28 maja

Herbapol odżywczy krem do rąk

Herbapol odżywczy krem do rąk

Cześć! Jeszcze do niedawna nie byłam świadoma, że Herbapol ma w swojej ofercie kosmetyki. Marka ta kojarzyła mi się głównie z herbatami w saszetkach, których mam sporą kolekcję w szafce i często po nie sięgam.


Dzięki ostatniemu pudełku Pure Beauty w moje ręce wpadł odżywczy krem do rąk z marchewką, mango i olejem babassu, który z ciekawości od razu nałożyłam na dłonie i chwilę później zbierałam szczękę z podłogi, ale o tym opowiem Wam już za chwilę...

Herbapol odżywczy krem do rąk

Krem mieści się w poręcznej, plastikowej tubce o pojemności 50 ml i jest tani, bo przyjdzie nam za niego zapłacić jedyne 8,39 zł, a stacjonarnie w swojej ofercie ma go chociażby Drogeria Natura.

Odżywczy krem do rąk skutecznie regeneruje suchą i szorstką skórę dłoni. Formuła z naturalnymi ekstraktami z marchwi, mango i papai oraz masłem shea i olejami roślinnymi intensywnie nawilża, odżywia i wygładza skórę. Krem szybko się wchłania, pozostawiając dłonie miękkie, gładkie i przyjemne w dotyku. Produkt wegański, bez parabenów, z 94 % składników pochodzenia naturalnego, idealny do codziennej pielęgnacji.

Ingredients: Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter, Caprylic/Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Bertholletia Excelsa Seed Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Mangifera Indica Fruit Extract, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Carica Papaya Fruit Extract, Daucus Carota Sativa Root Extract, Dicetyl Phosphate, Ceteth-10 Phosphate, Sodium Polyacrylate, Parfum, Propylene Glycol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Disodium EDTA, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Linalool, Benzyl Salicylate, Geraniol, Limonene, Citronellol, CI 14720, CI 19140.


Herbapol odżywczy krem do rąk

Jeśli chodzi o kremy do rąk, to jestem bardzo wybredna i mam sporo wymagań, bo krem musi się szybko wchłaniać i nie pozostawiać tłustej czy lepkiej warstwy i mieć długotrwałe właściwości nawilżające, które nie kończą się w momencie umycia dłoni. Niestety, sporo kremów tego nie spełnia...

Po kremie do rąk od Herbapolu, który kojarzę tylko z herbat, nie spodziewałam się wiele, ale już po pierwszym użyciu przeżyłam szok, bo treściwa i zbita konsystencja okazała się wchłaniać w mgnieniu oka w dłonie. Przy okazji, kremik miał niesamowicie intensywny i przyjemny zapach mango, w którym się zakochałam 😍 

Po nałożeniu kremu dłonie stawały się aksamitne, idealnie wygładzone, mocno nawilżone i odżywione, a to wszystko bez lepkiej czy tłustej warstwy na skórze. Efekt nawilżenia i odżywienia utrzymywał się nawet po umyciu dłoni. Po prostu WOW! 

W ciągu ostatnich lat wypróbowałam dziesiątki różnych kremów do rąk, ale żaden nie oczarował mnie tak bardzo jak "marchew - mango" z Herbapolu. Obecnie jest to mój numer 1 i koniecznie muszę zrobić zapasy tego kremiku, bo jest genialny! 😍

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger