Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ombre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ombre. Pokaż wszystkie posty
05 października
09 sierpnia
Hybrydy ombre - fiolet, czerwień i brzoskwinka
Cześć! :)
Ombre to jedno z moich ulubionych zdobień paznokci, dlatego często do niego wracam. Co prawda, do perfekcji jeszcze mi daleko, ale trening czyni mistrza - więc trenuję! Tym razem zestawiłam ze sobą 3 śliczne hybrydy marki Cosmetics Zone, które prezentowałam już >> tutaj <<.
10 czerwca
Manicure hybrydowy - inspiracje: ombre, metalmanix, efekt syrenki, glass, sugar effect, postacie z kreskówek i wiele innych
Cześć :)
Na szkoleniu z manicure hybrydowego, zanim przystąpiłam do pracy nad swoimi paznokciami, w moje ręce wpadły dziesiątki wzorników, wykonanych przez bardzo utalentowaną instruktorkę Indigo, z setkami inspiracji, a ponieważ nie chciałam, by śliczne wzorki i efekty odeszły w niepamięć - dlatego dziś mam dla Was sporo inspiracji od Indigo.
08 sierpnia
Ashanti manicure
Ostatnio zaczęłam gnębić zalegające u mnie lakiery, których stan bądź zużycie sugeruje, że należałoby się ich już pozbyć.
Tym razem postanowiłam sięgnąć po krwistą czerwień od Butterfly o numerku 283, która pochodzi z serii Ashanti.
Żeby manicure nie był nudny, użyłam również utwardzacza Nailife Hardener Pro French z Manhattanu, którego poziom sięgnął w końcu dna :)
Całe wieki nie bawiłam się z gradientem, czy też ombre - jak kto woli :) Co prawda, wyszło trochę patriotycznie (prawie biało-czerwono) - no ale w końcu, ostatnio obchodziliśmy 70. rocznicę Powstania Warszawskiego
20 maja
Blue ombre nails :)
Po moich niezbyt optymistycznych przemyśleniach - czas w końcu na właściwy post z manicure :) Muszę przyznać, że wiele osób myli gradient z ombre - myślę, że autorka tego posta rozwieje wasze wątpliwości - jeśli takowe jeszcze macie > LINK <
Na początku oczywiście zgromadziłam większość niebieskich lakierów (pominęłam turkusy i wszystkie inne lakiery, które wpadają w zieleń) - uzbierałam ich aż 10, a więc zaczął się nie lada dylemat ...
Wszystkie zestawienia najpierw wypróbowałam na kartce
Ostatecznie wybrałam środkowy zestaw (lakiery, których użyłam, są oznaczone czerwoną gwiazdką)
Efekt :
&
Przyznam szczerze, że najgorzej mi to nie wyszło - jednak przede mną zmagania z gradientem, water marble, stempelkami i innymi kreatywnymi formami malowania paznokci :)
12 września
Podążając za trendami - blue gradient manicure
Tak modny ostatnio - efekt gradientowych paznokci, czyli może bardziej wam znany pod nazwą 'ombre nails' :) Zapewne zauważyłyście, że wszystko, co jest cieniowane - jest na topie :) Moda, jak moda - kiedyś przeminie i inne motywy staną się popularne, ale póki ombre rządzi - czas i na moją wersję :)
Oczywiście, ponieważ to moja pierwsza próba z ombre, to nie jest do końca udana ^^ Trochę się namęczyłam zanim skończyłam stylizację paznokci, które niestety niedawno obcięłam - stąd efekt nie wyszedł zbyt dobrze ... Na wstępie pokażę wam - co było mi potrzebne:
Lakiery: Mariza Care& Colour, Golden Rose, Bezbarwny utwardzacz z Wibo;
Zmywacz: Mariza;
Wykałaczka, patyczek do uszu, kawałek gąbki do mycia, pilnik, płatki kosmetyczne i folia na której mieszałam kolory :)
I oto efekt mojej pracy:
Efekt nie wyszedł do końca taki, jakiego oczekiwałam, ale cóż :)
Przyznam, że z ombre jest wiele zabawy - mniej więcej godzina lub i dłużej :)
Ja niestety nie miałam pomocy, więc sama musiałam sobie poradzić z odciskaniem lakieru z gąbki na paznokciach :) Wybrałam chyba złą gąbkę, więc następnym razem spróbuję jakiejś innej - może efekt będzie lepszy :) No i też niefortunnie dobrałam kolory - matowy i brokatowy :)
A wy próbowałyście kiedyś tworzyć gradientowe paznokcie?
Udało się wam?
I co sądzicie o moich ombre nails? :)

