Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mydło. Pokaż wszystkie posty

12 stycznia

Arganove czarne mydło oliwne

Arganove czarne mydło oliwne
Arganove czarne mydło oliwne

Cześć! Jeszcze 10 lat temu czarne mydła były u mnie na porządku dziennym i kochałam ich działanie, a później tak po prostu rozstałam się z nimi i zapomniałam o ich istnieniu. Dopiero niespodzianka z kalendarza adwentowego Pure Beauty przypomniała mi za co tak bardzo uwielbiałam Savon Noir.

04 grudnia

Pharma Care naturalne mydło w płynie z olejem z nasion bawełny

Pharma Care naturalne mydło w płynie z olejem z nasion bawełny
Vis Plantis naturalne mydło w płynie

Cześć! Nie przepadam za mydłami w kostce i rzadko po nie sięgam, bo najczęściej nieprzyjemnie ściągają skórę i przesuszają ją. Mydła w płynie też często mnie rozczarowują, ale naturalne mydło w płynie z dodatkiem mocznika i oleju z nasion bawełny od Pharma Care zapowiadało się obiecująco, więc postanowiłam dać mu szansę i zastąpić nim mój dotychczasowy żel pod prysznic.

28 marca

Cera mieszana - kosmetyki i moja pielęgnacja

Cera mieszana - kosmetyki i moja pielęgnacja
cera-mieszana-pielegnacja

Niełatwo jest skompletować idealny zestaw kosmetyków do pielęgnacji problematycznej cery mieszanej, która dodatkowo jest wrażliwa i naczynkowa, dlatego sięgam po coraz to nowsze wynalazki, testuję je i sprawdzam jak zareaguje na nie moja skóra. Wiadomo, nie zawsze trafię na coś pomocnego, co pozwoli ograniczyć przetłuszczanie i powstawanie niedoskonałości. 



19 listopada

Czekoladowe kosmetyki do ciała

Czekoladowe kosmetyki do ciała
czekoladowe-kosmetyki

Każda kobieta lubi być rozpieszczana, a co dopiero, gdy w grę wchodzą duże ilości niskokalorycznej czekolady zamkniętej w kosmetykach do pielęgnacji ciała - istny raj na ziemi! 


Ciekawi Was kto sprawił mi czekoladową ucztę?

23 sierpnia

Co pod prysznicem #2 - Caress, Yves Rocher, Forte Sweden, Korana, Joanna i AA

Co pod prysznicem #2 - Caress, Yves Rocher, Forte Sweden, Korana, Joanna i AA

Sierpień powoli dobiega końca, a więc najwyższy czas na podsumowanie kosmetyków, które w tym miesiącu umilały mi kąpiel - zwłaszcza, że kilka z nich zdążyłam już zużyć. [Tutaj] znajdziecie lipcową edycję.


08 sierpnia

Czarne mydło || Black Soap Beldi Savon Noir

Czarne mydło || Black Soap Beldi Savon Noir

Jak gorąco ... Mój termometr chwilę temu pokazywał aż 38,5'C w cieniu, a przy takiej temperaturze nie da się normalnie funkcjonować, dlatego zaszyłam się w zimnym pokoju i postanowiłam przedstawić Wam mojego ulubieńca, który pozwolił mi dogłębnie oczyścić pory i zmniejszyć ich widoczność, a mowa oczywiście o czarnym mydle Beldi z olejkiem eukaliptusowym :)


12 lipca

Mydła zwykłe i niezwykłe

Mydła zwykłe i niezwykłe

Mydło to chyba jeden z najbardziej pospolitych artykułów higienicznych. Nic więc dziwnego, że ma aż tyle rodzajów, a producenci prześcigają się w pomysłach, jak urozmaicić zwykłe mydło, by zwrócić uwagę kupujących. Dlatego dziś przedstawiam kolejny mix - tym razem mydlany :)

26 kwietnia

Czeskie kosmetyki - Mýdlo Sladký polibek, Mýdlárna Rozmarýnka

Czeskie kosmetyki - Mýdlo Sladký polibek, Mýdlárna Rozmarýnka
Przez uczulenie na detergenty zwracam szczególną uwagę na to, czym myję dłonie. Ostatnio, w moje ręce wpadło naturalne mydełko z kozim mlekiem, papryką i czerwoną pomarańczą, które z pozoru wyglądało jak większość, ale totalnie mnie zaskoczyło!


07 czerwca

Szampon w kostce, czyli mydło do włosów :)

Szampon w kostce, czyli mydło do włosów :)
W tym tygodniu moja aktywność na blogu drastycznie zmalała - niestety, studenckie życie nie jest usłane różami, a zwłaszcza przed sesją, kiedy to finiszują wszelkie półroczne projekty, nagle pojawia się cała seria kolokwiów i egzaminy w zerowym terminie ... Ale nie o tym chciałam dziś napisać! 

Otóż ostatnio wpadł mi w ręce nietypowy kosmetyk, którego byłam mega ciekawa, bo wcześniej nie zdawałam sobie nawet z tego sprawy, że istnieje coś takiego jak Szampon w kostce. Od zawsze byłam przyzwyczajona do płynnej formy - a tu taka niespodzianka!

Solid Shampoo Bar
Wersja : To Be Sheer
Producent : Bomb Cosmetics
Cena : £3.79 = ok. 19 zł
Pojemność : 50g
Gdzie kupić : Lawendowa Mydlarnia w Krakowie, drogerie internetowe

Skład :  Sodium Lauryl Sulfate, Aqua (Water), Parfum, Polyquaternium 10, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Salvia Sclarea (Clary) Oil, Olea Europeae (Olive) Seed Oil, Coumarin, Eugenol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde, CI 19140, CI 42090.

Konsystencja : stała
Zapach : podobny do męskich perfum


Od producenta :

Choć po pierwszym umyciu moja współpraca z nim nie zapowiadała się ciekawie, bo włosy dziwnie na niego zareagowały i (niesłusznie zresztą) podejrzewałam go o powrót uczulenia na detergenty, to przy kolejnych podejściach było coraz lepiej :) 

Obecnie, po 1,5 miesiąca używania - praktycznie nie zauważyłam ubytku kostki, która początkowo (jeszcze zafoliowana) wyglądała tak :

Tak więc wydajność jest mega wysoka - kostka praktycznie nie do zdarcia :D Poza tym, po potarciu o mokre włosy, wytwarza obfitą ilość piany, która wręcz idealnie je myje - nie obciąża włosów, a wręcz przeciwnie - wydłuża czas ich świeżego wyglądu. Niestety, męski zapach to kwestia sporna - mi on nie przeszkadzał, a wręcz bardzo go polubiłam ... i nie tylko ja :)

Co do efektów, to włosy po umyciu wcale nie były splątane - dało się je bez problemu rozczesać. Wątpię, by szampon wpłynął w jakikolwiek sposób na ich kondycję, bo działał raczej neutralnie - mył, nie pielęgnował, ale też nie szkodził :) Spodobała mi się jednak forma kostki, więc trudno będzie mi teraz powrócić do zwykłych, płynnych szamponów :)


Miałyście już do czynienia z szamponem w kostce? :)

03 kwietnia

Z cytryną w roli głównej, czyli Kitchen Lemon od Bath And Body Works

Z cytryną w roli głównej, czyli Kitchen Lemon od Bath And Body Works
Prawdę powiedziawszy, to mydła do mycia rąk nie są warte uwagi - chyba, że są uczulającymi bublami albo mają w sobie "to coś", o czym warto napisać. 

Tak jest w przypadku tego właśnie mydła - tanie ono nie jest, ale za tą ceną stoi znana, amerykańska marka i wysoka jakość. A ponieważ produkty marki Bath & Body Works jest w Polsce bardzo trudno kupić, to są też obiektem westchnień - i przyznam szczerze, że się nie dziwię :)

W moje ręce wpadło mydło w piance Kitchen Lemon (Gentle foaming hand soap)

Producent : Bath and Body Works
Cena : około 30 zł
Pojemność : 259 ml
Dostępność : trudno dostępny

Skład :

Od producenta : Mydło do rąk w piance wzbogacone ekskluzywną mieszanką nawilżającego miodu, mleka kokosowego i ekstraktu oliwy z oliwek, który pomaga odżywić i zmiękczyć skórę. Dodatkowo wzbogacony o Wyciąg z owoców mango, pozostawia ręce pachnące, delikatnie oczyszczone i odżywione.

Konsystencja : gęsta piana

Zapach : mocno cytrusowy
Moim zdaniem : Podczas pierwszego użycia, zamiast pianki, na mojej dłoni wylądował sam płyn, co wywołało lekką dezorientację. Na szczęście, przy kolejnym i każdym następnym użyciu - nie spotkałam się już z takim problemem. Poza tym, nie miałam również problemów z pompką, która zawsze działała bez zarzutów.

Sama pianka była delikatna dla dłoni - przez co nie wysuszała skóry, ale niestety - nie zauważyłam, by ją nawilżała. Najważniejszy jednak był fakt, że nie wywołała reakcji alergicznych przy moim uczuleniu na detergenty. Mimo delikatności, pianka świetnie radziła sobie z oczyszczaniem, a na dłoniach pozostawał po niej cytrynowy zapach jeszcze przez długi czas.

Mimo wszystko, na kolejne mydełko się już nie zdecyduję, bo niewiele jest w Polsce sklepów, które mają w swojej ofercie B&BW, a płacenie 30 zł za produkt do mycia rąk, który starcza mi na miesiąc, określiłabym mianem niepotrzebnego wydatku, zwłaszcza, że mogę kupić 10x tańsze odpowiedniki, które starczają 2x dłużej, a działają o wiele lepiej :) Ale cóż, marka się ceni ...


A Wy miałyście już do czynienia z B&BW?

27 grudnia

Blubel na zielono - czyli udane połączenie jabłka z agrestem

Blubel na zielono - czyli udane połączenie jabłka z agrestem
Jeszcze do niedawna przechodziłam obojętnie obok Ziajowych mydełek - zwłaszcza, że nazwa 'Blubel' kojarzyła mi się z 'bubel' i gdyby nie fakt, że wszystko, co lepsze zabrałam ze sobą do Krakowa, to pewnie przez długi czas nie ruszyłabym tego żelu pod prysznic ... 

W każdym razie, w moje ręce wpadło mydło pod prysznic Blubel w wersji na zielono - jabłko & agrest

Producent : Ziaja
Cena : 3 6 zł
Pojemność : 500 ml
Dostępność : np. Drogerie Rossmann
Przeznaczenie : do każdego typu skóry
pH : naturalne
Produkt testowany dermatologicznie i alergologicznie

Od producenta : Owocowa terapia z ekstraktem jabłko-agrest – bogatym w antyoksydanty i polifenole, które neutralizują wolne rodniki odpowiedzialne za proces starzenia się skóry oraz wzmacniają jej naturalny system ochronny. Prowitamina B5 (D-panthenol) - intensywnie nawilża, zmiękcza i uelastycznia naskórek. Skutecznie łagodzi podrażnienia, działa kojąco i osłaniająco na nadmiernie wrażliwą skórę. Gliceryna - substancja o działaniu nawilżającym, chroni skórę przed nadmierną utratą wody. Coco-glukozydy – substancje ochraniające skórę pochodzenia naturalnego (alkohole tłuszczowe z kokosa i glukoza z kukurydzy) . Skutecznie nawilżają i zapobiegają wysuszaniu naskórka. Wyjątkowo łagodne, idealne dla skóry dzieci.

Skład :

Konsystencja : nielejący, średniej gęstości żel
Zapach : przyjemny, jabłkowy

Moim zdaniem : Bardzo się myliłam co do nazwy tego mydła - Blubel to nie bubel, a obecnie jeden z moich prysznicowych ulubieńców! Mydło, jak to mydło - świetnie się pieni, dobrze oczyszcza ciało i dodatkowo nawilża skórę. Nie wywołuje żadnych podrażnień i nie uczula. Poza tym, jest bardzo wydajne i niedrogie (w Rossie można go znaleźć nawet za 3zł!). Butelka jest szczelna, wykonana z miękkiego plastiku, więc nie ma problemu z wydobyciem preparatu. 

Jeden aspekt zachwycił mnie w nim najbardziej - ZAPACH! Nie dość, że jest obłędnie rozkoszny, to w dodatku czuć go w całej łazience po kąpieli. A gdyby tego było mało, to ten sam nieziemski zapach utrzymuje się na naszej skórze około 1-2 godzin :) I czego chcieć więcej?!


Miałyście okazję już go poznać? :)

19 grudnia

Mandarynkowe mydełko

Mandarynkowe mydełko
Mandarynki - zwłaszcza w okresie zimowym, a szczególnie przedświątecznym - mogłabym pochłaniać kilogramami. Chyba każdy lubi, gdy w pokoju unosi się przyjemny zapach mandarynek - czemu więc nie skusić się na takie mydełko?!

No właśnie! Skusiłam się i ja :) A ponieważ poziom płynu ciągle się zmniejsza i w tym miesiącu zapewne sięgnie dna, to najwyższa pora, by przedstawić Wam mojego ulubieńca - Kremowe mydło w płynie Mandarynka & Jojoba

Producent : Alterra / Rossmann
Cena : 7,99 zł
Pojemność : 300 ml
Dostępność : tylko Drogerie Rossmann



Skład (INCI) / Info od producenta :

Zapach : Mandarynkowy
Konsystencja : gęsty, przezroczysty żel

Moim zdaniem : Mydełko jest bardzo wydajne, ponieważ jest gęste i nie przelewa się przez palce - stąd nie trzeba go wiele, by umyć dłonie. Dodatkowo, wytwarza bardzo dużo piany o przyjemnym zapachu. Oczywiście, doskonale oczyszcza dłonie :) Poza tym, ma szczelne opakowanie z pompką, która działa bez zarzutów - nie zacina się. I coś czego najbardziej się boję - uczulenia ... Niestety, niektóre detergenty zawarte w tego typu preparatach mnie uczulają - na szczęście, to mydło w płynie jest w pełni bezpieczne :) Bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie również to, że nie wysusza dłoni, a wręcz przeciwnie - delikatnie je nawilża :) No i czegóż chcieć więcej?! Jak najbardziej polecam :)


Miałyście już okazję, by wypróbować to mydełko?

04 maja

Naturalne mydełka z The Secret Soap Store :)

Naturalne mydełka z The Secret Soap Store :)
<~ Pewnie już nie raz słyszałyście o tym sklepie - czas, abym i ja dorzuciła coś od siebie :) SpaKosmetyki.pl zawiera całą gamę produktów The Secret Soap Store - ja miałam tą przyjemność i mogłam przetestować naturalne mydła. Co prawda, kosmetyki naturalne nie robią na mnie wrażenia, jednak obok takich, po prostu nie mogłam przejść obojętnie :) 


1. Bio-mydło Lawendowe - wszystkie informacje o nim znajdziecie >TU<
  • kosmetyki lawendowe polecane są do pielęgnacji skóry tłustej - łagodzą stany zapalne

    Od czasu, kiedy pojechałam do Chorwacji, nie lubię zapachu lawendy - po prostu zbyt dużo się jej tam nawąchałam, jednak to mydełko bardzo pozytywnie zaskoczyło mnie delikatnym zapachem, który mimo wszystko przypadł mi do gustu i pozwolił mi się zrelaksować. Mydło bardzo dobrze się pieni, świetnie oczyszcza i przy okazji nawilża skórę. Jak na kosmetyk naturalny - ma przystępną cenę - 12 zł za 110 gramów :) 

2. Bio-mydło Żurawinowe - informacje
  • żurawina jest cennym źródłem naturalnych witamin i soli mineralnych, w medycynie ludowej stosowana jest jako środek przeciwzapalny, sok z żurawiny ma działanie podobne do czerwonego wina – neutralizuje wolne rodniki, przeciwdziała starzeniu się skóry.

    To kolejne mydło, które zachwyciło mnie swoim zapachem. Ma piękny, czerwony kolor, który uzyskany został z naturalnych wyciągów roślinnych i owocowych, a więc nie musimy obawiać się, że coś nas uczuli - właśnie to cenię sobie w kosmetykach naturalnych najbardziej i bez obawy mogę polecić je wszystkim tym, którzy mają wrażliwą skórę :)

3. Mydło naturalne z Makiem - informacje
To mydło jest po prostu fenomenalne!
Kiedy pierwszy raz go użyłam - po prostu się zakochałam! Pomijając fakt, że ma przepiękny zapach, to niesamowicie peelinguje. Do ciała używałam różnych scrubów, peelingów cukrowych - drobno i grubo ziarnistych ... Jednak nic nie spodobało mi się tak, jak peeling a zarazem masaż tym mydełkiem. Akurat mój tester to mała wersja, więc świetnie trzymało mi się go w dłoni :) Ziarenka maku pięknie wymasowały i wygładziły moją skórę, a wszystkie dobrodziejstwa zawarte w mydełku - dodatkowo ją nawilżyły. Muszę przyznać, że 12 zł za 250 gramowe mydełko, to świetna cena, dlatego przy najbliższej okazji zamówię pewnie kilka sztuk na zapas - a i wam polecam je przetestować :)


4. Naturalne mydło z kruszonymi migdałami i masłem Shea dla Mężczyzn - informacje
Nareszcie ktoś pomyślał o mężczyznach! - taka była właśnie pierwsza myśl, gdy zobaczyłam to mydło. Pochodzi ono z ekskluzywnej linii, a więc idealnie nadaje się na prezent - składający się z trzech mydełek po 50 gramów każde, a koszt to 35 zł :) Przyznam szczerze, że ma bardzo piękny, męski zapach ;) 

5. Bio-mydło Jabłkowe - informacje
  • Jabłko to nie tylko smaczny owoc, ale również skarbnica witamin, biopierwiastków i kwasów AHA, mają one działanie rozświetlające, regenerujące i lekko złuszczające.

    Tak, jak poprzednie mydełka z serii bio - kosztuje 12 zł za 110 gramów. Ma jabłkowy zapach, świetnie się pieni, nawilża i faktycznie - można zauważyć delikatne, złuszczające właściwości :) 
6. Bio-mydło różane - informacje
  • płatki czerwonej róży mają działanie ściągające i rozjaśniające skórę, olejek różany - pobudza produkcję kolagenu wspomagając odnowę skóry.


Myślę, że w sklepie SpaKosmetyki każda (a nawet każdy) z was, znajdzie coś dla siebie :) Jeśli jednak chcecie spróbować szczęścia w licznych konkursach i wygrać naturalne kosmetyki, to zapraszam na FanPage - http://www.facebook.com/kosmetykiSPA :)


Copyright © Rainbow Beauty Blog , Blogger