Długo wahałam się, czy zamówić styczniowego ShinyBox'a czy też nie ... Ostatecznie, skusiła mnie promocja, w której do wyboru był peeling Organique lub gąbeczka do makijażu Syis albo krem Bandi oraz kredki Etre Belle :
Jakież było moje zdziwienie, gdy otworzyłam styczniowe pudełko, a tam ani śladu po prezencie ... No tak, to wszystko było zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe ... Grrr, poziom mojej wściekłości na Shiny sięgnął zenitu!
Na pocieszenie miałam jednak styczniowego box'a Winter in the City :
A w pudełku znalazły się takie oto kosmetyki :
Nie ukrywam, że odbudowujący szampon przeniczno-owsiany oraz oczyszczający peeling do twarzy z Sylveco - to moi dwaj faworyci z tego pudełka.
Tutaj niestety spotkał mnie mały zawód, gdyż cudnie pachnący balsam do ust z Vedary ma tak zbitą konsystencję, że trudno się go aplikuje na usta. Za perełkami rozświetlającymi nie przepadam, ale myślę, że jednak się u mnie nie zmarnują ;) Natomiast serum zapowiada się ciekawie : "Active skin concentrate whitening - silnie skoncentrowane serum wybielające oparte o kompozycję składników 10x szybciej i silniej usuwające przebarwienia niż kompleks Vit C. Serum rozjaśnia cerę, zmniejsza zmęczenie i szary odcień skóry, odżywia ją i witalizuje. Skóra staje się jasna i promienna".
Którego kosmetyku jesteście najbardziej ciekawe? :)
Mam ochotę na to pudełeczko, ogólnie im więcej patrzę na shinybox tym częściej myślę o tym, żeby kupić chociaż jedno na próbę. Podobają mi się te perełki rozświetlające :)
OdpowiedzUsuńJa aktualnie używam rozświetlającego kremu CC, więc perełki dodatkowo nie są mi potrzebne :D A co do pudełeczek, to kupowanie jednego na próbę wciąga, a później trudno jest z tym zerwać ;)
UsuńBardzo ciekawe produkty są w tym pudełeczku ;)
OdpowiedzUsuńto pudełko jest nawet fajne :)
OdpowiedzUsuńszampon mam i lubię :D
OdpowiedzUsuńWow, jak to nie było tych dwóch dodatkowych produktów? Co to za żarty jakieś?
OdpowiedzUsuńGłównie dla tych prezentów zamówiłam pudełko, ale okazało się, że kilka miesięcy temu zamawiałam subskrypcję w promocyjnej cenie i teraz nie przysługują mi prezenty o.O Co dla mnie zabrzmiało jak kpina, no ale cóż ...
Usuńpudełko im się całkiem udało, chociaż lepsze z tym balsamem myjącym do włosów : )
OdpowiedzUsuńTeż tak sądzę, bo intryguje mnie ten balsam myjący, ale nie narzekam - jak ten mi się spodoba, to dokupię drugą wersję :D
UsuńTe shinybox mnie tak kusi i kusi i chyba zdecyduję się na to, żeby je sobie sprezentować. :)
OdpowiedzUsuńKusza mnie te pudelka ale tak na dobra sprawe nigdy nie podoba mi sie cala jego zawartosc, wiec u mnie bylyby to pieniadze wyrzucone w bloto, nie mniej mysle nad pudelkiem paese (czy jak sie to pisze) ;)
OdpowiedzUsuńspoko
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga jeśli się spodoba zapraszam do obserwacji .
- http://laninatosia.blogspot.co.uk/
z kosmetyków sylveco powinnaś być zadowolona:)
OdpowiedzUsuńCiekawe kosmetyki. Miłego testowania. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**