sobota, 16 lipca 2016

Co pod prysznicem #1 - Balea, OS, Lirene, Green Pharmacy & Dove

kosmetyki pod prysznic lirene balea original source dove green pharmacy

Cześć! :)
Kosmetykom, których używam pod prysznicem poświęcam bardzo mało uwagi na blogu. A to ze względu na fakt, że o preparatach umilających mi czas podczas kąpieli za wiele powiedzieć (napisać) się nie da - w końcu, nie mają one tak szerokiego zakresu działania jak np. kremy do twarzy. Niemniej jednak postanowiłam tworzyć zbiorcze podsumowania ostatnio używanych żeli i peelingów do ciała, bo niektóre z nich naprawdę są godne uwagi, a inne wręcz przeciwnie.

Zapraszam na piątkę najnowszych kąpielo-umilaczy :)


  • LIRENE Dermoprogram, z serii Flower Collection, Azjatycki lotos - perłowy żel pod prysznic
cena, opinie

Cena / Pojemność: 9,90 zł za 200 ml
Oczyszczanie: dokładnie oczyszcza i odświeża, nie pozostawia na skórze tłustej ani lepkiej warstwy.
Zapach: żel ma bardzo delikatny, kwiatowy zapach, który podczas kąpieli jest słabo wyczuwalny - jednak przez kilka godzin utrzymuje się na skórze.
Nawilżanie skóry: wystarczające
Opakowanie: poręczne - nie ma problemu z wydobyciem żelu, gdyż plastikowa tubka stoi na korku
Ogólnie: spełnia moje oczekiwania :)


  • GREEN PHARMACY, Herbal Cosmetics, Body Care, Peeling cukrowo-solny, Żurawina i malina moroszka
cena skład inci

Cena / Pojemność: 16 zł za 300 ml
Oczyszczanie: gruboziarniste, ostre cukrowo-solne ziarenka świetnie masują i złuszczają martwy naskórek, przez co skóra jest przyjemnie gładka w dotyku. Peeling pozostawia po sobie tłustą warstwę - przez co mam wrażenie, że skóra nie jest dokładnie oczyszczona.
Zapach: przyjemny, trochę kwaskowy, owocowy - pozostaje na skórze
Nawilżanie skóry: bardzo wysoki poziom
Opakowanie: plastikowy, poręczny słoiczek
Ogólnie: Spełnia moje oczekiwania :)


  • DOVE, Purely pampering, Nawilżający żel pod prysznic - słodki krem z piwonią 
skład

Cena / Pojemność: 12 zł za 250 ml
Oczyszczanie: żel ma treściwą, kremową konsystencję i bardziej skupia się na nawilżeniu skóry niż na jej oczyszczeniu - zwłaszcza, że nie ma w składzie slesów. Poza tym, pozostawia po sobie ochronny film, który potęguje u mnie wrażenie, że skóra nie jest dokładnie oczyszczona.
Zapach: piwoniowy, kwiatowy, nieco mdły
Nawilżanie skóry: przyzwoite
Opakowanie: bardzo go nie polubiłam, bo musiałam wytrząsać resztki żelu z butelki, bo trudno było ją postawić do góry dnem
Ogólnie: Miło było poznać, ale to nie jest żel, z którym chciałabym kontynuować moją przygodę ;)



  • ORIGINAL SOURCE, Lime shower gel, Limonkowy żel pod prysznic

Cena / Pojemność: 10 zł za 250 ml
Oczyszczanie: żel bardzo dobrze oczyszcza skórę i nie pozostawia po sobie żadnego filmu. Kilka razy wydawało mi się, że nieco przesuszył skórę.
Zapach: intensywny, świeży, limonkowy, nie pozostaje na skórze
Nawilżanie skóry: brak
Opakowanie: poręczne
Ogólnie: Zapach idealny na lato, ale mimo wszystko wolę inne wersje OS ;)

  • BALEA, Dusche & Creme, Żel pod prysznic Limette & Aloe Vera

Cena / Pojemność: 5 zł za 300 ml
Oczyszczanie: dobrze oczyszcza skórę i choć nie nawilża, to nie powoduje również przesuszenia.
Zapach: świeży, cytrusowy, nie utrzymuje się na skórze
Nawilżanie skóry: brak
Opakowanie: poręczne - można postawić dnem do góry
Ogólnie: Spełnia moje oczekiwania :)


Miałyście okazję poznać na własnej skórze któryś z powyższych kosmetyków?
Pochwalcie się swoimi kąpielowymi ulubieńcami :)


11 komentarzy:

  1. uwielbiam kremowe żele dove, teraz mam duet z balsamem o zapachu pistacji i magnolii. Jeden żel z balea, palmolive i jeszcze coś. Lubię gdy podczas kąpieli cała łazienka ładnie pachnie

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię kosmetyki balea chociaż szkoda, że są trudno dostępne

    OdpowiedzUsuń
  3. Każdy żel pod prysznic który miałam powodował u mnie swędzenie skóry na dłuższą metę więc ich unikam

    OdpowiedzUsuń
  4. W powyższych kosmetyków miałam original source, i Dove ale inną wersje zapachową :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię dove i czesto wracam do ich żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat polubiłam ten żel z Dove, a jego zapach niesamowicie mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam żele DOve, ale u mnie nie zostawiają żadnego filmu, jedynie delikatnie oczyszczają skórę. No i te cudowne zapachy... Muszę wypróbować ten wariant, bo czuję że go polubię ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. mam to to z Lilrene i trochę mi śmeirdzi ;<

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię te peelingi z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy jeszcze nie miałam żelu Original Source :) Czas to zmienić, bo latem owocowe zapachy pasują idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dove plus uzdatniona woda z filtra prysznicowo-kąpielowego z kdf działa u nas cuda.Uzdatniona woda pomaga nawet przy AZS.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i udzielanie się na blogu ♥
Jeśli masz do mnie jakieś osobiste pytanie - pisz śmiało w wiadomości na FanPage'u lub na chelsea@onet.pl :)