wtorek, 15 lipca 2014

Znów poczuć się jak dziecko ...

Wakacje rozleniwiają, a fatalna pogoda dodatkowo demotywuje ... Dziś jednak postanowiłam zmalować coś bardziej kolorowego na moich paznokciach - a raczej nauczyć się "malowania poprzez rurkę" ... Jakkolwiek to brzmi :)


O ile sama idea jest świetna, a abstrakcyjny manicure wygląda całkiem oryginalnie, to trzeba dużo cierpliwości, by opanować technikę :) Niestety, na razie wyszło mi lepiej na kartce niż na paznokciach, bo rozpylenie lakieru do postaci mikroskopijnych kropelek okazało się niewykonalne :( A jedyne, co wyglądało jako tako, ale i tak fatalnie :


Chociaż z drugiej strony - poczułam się jak dziecko ... Odmóżdżająca zabawa na zasadzie - uda się albo się nie uda, do tego dłonie całe upaprane od lakierów i ślęczenie w łazience, żeby się domyć :)

Od tej metody wolę już chyba water marble, bo przynajmniej manicure wygląda bardziej korzystnie, a tego po dziesiątkach poprawek i tak się pozbyłam, bo efekt był niezadowalający - a miało być tak pięknie ...


Poza bezowocną zabawą lakierami, chciałam Wam pokazać świetnego nudziaka o numerze 3, z serii Et Voila! French Manicure - marki Miss Sporty, który stanowił bazę :) Co prawda, krycie ma bardzo słabe - bo dopiero po 3 warstwie zanikają prześwity, to jednak jego mocną stroną jest trwałość (nawet do tygodnia bez odpryśnięć). Poza tym, szybko schnie, a jego cena to 6,99 zł za 8 ml - oczywiście, bez problemu kupicie go w Rossmannie :)

No cóż, ja już nie będę kombinować z nowymi technikami manicure'u ;)
A może któraś z Was próbowała zdobić paznokcie poprzez rurkę ?!

14 komentarzy:

  1. Najważniejsze że frajda była ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe. Ja ostatnio bawiłam się w barwienie bluzki farbami i wyszło tak, jakbym skończyła pracę na budowie, malując ściany. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. też tego próbowałam na paznokciach, ale wyszło o wiele gorzej niż Tobie. takie zabawy to ja zostawiam na kartki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. no proszę, nie słyszałam o tej technice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt wygląda całkiem fajnie ;)
    http://kosme-teria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest źle, luczy sie zabawa czasem tego trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  7. może za dużo lakieru na słomce miałaś :) metoda jest fajna, robiłam już raz i fajnie mi wyszło a przynajmniej zadowolona byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz praktyka czyni mistrza : ) te lakiery z tej seriiuwielbiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt ciekawy, kiedyś próbowałam ale kiepsko wychodziło, muszę popróbować, może w końcu się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ważne że dobrze się bawiłaś, ja ostatnio też zrobiłam coś podobnego ale z gąbką, niby miało wyjść coś fajnego ale no cóż chyba mi nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny ten cielisty kolor ;) od dawna poluję na takie lakiery, przy okazji trwałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. a mnie to nie wychodzi, niby prosta metoda a nie wiem czemu mi się nie udaje

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten kremowy lakier świetnie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  14. Tą metodą wychodzą świetne i oryginalne paznokcie, ale jakoś nie mogę się zabrać za to

    OdpowiedzUsuń

Każdy Twój komentarz jest dla mnie bardzo ważny - nawet gdy jest on negatywny. Dajesz mi wtedy motywację do pisania i pracy nad sobą, za co serdecznie Ci dziękuję ♥

Jeśli chcesz porozmawiać, poplotkować lub masz do mnie osobiste pytania - pisz śmiało na chelsea@onet.pl lub poprzez fanpage bloga :)