wtorek, 23 kwietnia 2013

Nie ma to jak relaks! Perełki do kąpieli Brise

Przygotowania do matury pochłaniają mnie bez końca, ale nie samą nauką człowiek żyje, a więc czasami warto się zrelaksować, by zregenerować ciało i umysł. 

Niedawno zafundowałam sobie długą kąpiel z perełkami od Brise. Każde z tych przemiłych zwierzątek miało inny, niesamowity zapach. Na początku myślałam, że to zwykły aromatyczny umilacz kąpieli, ale po wyjściu z wanny zauważyłam niesamowite efekty - moja skóra stała się bardziej nawilżona, niż po stosowaniu najlepszego z moich balsamów do ciała :D Przyznam szczerze, że czegoś takiego się nie spodziewałam :)

Jednak jest jedna rzecz, która mnie nurtuje ... Kangur, rybka i żółw - te zwierzaki można rozpoznać bez problemu, ale czym jest ten pomarańczowy stworek?! Macie może jakieś pomysły?

9 komentarzy:

  1. A to nie jest przypadkiem niedźwiedź? Bo mi to wygląda na jakiegoś misia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam takie perełki do kąpania - dwa dinozaury :D
    Jestem tutaj pierwszy raz i będę wpadać częściej ;)
    Zapraszam również do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi tez się wydaje ze to Misiu:) Skusiłaś mnie tez muszę sobie zafundować takie umilacze do kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to też jakiś niedźwiedź;) Bardzo fajne kąpielowe gadżety:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te perełki, to chyba jakaś nowość, bo jeszcze ich nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To jest Kubuś Puchatek ! :) Ja miałąm takie kulki z sephory ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)