Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bioelixire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bioelixire. Pokaż wszystkie posty
24 lipca
24 czerwca
Pure Beauty - Green Glow
Cześć! Nadszedł czas na moją ulubioną część miesiąca, czyli unboxing pudełeczka Pure Beauty, które jak co miesiąc wypchane jest po brzegi pełnowymiarowymi kosmetykami. Tym razem trafiłam na wielu nowych ulubieńców 😍
24 maja
Pure Beauty - Floral Delight
Cześć! Uwielbiam końcówkę miesiąca, bo wtedy właśnie do moich rąk trafia nowe pudełeczko Pure Beauty, które po brzegi wypchane jest pełnowymiarowymi kosmetykami, ale też często zdarzają się przydatne gadżety czy coś do jedzenia lub picia.
10 maja
24 marca
Pure Beauty - Endless Bloom
Cześć! Kosmetyczne boxy od Pure Beauty od zawsze pozytywnie zaskakiwały mnie zawartością - nie inaczej było tym razem, bo w przepięknym, kwiecistym pudełeczku znalazłam same cudeńka do pielęgnacji twarzy i włosów, do paznokci, makijażu, ale też coś do zjedzenia. Wiosenna edycja Endless Bloom zdecydowanie poprawiła mi humor 😊
24 listopada
Pure Beauty - Proud Pink
Cześć! Różowy październik jest miesiącem profilaktyki i świadomości raka piersi, który jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym u kobiet w Polsce. Nazwa najnowszego boxa od Pure Beauty, czyli Proud Pink nawiązuje do tego niezwykle ważnego miesiąca dla nas kobiet. Warto zadbać o siebie w tym szczególnym czasie, a na pewno warto umilić sobie ponure, jesienne dni dawką pielęgnacji z różowego pudełeczka, o którym dziś chcę Wam opowiedzieć 😊
26 sierpnia
05 września
Projekt Denko - Lipiec 2023
Cześć! Bardzo lubię Projekty Denko i podsumowanie moich kosmetycznych zużyć, bo to zdecydowanie motywuje mnie do denkowania i zmniejszania zapasów, a nie chomikowania kosmetyków, które w końcu się przeterminują. Nie mogłabym pominąć kolejnej - lipcowej edycji, więc jeśli macie wolną chwilę, to zapraszam na serię mini-recenzji 😊
11 czerwca
31 lipca
Projekt Denko : Lipiec 2014
Po raz 17-sty przychodzę do Was z denkiem. Ten projekt nauczył mnie zużywać kosmetyki, które wcześniej potrafiłam tylko gromadzić i odkładać po kilku użyciach. Natomiast "Przeżyć miesiąc za 50 zł" pomogło mi robić zakupy z głową - dzięki czemu, z miesiąca na miesiąc, moje zasoby się kurczą i mam satysfakcję, że nic się nie zmarnuje :)
A oto, co zużyłam w lipcu :
1. Naturalne mydło z lawendą, aloesem i jojobą (Bentley Organic) - mydło, jak mydło ... Co prawda, pozostał mi po nim jedynie pusty kartonik. Choć słabo się pieniło, to dobrze nawilżało i oczyszczało. Próbowałam nim dwa razy umyć twarz i za każdym razem fatalnie ściągało cerę. Niestety jest drogie (bo organiczne) i trudnodostępne, więc wątpię, że kiedykolwiek do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
2. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała (Farmona) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Intensywne serum redukujące tkankę Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
4. 100% olej arganowy (Manufaktura Apteczna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
5. Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch (BingoSpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini (Isana) - jest dobra, tania i zdecydowanie ułatwia golenie. Poza tym, ma przyjemny zapach i delikatnie nawilża.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
7. Żel na blizny i rozstępy Scagel (Cybele) - preparat, który pozytywnie mnie zaskoczył. Zminimalizował widoczność kilku blizn i rozstępów. Poza tym, jest całkiem wydajny, ale niestety jego cena za 19g to prawie 50 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8. Żel pod prysznic Dusche & Creme Limette & Aloe Vera (Balea) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
1. Dezodorant INVISIBLE for black&white 48h (Nivea) - nie lubię dezodorantów, bo zdecydowanie wolę antyperspiranty, ale ten ma w sobie coś, co mnie urzekło. Nieco mocny, świeży zapach, który utrzymuje się cały dzień i neutralizuje inne, nieprzyjemne wonie. Oczywiście, nie pozostawia białych śladów i zapewnia co najmniej 24h ochronę.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
2. Perfumy Woman no'3 (Betty Barclay) - te perfumy u moich znajomych nazbierały zdecydowanie najwięcej komplementów. Przyznam szczerze, że i mnie zachwycił ich przepiękny, kwiatowy zapach, a także wysoka trwałość. Co prawda, za 15 ml zapłacimy 50 zł - jednak są warte takiej ceny :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Krem BB (Hean) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
4. Próbki : Szampon przeciwłupieżowy Sports Fresh oraz Menthol (Head & Shoulders) - bardzo dobrze myje włosy - dając przy tym dużo przyjemnie pachnącej piany. Lekko schładza skórę głowy. Nie jestem jednak fanką tego typu szamponów, bo z doświadczenia wiem, że są silnie uzależniające ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
5. Olejek arganowy ArganOil (Bioelixire) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Odmładzający krem do rąk 8w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
7. Kawiorowy peeling do twarzy (Clarena) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8 & 9. Lakiery do paznokci nr 39 oraz nr 8 (Dor) - 5 ml mini lakiery, który długo mi służyły. Żółty - mimo jasnego koloru miał dobre krycie i szybko schnął, ale niestety lekko smużył. Niebieski krycie miał fatalne, za to nie smużył i równie szybko schnął.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
10. Lakier do paznokci Cheer Pale Pinks (Avon) - lakier nie dość, że miał słabą trwałość, fatalne krycie, to w dodatku smużył i nigdy nie byłam zadowolona z manicure'u w jego wykonaniu
KUPIĘ PONOWNIE : NIE !!!
11. Próbka : Krem Neovadiol Gf (Vichy) - zdążył się przeterminować zanim się nim zainteresowałam
KUPIĘ PONOWNIE : ?
12. Próbka : Krem na dzień i na noc - Advanced Skin Perfector (Skincode Essentials) - krem ma lekką konsystencję, pomarańczowo-perłową barwę, a jego zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Wchłania się w mgnieniu oka i wygładza skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Po 2 aplikacjach zauważyłam lekkie przesuszenie skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
13. Kajal do oczu (Hashmi) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
A oto, co zużyłam w lipcu :
1. Naturalne mydło z lawendą, aloesem i jojobą (Bentley Organic) - mydło, jak mydło ... Co prawda, pozostał mi po nim jedynie pusty kartonik. Choć słabo się pieniło, to dobrze nawilżało i oczyszczało. Próbowałam nim dwa razy umyć twarz i za każdym razem fatalnie ściągało cerę. Niestety jest drogie (bo organiczne) i trudnodostępne, więc wątpię, że kiedykolwiek do niego wrócę.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
2. Pierniczkowy peeling cukrowy do ciała (Farmona) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Intensywne serum redukujące tkankę Slim Extreme 4D (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
4. 100% olej arganowy (Manufaktura Apteczna) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
5. Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch (BingoSpa) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Pianka do golenia o zapachu brzoskwini (Isana) - jest dobra, tania i zdecydowanie ułatwia golenie. Poza tym, ma przyjemny zapach i delikatnie nawilża.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
7. Żel na blizny i rozstępy Scagel (Cybele) - preparat, który pozytywnie mnie zaskoczył. Zminimalizował widoczność kilku blizn i rozstępów. Poza tym, jest całkiem wydajny, ale niestety jego cena za 19g to prawie 50 zł.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8. Żel pod prysznic Dusche & Creme Limette & Aloe Vera (Balea) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
1. Dezodorant INVISIBLE for black&white 48h (Nivea) - nie lubię dezodorantów, bo zdecydowanie wolę antyperspiranty, ale ten ma w sobie coś, co mnie urzekło. Nieco mocny, świeży zapach, który utrzymuje się cały dzień i neutralizuje inne, nieprzyjemne wonie. Oczywiście, nie pozostawia białych śladów i zapewnia co najmniej 24h ochronę.
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
2. Perfumy Woman no'3 (Betty Barclay) - te perfumy u moich znajomych nazbierały zdecydowanie najwięcej komplementów. Przyznam szczerze, że i mnie zachwycił ich przepiękny, kwiatowy zapach, a także wysoka trwałość. Co prawda, za 15 ml zapłacimy 50 zł - jednak są warte takiej ceny :)
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
3. Krem BB (Hean) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
4. Próbki : Szampon przeciwłupieżowy Sports Fresh oraz Menthol (Head & Shoulders) - bardzo dobrze myje włosy - dając przy tym dużo przyjemnie pachnącej piany. Lekko schładza skórę głowy. Nie jestem jednak fanką tego typu szamponów, bo z doświadczenia wiem, że są silnie uzależniające ...
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
5. Olejek arganowy ArganOil (Bioelixire) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : TAK
6. Odmładzający krem do rąk 8w1 (Eveline) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
7. Kawiorowy peeling do twarzy (Clarena) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
8 & 9. Lakiery do paznokci nr 39 oraz nr 8 (Dor) - 5 ml mini lakiery, który długo mi służyły. Żółty - mimo jasnego koloru miał dobre krycie i szybko schnął, ale niestety lekko smużył. Niebieski krycie miał fatalne, za to nie smużył i równie szybko schnął.
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
10. Lakier do paznokci Cheer Pale Pinks (Avon) - lakier nie dość, że miał słabą trwałość, fatalne krycie, to w dodatku smużył i nigdy nie byłam zadowolona z manicure'u w jego wykonaniu
KUPIĘ PONOWNIE : NIE !!!
11. Próbka : Krem Neovadiol Gf (Vichy) - zdążył się przeterminować zanim się nim zainteresowałam
KUPIĘ PONOWNIE : ?
12. Próbka : Krem na dzień i na noc - Advanced Skin Perfector (Skincode Essentials) - krem ma lekką konsystencję, pomarańczowo-perłową barwę, a jego zapach niezbyt przypadł mi do gustu. Wchłania się w mgnieniu oka i wygładza skórę oraz wyrównuje jej koloryt. Po 2 aplikacjach zauważyłam lekkie przesuszenie skóry.
KUPIĘ PONOWNIE : NIE
13. Kajal do oczu (Hashmi) - RECENZJA
KUPIĘ PONOWNIE : MOŻE
Miałyście któryś z powyższych kosmetyków?
No i jak zawsze - pochwalcie się Waszymi denkami :)
28 maja
Argan Oil Serum od Bioelixire - czyli tani, a dobry olejek do włosów
Uwielbiam wcierać we włosy wszelkiego rodzaju olejki, więc nie dziwne, że i ten w końcu musiałam wypróbować - zwłaszcza, że w blogosferze coraz częściej pojawia się nowe doniesienia na jego temat, a zdobyć go nietrudno :)
Tak więc bohaterem dzisiejszego odcinka zostaje Serum do włosów z olejkiem arganowym :
Producent : Bioelixire
Cena : 4,99 zł - 9,99 zł
Pojemność : 20 ml
Dostępność : Biedronka / Rossmann, argan24.pl
Od producenta / Skład (INCI) :
Konsystencja : typowy, rzadki olejek
Zapach : bardzo ładny - kwiatowy, słodki
Moim zdaniem : Olejek już na początku bardzo przypadł mi do gustu, bo efekty widoczne były już po pierwszym użyciu. Włosy bez problemu się po nim rozczesują - nawet, jeśli po umyciu natworzy się kilka kołtunów. Szkoda tylko, że przepiękny zapach utrzymuje się tylko przez niecałą godzinę - ale nie można mieć wszystkiego!
Co najważniejsze - olejek nie obciąża włosów ... no chyba, że wylejemy sobie na głowę całą buteleczkę ;) Poza tym, wydajność ma całkiem dobrą - używam go od miesiąca po każdym myciu, a zużycie prezentuje się tak jak na zdjęciu. Cena również do wysokich nie należy - zwłaszcza, że często bywa na promocji :)
Jeśli chodzi o działanie, to również jestem zachwycona. Po odstawieniu prostownicy, moje włosy często bywają niesforne, a dzięki serum bez problemu mogę je ułożyć. Poza tym, olejek nadaje włosom miękkość i blask, a z każdym kolejnym użyciem włosy wyglądają coraz zdrowiej, dlatego polecam go wypróbować :)
Wypróbowałyście go już? :)


