Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarena. Pokaż wszystkie posty

02 czerwca

Projekt Denko - Kwiecień 2026

Projekt Denko - Kwiecień 2026
Projekt Denko - Kwiecień 2026

Cześć! Mamy już czerwiec, więc to najwyższa pora, by nadrobić Denkowe zaległości i pokazać Wam co gościło u mnie jeszcze w kwietniu i jak się spisywało. Tym razem obyło się bez większych rozczarowań, ale niektóre kosmetyki zachwyciły mnie na tyle, że zapas został uzupełniony o kolejne sztuki 😊

12 kwietnia

Projekt Denko - Marzec 2026

Projekt Denko - Marzec 2026
Projekt Denko - Marzec 2026

Cześć! Czas na comiesięczne podsumowanie zużyć i garść mini recenzji. Tym razem trafiłam na kilka godnych polecenia kosmetyków, ale też na takie, z którymi nie chciałabym mieć już więcej do czynienia.

24 marca

Pure Beauty - Bella Vita

Pure Beauty - Bella Vita
Pure Beauty - Bella Vita

Cześć! Kilka dni temu świętowaliśmy pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, więc to idealny moment, by przedstawić iście wiosenne pudełeczko od Pure Beauty, które było też świetnym prezentem na Dzień Kobiet. Marcowa edycja nosiła nazwę Bella Vita, a wygląd boxa nawiązywał do włoskiego klimatu 🎕

28 grudnia

Kalendarz adwentowy Pure Beauty 2025

Kalendarz adwentowy Pure Beauty 2025
Kalendarz adwentowy Pure Beauty 2025

Cześć! Święta, święta i po świętach... pora wrócić do rzeczywistości, ale jeszcze przez chwilę chciałam powspominać świąteczny czas i codzienne otwieranie prezentów z kalendarza adwentowego od Pure Beauty 😍

24 grudnia

Pure Beauty - urodziny piękna

Pure Beauty - urodziny piękna
Pure Beauty - urodziny piękna

Cześć! Przed nami wyjątkowy wieczór, a w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę postanowiłam pokazać Wam część z moich grudniowych prezentów. Jednym z nich była powiększona, urodzinowa edycja pudełeczka Pure Beauty 🌟

24 września

Pure Beauty - Sunset Dreams

Pure Beauty - Sunset Dreams
Pure Beauty - Sunset Dreams

Cześć! Lato powoli odchodzi w niepamięć, ale przepiękna grafika nowego pudełeczka od Pure Beauty pozwala jeszcze na chwilę zatrzymać wakacyjny klimat. Z kolei wnętrze boxa od razu poprawiło mi humor, bo znalazłam w nim same przydatne kosmetyki do skóry i włosów 😊 

24 stycznia

Pure Beauty - Silent Night

Pure Beauty - Silent Night
Pure Beauty - Silent Night beauty box

Cześć! Koniec 2024 roku spędziłam w towarzystwie kolejnego, powiększonego boxa od Pure Beauty z kosmetykami do pielęgnacji oraz makijażu i nie tylko, bo znalazłam tam perfumy, coś do jedzenia, domowych porządków i aromaterapii 😊

24 grudnia

Pure Beauty - Best 4 You!

Pure Beauty - Best 4 You!
Pure Beauty - Best 4 You

Cześć! Przed nami okres świąteczny, więc w tym szczególnym czasie chciałabym Wam życzyć radosnych świąt spędzonych w rodzinnym gronie, dużo zdrówka i spełnienia najskrytszych marzeń! 😊 Wszystkiego najlepszego również dla Pure Beauty, które niedawno obchodziło 4 lata istnienia i z tej okazji w moje ręce wpadła powiększona, urodzinowa edycja boxa o nazwie Best 4 You! 😍 Jeśli uda Wam się znaleźć wolną chwilę w ferworze świątecznych przygotowań, to zapraszam na przegląd zawartości.

24 listopada

Pure Beauty - Proud Pink

Pure Beauty - Proud Pink
Pure Beauty - Proud Pink

Cześć! Różowy październik jest miesiącem profilaktyki i świadomości raka piersi, który jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet w Polsce. Nazwa najnowszego boxa od Pure Beauty, czyli Proud Pink nawiązuje do tego niezwykle ważnego miesiąca dla nas kobiet. Warto zadbać o siebie w tym szczególnym czasie, a na pewno warto umilić sobie ponure, jesienne dni dawką pielęgnacji z różowego pudełeczka, o którym dziś chcę Wam opowiedzieć 😊

24 września

Pure Beauty - Aloha Flamingo

Pure Beauty - Aloha Flamingo
Pure Beauty - Aloha Flamingo

Cześć! Mamy już jesień, a ja w oczekiwaniu na Pumpkin Season i na pożegnanie lata zachwycam się jeszcze wakacyjnym boxem Aloha Flamingo od Pure Beauty, którego zawartość chciałam Wam dzisiaj pokazać 😊

26 sierpnia

Pure Beauty - Sunny Time

Pure Beauty - Sunny Time
Pure Beauty - Sunny Time

Cześć! Sierpień upłynął mi w towarzystwie kosmetyków z pudełka Sunny Time od Pure Beauty, więc to już najwyższa pora, by pokazać Wam co tym razem się w nim znajdowało 😊

24 czerwca

Pure Beauty - Glamour Heaven

Pure Beauty - Glamour Heaven
Pure Beauty box Glamour Heaven

Cześć! Końcem maja w moje ręce wpadła najnowsza edycja boxa Pure Beauty o nazwie Glamour Heaven, a więc w ciągu miesiąca zdążyłam nacieszyć się jej zawartością i już najwyższa pora, by przedstawić kosmetyczne nowości, które tym razem zagościły w pudełku 😊

24 stycznia

Pure Beauty - Hello Winter

Pure Beauty - Hello Winter
Pure Beauty - Hello Winter grudzień 2023 beautybox

Cześć! Jeszcze przed świętami, a więc ponad miesiąc temu, dotarło do mnie nowe pudełko Pure Beauty, które wypchane było po brzegi dobrociami - aż ciężko było mi je wszystkie zmieścić na jednym zdjęciu. Jak zwykle zachwyciła mnie zawartość i różnorodność produktów, a jeśli macie ochotę poznać szczegółowo te nowości, to serdecznie zapraszam na prezentację boxa 😊

31 lipca

Projekt Denko : Lipiec 2014

Projekt Denko : Lipiec 2014
Po raz 17-sty przychodzę do Was z denkiem. Ten projekt nauczył mnie zużywać kosmetyki, które wcześniej potrafiłam tylko gromadzić i odkładać po kilku użyciach. Natomiast "Przeżyć miesiąc za 50 zł" pomogło mi robić zakupy z głową - dzięki czemu, z miesiąca na miesiąc, moje zasoby się kurczą i mam satysfakcję, że nic się nie zmarnuje :)

A oto, co zużyłam w lipcu :

1. Naturalne mydło z lawendą, aloesem i jojobą (Bentley Organic) - mydło, jak mydło ... Co prawda, pozostał mi po nim jedynie pusty kartonik. Choć słabo się pieniło, to dobrze nawilżało i oczyszczało. Próbowałam nim dwa razy umyć twarz i za każdym razem fatalnie ściągało cerę. Niestety jest drogie (bo organiczne) i trudnodostępne, więc wątpię, że kiedykolwiek do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE

2. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała (Farmona) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK 

3. Intensywne serum redukujące tkankę Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

4. 100% olej arganowy (Manufaktura Apteczna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

5. Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch (BingoSpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

6. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini (Isana) - jest dobra, tania i zdecydowanie ułatwia golenie. Poza tym, ma przyjemny zapach i delikatnie nawilża.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

7. Żel na blizny i rozstępy Scagel (Cybele) - preparat, który pozytywnie mnie zaskoczył. Zminimalizował widoczność kilku blizn i rozstępów. Poza tym, jest całkiem wydajny, ale niestety jego cena za 19g to prawie 50 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

8. Żel pod prysznic Dusche & Creme Limette & Aloe Vera (Balea) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK


1. Dezodorant INVISIBLE for black&white 48h (Nivea) - nie lubię dezodorantów, bo zdecydowanie wolę antyperspiranty, ale ten ma w sobie coś, co mnie urzekło. Nieco mocny, świeży zapach, który utrzymuje się cały dzień i neutralizuje inne, nieprzyjemne wonie. Oczywiście, nie pozostawia białych śladów i zapewnia co najmniej 24h ochronę.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK 

2. Perfumy Woman no'3 (Betty Barclay) - te perfumy u moich znajomych nazbierały zdecydowanie najwięcej komplementów. Przyznam szczerze, że i mnie zachwycił ich przepiękny, kwiatowy zapach, a także wysoka trwałość. Co prawda, za 15 ml zapłacimy 50 zł - jednak są warte takiej ceny :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

3. Krem BB (Hean) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

4. Próbki : Szampon przeciwłupieżowy Sports Fresh oraz Menthol (Head & Shoulders) - bardzo dobrze myje włosy - dając przy tym dużo przyjemnie pachnącej piany. Lekko schładza skórę głowy. Nie jestem jednak fanką tego typu szamponów, bo z doświadczenia wiem, że są silnie uzależniające ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE

5. Olejek arganowy ArganOil (Bioelixire) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK

6. Odmładzający krem do rąk 8w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

7. Kawiorowy peeling do twarzy (Clarena) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE 

8 & 9. Lakiery do paznokci nr 39 oraz nr 8 (Dor) - 5 ml mini lakiery, który długo mi służyły. Żółty - mimo jasnego koloru miał dobre krycie i szybko schnął, ale niestety lekko smużył. Niebieski krycie miał fatalne, za to nie smużył i równie szybko schnął.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE

10. Lakier do paznokci Cheer Pale Pinks (Avon) - lakier nie dość, że miał słabą trwałość, fatalne krycie, to w dodatku smużył i nigdy nie byłam zadowolona z manicure'u w jego wykonaniu
KUPIĘ PONOWNIE : NIE !!!

11. Próbka : Krem Neovadiol Gf (Vichy) - zdążył się przeterminować zanim się nim zainteresowałam
KUPIĘ PONOWNIE : ?

12. Próbka : Krem na dzień i na noc - Advanced Skin Perfector (Skincode Essentials) - krem ma lekką konsystencję, pomarańczowo-perłową barwę, a jego zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Wchłania się w mgnieniu oka i wygładza skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Po 2 aplikacjach zauważyłam lekkie przesuszenie skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE

13. Kajal do oczu (Hashmi) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE


Miałyście któryś z powyższych kosmetyków?
No i jak zawsze - pochwalcie się Waszymi denkami :)

21 lipca

Clarena i jej drogi, kawiorowy peeling do twarzy

<center>Clarena i jej drogi, kawiorowy peeling do twarzy</center>

Czy drogi znaczy dobry? I czy w ogóle drogi?!

Dobry peeling można kupić średnio za 15 - 30 zł, więc po kosmetyku, którego cena oscyluje w granicach 45 - 55 zł spodziewałabym się naprawdę rewelacyjnego działania, które wyróżni go na tle innych i sprawi, że będę chciała do niego wracać.

A ponieważ została mi już końcówka (widoczna na zdjęciu), to czas rozliczyć się z Caviar Face Peeling, czyli kawiorowym peelingiem do twarzy z serii Anti Age Line

Producent : Clarena
Cena : 45 - 55 zł
Pojemność : 100 ml
Gdzie kupić : klik
Przeznaczenie : każdy rodzaj cery



Skład (INCI) / Informacje od producenta :

Konsystencja : średniej gęstości żel z delikatnymi, nieścieralnymi drobinkami peelingującymi i rozpuszczalnymi mikrogranulkami

Zapach : intensywny, nie jest chemiczny - ale ma dziwny zapach i nie jestem w stanie porównać go do czegoś mi znanego

Moim zdaniem : Choć zapach nie przypadł mi do gustu, to sam peeling jak najbardziej. Ma idealną konsystencję - jest mega wydajny, nie spływa, a jego drobinki świetnie masują i złuszczają martwy naskórek (szczególnie suche skórki) - przez co cera staje się delikatna i wyrównuje się jej koloryt. 

Oczywiście, krzywdy sobie nim nie zrobimy, bo peeling jest drobnoziarnisty i nie powoduje podrażnień. Poza tym, na długi czas nawilża skórę i pozostawia ją dokładnie oczyszczoną. 

Muszę przyznać, że również skład ma całkiem dobry - papaina + duża zawartość ekstraktów, w tym kawiorowego oraz ukryta pod nazwą Tocopheryl Acetate witamina E, która działa przeciwzapalnie. Kawiorowy peeling z pewnością wart jest swojej ceny - ja jednak powracam do mojego taniego i ukochanego żelowego peelingu z BeBeauty ;)


Jestem ciekawa, jaką cenę uważacie za rozsądną, jeśli chodzi o peelingi? :)

Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger