Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korektor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Korektor. Pokaż wszystkie posty
12 listopada
11 kwietnia
01 października
Nowości: Makeup Revolution London, Kringle Candle i Yankee Candle
Nowy miesiąc - a więc czas na nowości zapachowo-makijażowe, które ostatnio zamówiłam na Goodies. Tym razem skusiłam się na kilka kosmetyków mojej ulubionej marki, czyli Makeup Revolution London oraz kilka uroczych świeczuszek Kringle oraz samplerów Yankee Candle, które umilą mi jesienne wieczory i ponure dni.
21 lipca
Mocno kryjący korektor pod oczy - efekt przed i po
Cześć! :)
Znalezienie dobrego i mocno kryjącego korektora, który idealnie zamaskuje cienie pod oczami i ukryje oznaki zmęczenia, czasami wcale nie jest takie proste, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami moim ulubieńcem w tej kategorii, który towarzyszy mi od ponad roku.
Wiecie co to za korektor?
15 listopada
16 października
Chińskie pędzle do makijażu & paletka do konturowania twarzy + analiza składu
Chińskie rzeczy przeważnie są wątpliwej jakości, dlatego byłam sceptycznie nastawiona do zestawu 20 pędzelków do makijażu, które zamówiłam na stronie Dresslink, ale po prostu musiałam przekonać się na własnej skórze, czy są warte zachodu :D
Jesteście ciekawe, czy się z nimi polubiłam?
24 września
08 lipca
Mix różności kosmetycznych - Syis, Foltene, mySecret, Hean, Joko, Sensique, Kobo, 100% olej tamanu & 3% kwas hialuronowy
W moich zbiorach często znajdują się kosmetyki, o których za wiele powiedzieć nie można, bo albo totalnie mi nie spasowały, dlatego ich używanie zakończyłam po kilku razach i nie zaznajomiłam się odpowiednio z ich właściwościami albo po prostu ich cała recenzja sprowadza się do kilku linijek, dlatego dziś czas na mini mix różności kosmetycznych :)
01 maja
Tonujący krem BB & Rozświetlający korektor HD - czyli duet idealny od Hean
Z podkładami rozstałam się bardzo dawno, czyli jakieś 4-5 lat temu - ale gdy na rynku zapanowała moda na kremy BB, a później CC, co było bardzo ciekawą alternatywą, to postanowiłam skorzystać z ich usług. Na początku, w moje ręce wpadł Dream Fresh BB Cream od Maybelline, którego wręcz pokochałam.
Kontynuując przygodę z wielofunkcyjnymi kosmetykami do twarzy, trafiłam na Krem tonujący 5w1 - BB Cream Colour Adapt Make-Up, a jego świetnym uzupełnieniem był Korektor rozświetlający do twarzy i oczu (Eye & Skin Lightening Concealer) z serii High Definition
Producent : Hean
Cena : każdy za 12,99 zł
Pojemność : krem - 30 ml ; korektor - 9 ml
Dostępność : stoiska Hean w galeriach,
Odcienie kremu BB : 1 - Light ; 2 - Natural ; 3 - Medium
Odcienie korektora : 101 - Porcelain ; 102 - Natural
Skład (INCI) kremu BB :
Od producenta : BB Cream Colour Adapt HEAN - lekki krem BB można stosować jako podkład lub bazę pod makijaż. Bogata formuła zawiera kompleks nawilżający Hydromanil + witaminę E + Kolagen i Lecytynę. Minerały szlachetne Rhodolite poprawia ogólną energię skóry. Zawiera filtr UVchroniący naskórek prze szkodliwymi promieniami słonecznymi. Kremowa konsystencja szybko się wchłania i dostosowuje do skóry. Polecany do każdego typu cery.
5 w 1 :- Matuje i kontroluje wydzielanie sebum.
- Idealnie adaptuje się do koloru skóry.
- Koryguje niedoskonałości.
- Nawilża i wygładza.
- Przywraca skórze blask i elastyczność.
High Definition eye & skin lightening concealer HEAN - maskuje oznaki zmęczenia, cienie pod oczami, drobne zmarszczki oraz inne niedoskonałości skóry. Umożliwia modelowanie i rozświetlanie wybranych partii twarzy. Wzbogacony w proteiny pszeniczne i składniki aktywne Tens'Up TM nawilża, delikatnie napina i wygładza naskórek. Odpowiedni dla wszystkich typów cery. Bezzapachowy.
Konsystencja kremu BB : średniej gęstości, nielejący
Zapach kremu BB : brzoskwiniowy, delikatny
Moim zdaniem : O korektorze chyba każda z Was już słyszała, bo przez niejedną blogerkę był wychwalany pod niebiosa - i słusznie! Poza tym, że jest tani i mega wydajny, to ma długotrwałe działanie i poprawki kosmetyczne w ciągu dnia są zbędne :) Korektor świetnie rozjaśnia cienie pod oczami i nie roluje się. Zakrywa również wszelkie niedoskonałości, a przy okazji wtapia się w skórę i wygląda bardzo naturalnie. Używam go już od ponad pół roku i nie zauważyłam, by miał jakikolwiek negatywny wpływ na skórę, więc szczerze polecam!
Co do kremu BB, to również byłam mile zaskoczona jego działaniem. Od tego typu kosmetyków oczekuję głównie nawilżenia i delikatnego wyrównania kolorytu skóry - bez efektu maski. BB świetnie sobie z tym poradził, choć na początku miałam do niego pewne zastrzeżenia, bo podczas rozprowadzania go na twarzy, tworzył dziwne smugi, które jednak zanikały po wchłonięciu się, a krem wyglądał na twarzy bardzo neutralnie. Co prawda, nie zakrywał przebarwień - ale od czegoś w końcu jest korektor?!
Co do kremu BB, to również byłam mile zaskoczona jego działaniem. Od tego typu kosmetyków oczekuję głównie nawilżenia i delikatnego wyrównania kolorytu skóry - bez efektu maski. BB świetnie sobie z tym poradził, choć na początku miałam do niego pewne zastrzeżenia, bo podczas rozprowadzania go na twarzy, tworzył dziwne smugi, które jednak zanikały po wchłonięciu się, a krem wyglądał na twarzy bardzo neutralnie. Co prawda, nie zakrywał przebarwień - ale od czegoś w końcu jest korektor?!
Poza tym, przeraził mnie skład, który ciągnie się w nieskończoność, ale na szczęście kosmetyk po kilku miesiącach stosowania nie wyrządził mojej cerze żadnych szkód, a wręcz przeciwnie - jej stan się poprawił :) Niestety, krem ma jedną wadę - matuje, ale po 2-3 h moje czoło zaczyna się świecić, dlatego moje poszukiwania idealnego BB lub CC jeszcze potrwają :)
Możecie mi polecić jakiś sprawdzony krem BB lub CC? :)
13 stycznia
Jak skutecznie zmarnować pieniądze?! - Czyli o kosmetykach, których nie potrzebuję ...
Jakiś miesiąc temu postanowiłam zrobić porządek z moimi kosmetykami kolorowymi - powyciągałam je z kosmetyczek i szuflad i oczywiście rozłożyłam na podłodze ... A cała moja kolorowa kolekcja tak oto się prezentowała:
Ta ilość mnie przeraziła ... 3/4 z tych kosmetyków praktycznie w ogóle nie używam
Niestety mam to do siebie, że wchodząc do sklepu, nie myślę o tym, że taki kosmetyk już mam - po prostu podoba mi się więc go kupuję - ale czas na terapię szokową i odwyk! Jest 11 stycznia, a ja w tym miesiącu nie kupiłam żadnego kolorowego kosmetyku, więc jest +, jednak od czasu wykonania tego zdjęcia i tak przybyła mi paletka cieni z Wibo i kilka pojedynczych cieni, parę błyszczyków do ust ...
W każdym razie - kosmetyki podzieliłam na kilka grup:
Fluidy, pudry, korektory i róże
Jasnozielone kropki - używam często, czyli pudry i korektory
Ciemnozielone kropki - używam, jednak rzadko
Niebieskie kropki - praktycznie w ogóle nie używam
Czerwone kropki - te kosmetyki znalazły się w koszu, czyli aż 11 kosmetyków, z czego większość to fluidy, których obecnie nie lubię, no i moje 3 stare pudry, które zastąpiłam nowymi
Tusze do rzęs
Dwa wyrzuciłam, bo całkowicie były zaschnięte - jeden to niebieski brokat, a drugi miał specyficzny turkusowy kolor - dlatego rzadko go używałam
Na zdjęciu nie ma jeszcze jednej mascary - w każdym razie z 8 tuszów, wystarczyłby mi 1 - Lash Architect 4D, a więc dosyć sporo bym zaoszczędziła ...
Szminki, błyszczyki, balsamy do ust
To był istny pogrom - aż 20 wyrzuconych rzeczy - większość błyszczyków była już na wykończeniu a szminki po prostu miałam od tak dawna, że wolę ich nie używać ...
Moje eyelinery - bez kreski na oku mój makijaż jest nijaki, jednak wystarczyłby mi 1 czarny eyeliner, a nie aż tyle - dlatego 3 staruszki wylądowały w koszu :(
Kredki do oczu, brwi, powiek i ust
Bez tego żyć na pewno mogę, czasami wykorzystuję je zamiast eyelinera - tutaj do kosza powędrowały tylko 4 kredki
Cienie do powiek
Kolekcja całkiem spora - kolorki jakoś bardzo mocne nie są, bo lubię wszystko, co naturalnie wygląda - jednak i tak z czwórką cieni musiałam się pożegnać :)
Wyrzucenie 44 kosmetyków było dla mnie pewnego rodzaju terapią, która uświadomiła mi, ile rzeczy się u mnie marnuje, bo kupuję je od tak - stąd moje postanowienie noworoczne! Chciałam tym postem również was zmotywować trochę do zastanowienia się, ile macie rzeczy, które kupiłyście, bo były ładne, jednak leżą teraz w kącie, nieużywane - i ustawiają się w kolejce do kosza ...



