wtorek, 27 października 2015

Yves Rocher - kuszące prezenty, liczne promocje i szybka wysyłka, czyli moje spontaniczne zakupy


Kosmetyki marki Yves Rocher nigdy szczególnie mnie nie ciekawiły i bardzo rzadko miałam z nimi do czynienia. Mimo to, na mailu co jakiś czas pojawiał się newsletter z promocjami i choć przeważnie trafiał do kosza - tym razem było inaczej. Zakochałam się w prezentach, czyli zestawie na chłodne dni - składającym się z kubka termicznego i płukanki octowej z malin. I przepadłam ...
Zaczęłam kompletować zamówienie, by dociągnąć jego wartość do 59 zł, ale same dobrze wiecie jak to bywa :D Kolejne kosmetyki jakoś tak wpadały do wirtualnego koszyka, że podwoiłam minimalną wartość, choć pomogła mi w tym Marta - moja współlokatorka.


Przesyłka dotarła ekspresowo - już 1,5 dnia od zamówienia czekała w paczkomacie na odbiór.


Żele pod prysznic Jardins du Monde to klaska YR, a ponieważ tego typu kosmetyki zużywam w hurtowych ilościach, to zamówiłam aż 3 różne zapachy: kwiat lotosu z Laos, kwiat magnolii z Chin oraz lawenda z Prowansji. Żele kosztowały 8,90 zł za sztukę.


Skusiłam się jeszcze na dezodorant w kulce 'zielona cytryna' (9,90 zł), kolejny żel pod prysznic o wdzięcznej nazwie 'śródziemnomorskie lato' (9,90 zł) i dwufazowy płyn do demakijażu oczu (13,90 zł), a także odżywkę odbudowującą do włosów suchych (11,90 zł). Gratisem była wspomniana wcześniej płukanka malinowa i kubek, a także próbka wody toaletowej Ambre Noir.


Miałyście już do czynienia z Yves Rocher'em? :)
Który kosmetyk zainteresował Was najbardziej?

19 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja miałam wcześniej chyba jeden i kochałam jego zapach, a te też zapowiadają się nieźle :D

      Usuń
  2. Gdybym zobaczyła taką promocję to też pewnie bym się skusiła ;) Ale teraz już za późno, obstawiam że się już skończyła (a nawet jeśli dalej trwa to proszę aby mnie o tym nie powiadamiać... dla dobra mojego portfela haha :D). Same cudowności wybrałaś ;) Czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kod kilka dni temu działał jak zamawiałam :D

      Usuń
  3. ja się dziś skusiłam na szampony, żele :D bo był gratis dowolny produkt z oferty sklepu, więc wybrałam sobie perfumy które kosztują 175 zł :) i do tego oczywiście inne gratisy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy, ja zawsze oglądam i sie czaję, jeszcze nic nie zamówiłam z YR.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już zacieram ręce na moje rzeczy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubek termiczny jesienią to "must have". Ja mam z Tchibo. O płukance octowej raz po raz czytam i kiedyś jej na pewno spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja na razie kupowałam jedynie stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę kubka! Świetny :). Ciekawi mnie ten żel śródziemnomorskie lato, pierwszy raz go widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ta płukanka malin. Musi mieć nieziemski zapach.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam tylko z tej firmy lakier do paznokci jednak słyszałam właśnie że warto zamawiać prez internet bo są fajne promocje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też ostatnio popłynęłam z zamówieniem YR, i dostałam w prezencie 100ml wodę toaletową, zegarek i wisiorek:)
    Bardzo lubię szampony z YR i żele:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Płukankę malinową też bym sobie chętnie zafundowała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam za YR, mam same złe wspomnienia po ich kosmetykach...

    OdpowiedzUsuń
  14. Płyn dwufazowy dobrze się u mnie sprawdza, natomiast z odżywki nie byłam zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajne zakupy, a jakie gratisy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja uwielbiam żele z YR oraz tusz do rzęs sexy pupy (czy jakoś tak)
    Teraz mam w planach może w grudniu albo w styczniu zamówić z oferty świątecznej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)