Od Bożego Narodzenia minęło już sporo czasu, a u mnie nadal panuje świąteczny klimat - lampki, choinki, mandarynki ... No właśnie - mandarynki!
Przypomniał mi się przepis, który tydzień temu widziałam u CookingByFaksiu. na świetne mandarynkowe ciasto. Oczywiście, nieco zmodyfikowałam przepis - bo nie byłabym sobą, gdybym do ciasta nie dodała cynamonu :P
Składniki :
- mandarynki (ile dusza zapragnie)
- 2 łyżeczki cukru waniliowego
- 3 łyżki cukru
- 4 łyżki cukru pudru
- 1 łyżeczka cynamonu
- 1 łyżeczka sody
- 180 ml jogurtu naturalnego
- 15 łyżek mąki
- 3/4 szklanki oleju
- 3 duże jaja lub 4 małe
Sposób przygotowania :
Do głębokiego naczynia wsypujemy cukry, cynamon, sodę, olej oraz jaja - dokładnie mieszamy. Mąkę łączymy z jogurtem naturalnym i dodajemy do wcześniej przygotowanej masy - wszystko miksujemy. Mandarynki rozdzielamy i kroimy na połowę - dodajemy do masy delikatnie mieszając.
Podłużną brytfannę smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą - a następnie wlewamy przygotowaną masę i pieczemy w 180'C przez około 45-50 minut.
Polewa czekoladowa :
Czekoladę kruszymy i wsypujemy do garnuszka, który wstawiamy do wrzącej wody - czekamy aż czekolada się rozpuści i możemy rozprowadzić ją na ostudzonym wcześniej cieście mandarynkowym.
SMACZNEGO! :)












