. Pokaż wszystkie posty
02 czerwca
12 kwietnia
24 marca
28 grudnia
24 grudnia
Pure Beauty - urodziny piękna
Cześć! Przed nami wyjątkowy wieczór, a w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę postanowiłam pokazać Wam część z moich grudniowych prezentów. Jednym z nich była powiększona, urodzinowa edycja pudełeczka Pure Beauty 🌟
24 września
Pure Beauty - Sunset Dreams
Cześć! Lato powoli odchodzi w niepamięć, ale przepiękna grafika nowego pudełeczka od Pure Beauty pozwala jeszcze na chwilę zatrzymać wakacyjny klimat. Z kolei wnętrze boxa od razu poprawiło mi humor, bo znalazłam w nim same przydatne kosmetyki do skóry i włosów 😊
24 stycznia
Pure Beauty - Silent Night
Cześć! Koniec 2024 roku spędziłam w towarzystwie kolejnego, powiększonego boxa od Pure Beauty z kosmetykami do pielęgnacji oraz makijażu i nie tylko, bo znalazłam tam perfumy, coś do jedzenia, domowych porządków i aromaterapii 😊
24 grudnia
Pure Beauty - Best 4 You!
Cześć! Przed nami okres świąteczny, więc w tym szczególnym czasie chciałabym Wam życzyć radosnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie, dużo zdrówka i spełnienia najskrytszych marzeń! 😊 Wszystkiego najlepszego również dla Pure Beauty, które niedawno obchodziło 4 lata istnienia i z tej okazji w moje ręce wpadła powiększona, urodzinowa edycja boxa o nazwie Best 4 You! 😍 Jeśli uda Wam się znaleźć wolną chwilę w ferworze świątecznych przygotowań, to zapraszam na przegląd zawartości.
24 listopada
Pure Beauty - Proud Pink
Cześć! Różowy październik jest miesiącem profilaktyki i świadomości raka piersi, który jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet w Polsce. Nazwa najnowszego boxa od Pure Beauty, czyli Proud Pink nawiązuje do tego niezwykle ważnego miesiąca dla nas kobiet. Warto zadbać o siebie w tym szczególnym czasie, a na pewno warto umilić sobie ponure, jesienne dni dawką pielęgnacji z różowego pudełeczka, o którym dziś chcę Wam opowiedzieć 😊
24 września
Pure Beauty - Aloha Flamingo
Cześć! Mamy już jesień, a ja w oczekiwaniu na Pumpkin Season i na pożegnanie lata zachwycam się jeszcze wakacyjnym boxem Aloha Flamingo od Pure Beauty, którego zawartość chciałam Wam dzisiaj pokazać 😊
26 sierpnia
24 czerwca
24 stycznia
Pure Beauty - Hello Winter
Cześć! Jeszcze przed świętami, a więc ponad miesiąc temu, dotarło do mnie nowe pudełko Pure Beauty, które wypchane było po brzegi dobrociami - aż ciężko było mi je wszystkie zmieścić na jednym zdjęciu. Jak zwykle zachwyciła mnie zawartość i różnorodność produktów, a jeśli macie ochotę poznać szczegółowo te nowości, to serdecznie zapraszam na prezentację boxa 😊
31 lipca
Projekt Denko : Lipiec 2014
Po raz 17-sty przychodzę do Was z denkiem. Ten projekt nauczył mnie zużywać kosmetyki, które wcześniej potrafiłam tylko gromadzić i odkładać po kilku użyciach. Natomiast "Przeżyć miesiąc za 50 zł" pomogło mi robić zakupy z głową - dzięki czemu, z miesiąca na miesiąc, moje zasoby się kurczą i mam satysfakcję, że nic się nie zmarnuje :)
A oto, co zużyłam w lipcu :
1. Naturalne mydło z lawendą, aloesem i jojobą (Bentley Organic) - mydło, jak mydło ... Co prawda, pozostał mi po nim jedynie pusty kartonik. Choć słabo się pieniło, to dobrze nawilżało i oczyszczało. Próbowałam nim dwa razy umyć twarz i za każdym razem fatalnie ściągało cerę. Niestety jest drogie (bo organiczne) i trudnodostępne, więc wątpię, że kiedykolwiek do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
2. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała (Farmona) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Intensywne serum redukujące tkankę Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
4. 100% olej arganowy (Manufaktura Apteczna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
5. Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch (BingoSpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini (Isana) - jest dobra, tania i zdecydowanie ułatwia golenie. Poza tym, ma przyjemny zapach i delikatnie nawilża.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
7. Żel na blizny i rozstępy Scagel (Cybele) - preparat, który pozytywnie mnie zaskoczył. Zminimalizował widoczność kilku blizn i rozstępów. Poza tym, jest całkiem wydajny, ale niestety jego cena za 19g to prawie 50 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8. Żel pod prysznic Dusche & Creme Limette & Aloe Vera (Balea) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
1. Dezodorant INVISIBLE for black&white 48h (Nivea) - nie lubię dezodorantów, bo zdecydowanie wolę antyperspiranty, ale ten ma w sobie coś, co mnie urzekło. Nieco mocny, świeży zapach, który utrzymuje się cały dzień i neutralizuje inne, nieprzyjemne wonie. Oczywiście, nie pozostawia białych śladów i zapewnia co najmniej 24h ochronę.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
2. Perfumy Woman no'3 (Betty Barclay) - te perfumy u moich znajomych nazbierały zdecydowanie najwięcej komplementów. Przyznam szczerze, że i mnie zachwycił ich przepiękny, kwiatowy zapach, a także wysoka trwałość. Co prawda, za 15 ml zapłacimy 50 zł - jednak są warte takiej ceny :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Krem BB (Hean) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
4. Próbki : Szampon przeciwłupieżowy Sports Fresh oraz Menthol (Head & Shoulders) - bardzo dobrze myje włosy - dając przy tym dużo przyjemnie pachnącej piany. Lekko schładza skórę głowy. Nie jestem jednak fanką tego typu szamponów, bo z doświadczenia wiem, że są silnie uzależniające ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
5. Olejek arganowy ArganOil (Bioelixire) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Odmładzający krem do rąk 8w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
7. Kawiorowy peeling do twarzy (Clarena) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8 & 9. Lakiery do paznokci nr 39 oraz nr 8 (Dor) - 5 ml mini lakiery, który długo mi służyły. Żółty - mimo jasnego koloru miał dobre krycie i szybko schnął, ale niestety lekko smużył. Niebieski krycie miał fatalne, za to nie smużył i równie szybko schnął.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
10. Lakier do paznokci Cheer Pale Pinks (Avon) - lakier nie dość, że miał słabą trwałość, fatalne krycie, to w dodatku smużył i nigdy nie byłam zadowolona z manicure'u w jego wykonaniu
KUPIĘ PONOWNIE : NIE !!!
11. Próbka : Krem Neovadiol Gf (Vichy) - zdążył się przeterminować zanim się nim zainteresowałam
KUPIĘ PONOWNIE : ?
12. Próbka : Krem na dzień i na noc - Advanced Skin Perfector (Skincode Essentials) - krem ma lekką konsystencję, pomarańczowo-perłową barwę, a jego zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Wchłania się w mgnieniu oka i wygładza skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Po 2 aplikacjach zauważyłam lekkie przesuszenie skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
13. Kajal do oczu (Hashmi) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
A oto, co zużyłam w lipcu :
1. Naturalne mydło z lawendą, aloesem i jojobą (Bentley Organic) - mydło, jak mydło ... Co prawda, pozostał mi po nim jedynie pusty kartonik. Choć słabo się pieniło, to dobrze nawilżało i oczyszczało. Próbowałam nim dwa razy umyć twarz i za każdym razem fatalnie ściągało cerę. Niestety jest drogie (bo organiczne) i trudnodostępne, więc wątpię, że kiedykolwiek do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
2. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała (Farmona) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Intensywne serum redukujące tkankę Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
4. 100% olej arganowy (Manufaktura Apteczna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
5. Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch (BingoSpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini (Isana) - jest dobra, tania i zdecydowanie ułatwia golenie. Poza tym, ma przyjemny zapach i delikatnie nawilża.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
7. Żel na blizny i rozstępy Scagel (Cybele) - preparat, który pozytywnie mnie zaskoczył. Zminimalizował widoczność kilku blizn i rozstępów. Poza tym, jest całkiem wydajny, ale niestety jego cena za 19g to prawie 50 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8. Żel pod prysznic Dusche & Creme Limette & Aloe Vera (Balea) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
1. Dezodorant INVISIBLE for black&white 48h (Nivea) - nie lubię dezodorantów, bo zdecydowanie wolę antyperspiranty, ale ten ma w sobie coś, co mnie urzekło. Nieco mocny, świeży zapach, który utrzymuje się cały dzień i neutralizuje inne, nieprzyjemne wonie. Oczywiście, nie pozostawia białych śladów i zapewnia co najmniej 24h ochronę.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
2. Perfumy Woman no'3 (Betty Barclay) - te perfumy u moich znajomych nazbierały zdecydowanie najwięcej komplementów. Przyznam szczerze, że i mnie zachwycił ich przepiękny, kwiatowy zapach, a także wysoka trwałość. Co prawda, za 15 ml zapłacimy 50 zł - jednak są warte takiej ceny :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Krem BB (Hean) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
4. Próbki : Szampon przeciwłupieżowy Sports Fresh oraz Menthol (Head & Shoulders) - bardzo dobrze myje włosy - dając przy tym dużo przyjemnie pachnącej piany. Lekko schładza skórę głowy. Nie jestem jednak fanką tego typu szamponów, bo z doświadczenia wiem, że są silnie uzależniające ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
5. Olejek arganowy ArganOil (Bioelixire) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Odmładzający krem do rąk 8w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
7. Kawiorowy peeling do twarzy (Clarena) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8 & 9. Lakiery do paznokci nr 39 oraz nr 8 (Dor) - 5 ml mini lakiery, który długo mi służyły. Żółty - mimo jasnego koloru miał dobre krycie i szybko schnął, ale niestety lekko smużył. Niebieski krycie miał fatalne, za to nie smużył i równie szybko schnął.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
10. Lakier do paznokci Cheer Pale Pinks (Avon) - lakier nie dość, że miał słabą trwałość, fatalne krycie, to w dodatku smużył i nigdy nie byłam zadowolona z manicure'u w jego wykonaniu
KUPIĘ PONOWNIE : NIE !!!
11. Próbka : Krem Neovadiol Gf (Vichy) - zdążył się przeterminować zanim się nim zainteresowałam
KUPIĘ PONOWNIE : ?
12. Próbka : Krem na dzień i na noc - Advanced Skin Perfector (Skincode Essentials) - krem ma lekką konsystencję, pomarańczowo-perłową barwę, a jego zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Wchłania się w mgnieniu oka i wygładza skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Po 2 aplikacjach zauważyłam lekkie przesuszenie skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
13. Kajal do oczu (Hashmi) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
Miałyście któryś z powyższych kosmetyków?
No i jak zawsze - pochwalcie się Waszymi denkami :)
21 lipca
Clarena i jej drogi, kawiorowy peeling do twarzy
Czy drogi znaczy dobry? I czy w ogóle drogi?!
Dobry peeling można kupić średnio za 15 - 30 zł, więc po kosmetyku, którego cena oscyluje w granicach 45 - 55 zł spodziewałabym się naprawdę rewelacyjnego działania, które wyróżni go na tle innych i sprawi, że będę chciała do niego wracać.
A ponieważ została mi już końcówka (widoczna na zdjęciu), to czas rozliczyć się z Caviar Face Peeling, czyli kawiorowym peelingiem do twarzy z serii Anti Age Line
Producent : Clarena
Cena : 45 - 55 zł
Pojemność : 100 ml
Gdzie kupić : klik
Przeznaczenie : każdy rodzaj cery
Skład (INCI) / Informacje od producenta :
Konsystencja : średniej gęstości żel z delikatnymi, nieścieralnymi drobinkami peelingującymi i rozpuszczalnymi mikrogranulkami
Zapach : intensywny, nie jest chemiczny - ale ma dziwny zapach i nie jestem w stanie porównać go do czegoś mi znanego
Moim zdaniem : Choć zapach nie przypadł mi do gustu, to sam peeling jak najbardziej. Ma idealną konsystencję - jest mega wydajny, nie spływa, a jego drobinki świetnie masują i złuszczają martwy naskórek (szczególnie suche skórki) - przez co cera staje się delikatna i wyrównuje się jej koloryt.
Oczywiście, krzywdy sobie nim nie zrobimy, bo peeling jest drobnoziarnisty i nie powoduje podrażnień. Poza tym, na długi czas nawilża skórę i pozostawia ją dokładnie oczyszczoną.
Muszę przyznać, że również skład ma całkiem dobry - papaina + duża zawartość ekstraktów, w tym kawiorowego oraz ukryta pod nazwą Tocopheryl Acetate witamina E, która działa przeciwzapalnie. Kawiorowy peeling z pewnością wart jest swojej ceny - ja jednak powracam do mojego taniego i ukochanego żelowego peelingu z BeBeauty ;)
Jestem ciekawa, jaką cenę uważacie za rozsądną, jeśli chodzi o peelingi? :)


